Zalipie- wieś kwiatem malowana i na deser Pacanów

2019-02-03
2019-02-10 06:10:11

Pomysł zwiedzenia Zalipia zrodził się już kilka lat temu. Różne opinie na blogach i forach internetowych rozbudzały w nas ciekawość. Z jednej strony opinie typu: „piękna malowana wieś”, „kwiatem malowana”, a z drugiej strony „przereklamowane”, „mało pomalowanych domów, tradycja zanika” były dla nas inspiracją do kolejnej wycieczki.



Zalipie to wieś znajdująca się niedaleko Tarnowa, w powiecie dąbrowskim. Zasłynęła z pięknie ozdobionych kwiatami z zewnątrz i wewnątrz chat, przez co nazywana jest Malowaną Wsią. Zwyczaj malowania domów wywodzi się z XIX wieku. Mieszkanki wsi zaczęły ozdabiać swoje domy kwiatami z bibuły, wycinankami oraz malunkami kwiatów. Ozdobione są również budynki gospodarcze, studnie, budy dla psa. Prekursorką malowania była Felicja Curyłowa. To ona jako pierwsza zaczęła ozdabiać swój dom. Obecnie w Zalipiu znajduje się 20 malowanych domów. Co roku odbywa się również konkurs „Malowana Chata”, którego celem jest utrzymanie tradycji i odnowienie malunków na domach.

W końcu na 3 lutego 2019r nasza rodzinka (czyli mama, tata i 2 letni Kacperek) razem ze znajomymi z Krakowa jedziemy do Zalipia. Jesteśmy umówieni z nimi na miejscu pod Muzeum- Zagroda Felicji Curyłowej. Samo Muzeum zostało ponownie otwarte w dniu 1.02.2019r. po prawie rocznym remoncie. I przez 3 pierwsze dni po otwarciu wejście jest za darmo, co bardzo nas cieszy.



Zagroda Felicji Curyłowej jest filią Muzeum Okręgowego w Tarnowie. Po remoncie Muzeum liczy o jedną chatę więcej niż przed remontem. Nowym eksponatem który pozyskało jest dom pani Stefanii Łączyńskiej – znakomitej malarki. Obok wyżej wymienionych budynków znajduje się jeszcze jeden zwany chatą biedniacką. Jest to budynek jednoizbowy. Niestety jeszcze niedostępny do zwiedzania w środku.

My docieramy do Zalipia zaraz po 10.00. Czekamy na Martę i Pawła, którzy mają być na 10.30. Między czasie podziwiamy z zewnątrz piękne i kolorowe budynki, które znajdują się na wprost Muzeum.

Około godziny 11.00 już w piątkę kierujemy się do Zagrody. Pierwszy budynek, gdzie jest kasa i malutki sklepik z pamiątkami przedstawia historię Zalipia. Dopiero w drugim budynku możemy podziwiać przepiękne malowane wnętrze chaty Felicji Curyłowej. Pracownica Muzeum opowiada nam krótko o historii domu, malowidłach oraz tradycji. W tej chacie możemy podziwiać przepiękny i kolorowy piec. Wnętrze domu jest wypełnione malowidłami kwiatów. Są na ścianach oraz sufitach. Możemy również znaleźć motywy kwiatów na talerzach czy garnkach. Wnętrze domu robi na nas ogromne wrażenie.

Po obfotografowaniu wszystkiego przechodzimy do chatu Stefani Łączyńskiej. Tu również wnętrze domu przepełnione jest kwiatami. Tak samo jak w poprzednim domu jest ozdobiony kwiatami piec. Chwilę zwiedzamy dom i wychodzimy już z Muzeum. Samo zwiedzanie Muzeum trwa około 20 minut.

Dalej kierujemy się na spacer w celu wyszukania i obejrzenia kolejnych malowanych domów. Już zaraz za Muzeum kierujemy się w stronę Domu Malarek, mijamy malowany krzyż z ukrzyżowanym Jezusem i już widzimy kolejny ozdobiony dom, przy którym znajduje się również ozdobiony mostek nad stawem. Kierujemy się dalej i tu... małe rozczarowanie. Malowanych domów nie ma. Przechodzimy pod Dom Malarek. Tu znajduje się chatka, specjalnie przygotowana do fotografowania. Można do niej wejść i zrobić sobie ciekawe zdjęcie. Dom Malarek jest zamknięty, ale jest nowoczesnym budynkiem.



Idziemy spacerkiem w stronę Kościoła. Tu spotykamy kilka malowanych domów. 2 z nich na pewno już nie są zamieszkałe. Spacerując i fotografując domy zostajemy zaproszeni do jednego z nich. Właścicielka opowiada nam krótką historię oraz chwali się, że to właśnie jej dom wziął udział w filmie, który był produkcją Japońską. Właścicielka pozwala nam sfotografować wszystko co znajduje się w domu jak i na podwórzu.

Po jakiś 15 minutach docieramy do Kościoła. Zwiedzamy Kościół, którego również wnętrze jest ozdobione malowidłami kwiatów. Kościół pw. Św. Józefa został poświęcony w 1949 roku, a malunki w nim zostały namalowane w 1966 roku pod kierownictwem samej Felicji Curyłowej.

Po obejrzeniu Kościoła wracamy do samochodu. Po drodze podejmujemy decyzję, że jedziemy do Pacanowa do Centrum Bajek. Udaje nam się zakupić bilety przez Internet.

Jedziemy około 30 km. Około 13.30 docieramy pod Centrum Bajek im. Koziołka Matołka w Pacanowie. Nie bardzo jest gdzie zaparkować. Wjeżdżamy na teren restauracji przy Centrum i tam zostawiamy samochód płacąc 5 zł za parking. Bilety wstępu mieliśmy na godzinę 13.40.

Centrum Bajki im. Koziołka Matołka w Pacanowie zostało otwarte w 2010 roku. My mamy wykupione bilety na ekspozycje Bajkowy Świat. Jest ona przygotowana dla dzieci. Centrum poza Bajkowym Światem oferuje: Mały Teatr lalkowy w którym prezentowane są znane baśnie; warsztaty; kino Szkatułka – 3D, grę Detektyw Bajek oraz Ogród.

Do Świata Bajki prowadzi nas księżniczka. Wchodzimy małą grupą (15 osób). Zwiedzamy krainę bajek, jedziemy pociągiem, bawimy się w tajemniczym ogrodzie (szczególnie polacam dla młodszych dzieci), spotykamy postacie bajkowe, odgadujemy zagadki… Wszystko związane jest z bajkami i baśniami. Nasz 2 latek szaleje w bajkowym palcu zabaw, ale też dzielnie zwiedza bajkową krainę. Całe zwiedzanie trwa około godziny i 20 minut.

Po zwiedzeniu Centrum Bajki idziemy jeszcze na obiad do pobliskiej restauracji. Po obiedzie żegnamy się z Martą i Pawłem. Rozjeżdżamy się. Każdy w swoją stronę.

Odwiedzone miejsca

Ostatnie wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

2019-02-25 13:45:19

Cudnie, na pewno to kiedys zobaczę, fajnie że Wam sie udało :) Mnie też internetowe wpisy kusza na to miejsce od kilku lat, raz już byliśmy blisko dość, ale czasu brakło...

2019-02-21 12:45:50

Bajecznie tam.Wspaniała wycieczka i pięknie opisana.

2019-02-11 21:33:48

Ależ pięknie w tym Zalipiu, kocham takie ludowe "klymaty". Fajny, interesujący i szczegółowy opis. Gratulacje.

2019-02-11 11:21:11

Piękna kolorowa wycieczka. W Pacanowie byliśmy, gdy syn miał około 5 lat. Ja miałam znacznie więcej, ale też bawiłam się jak dziecko...

2019-02-11 11:08:07

Witaj -:)

Ładna kolorowa wycieczka, fajne miejsca.

Chętnie bym się wybrał z czteroletnią córką Lenką do Świata Bajki

 

2019-02-10 08:20:53

Bardzo fajny pomysł na wycieczkę. Szczegółowa relacja. Kolorowo. Piąteczka dla Ciebie:) I czekam na kolejne wpisy.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2019
Znajdziesz nas na: