Puszcza Knyszyńska i Supraśl w zimowej szacie

2019-01-12
2019-01-21 07:38:24

Od dłuższego czasu marzył mi się spacer po zaśnieżonym lesie. W końcu nadszedł odpowiedni moment. Śniegu w lesie nie brakuje. Drogi na tyle odśnieżone, żeby dało się do tego lasu dojechać. Przedszkolne zarazki dały nam spokój, więc wszyscy zdrowi. W dodatku taka sytuacja zdarza się w weekend, a nie w środku tygodnia, gdy muszę być w pracy. Korzystamy z okazji i jedziemy do Supraśla.



Zaczynamy od spaceru zaśnieżonymi leśnymi drogami wokół Supraśla. Biały puch otula świat, sprawia wrażenie przytulności i tak fajnie spada z potrąconych gałęzi… Dla małych zmęczonych nóżek mamy sanki i tatusia w roli siły pociągowej.

Docieramy do Supraśla nad brzeg Supraśli. Okolice kąpieliska pokryte są lodem i oblegane przez wędkarzy. Przy głównym nurcie rzeki, który nie zamarzł, gromadzą się kaczki i łabędzie, a na niebie gromadzą się śniegowe chmury. Wycieczkę kończymy ulepieniem na plaży bałwana.

Komentarze

2019-01-31 09:34:16

[cytuj autor='kasia ejsmont'] Piękna zima. Sanki mogły się popisać w tych okolicznościach przyrody. Nasze stoją w piwnicy i już chyba trzeci rok będzie jak śniegu nie oglądają. Zaczęłam podejrzewać, że pechowe sanki kupiłam, albo leniwe. :) [/cytuj]

A u nas taka piekna zima momentami, że tylko na sanki, ale mała jeszcze nie siedzi, tak więc wózek zostaje, ale kupiłam nosidło, na dniach mam je nadzieje wypróbować na jakims spacerku, ciekawe jak małej sie spodoba :)

2019-01-30 13:08:59

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk'] Hehe fajny bałwan :) My jeszcze nie stawialiśmy w tym roku, no i mamy jeszcze zaległe zimne ognie za Sylwestra. Wszystko spóxnione :) [/cytuj]

Na pewno będziecie mieli okazję, żeby nadrobić to z nawiązką. A ten bałwan to jakiś "tańczący" wyszedł, bo ręce miał z przeciwnej strony niż oczy, ale mu to nie przeszkadzało, więc nam też nie.

 

2019-01-30 13:06:40

[cytuj autor='kasia ejsmont'] Piękna zima. Sanki mogły się popisać w tych okolicznościach przyrody. Nasze stoją w piwnicy i już chyba trzeci rok będzie jak śniegu nie oglądają. Zaczęłam podejrzewać, że pechowe sanki kupiłam, albo leniwe. :) [/cytuj]

Nasze sanki pamiętają jeszcze czasy, gdy ja z nich korzystałam. Potem niejedną zimę w piwnicy przeczekały, ale ostatnio bardzo sie przydają.

 

2019-01-30 09:25:16

Hehe fajny bałwan :) My jeszcze nie stawialiśmy w tym roku, no i mamy jeszcze zaległe zimne ognie za Sylwestra. Wszystko spóxnione :)

2019-01-29 21:02:53

Fajnie spędzony rodzinnie czas i piękne zimowe klimaty

2019-01-26 23:45:50

Piękna zima. Sanki mogły się popisać w tych okolicznościach przyrody. Nasze stoją w piwnicy i już chyba trzeci rok będzie jak śniegu nie oglądają. Zaczęłam podejrzewać, że pechowe sanki kupiłam, albo leniwe. :)

2019-01-24 09:48:36

W czasie, gdy opisywałam wycieczkę śniegu było jeszcze o wiele więcej. Tyle, że wtedy nawet dojechanie do pracy stało się, delikatnie mówiąc, kłopotliwe, nie wspominając o pchaniu się samochodem za miasto.

2019-01-23 17:05:49

W tym roku w niektórych regionach Polski śniegu nie brakuje.Wspaniała wycieczka.

2019-01-23 15:09:05

Super! Ja prawdziwy śnieg...dużo śniego dopiero w ten weekend w Zakopanem zobaczyłam:)

2019-01-21 20:06:21

No nieźle. druga już wycieczka w 2019 roku. Chyba też się gdzieś przejadę.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2019
Znajdziesz nas na: