Częstochowa

2017-07-08
2018-11-08 17:22:37

Moja ukochana Jasna Góra.



Nie zliczę który już raz tu byłam. Pieszo 11 razy. Samochodem też niewiele mniej.

Ta wycieczka była szczególna, z mężem, ale i z najmłodszym w rodzinie, który prawie pchał się już na świat.

Najważniejsze pokłonić się Madonnie. pomodlić przy Ukochanej Mateńce.



Pochodziliśmy po wałach, choć część w remoncie była.

Odwiedzone miejsca

sobota, 2017-07-08

Inne wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

2018-11-15 11:35:27

[cytuj autor='Maciej A'] Mieszkam niedaleko i wielokrotnie też tam byłem. Nie do końca moje klimaty, ale robi przecież wrażenie. Przydarzyło mi się tam kiedyś nocne czuwanie, wtedy naprawdę poczułem atmosferę tego miejsca. W dzień, w tłumie turystów, to jednak nie jest to samo. Poza tym byłem tam przy okazji pielgrzymek Jana Pawła II [/cytuj]

Też nie lubię tłumów, na czuwaniu równiez byłam dawno temu. Na pieszych pielgrzymkach jest specyficzny klimat. Każdy ma swoje ulubione miejsca, do których wraca.

2018-11-15 07:16:22

Mieszkam niedaleko i wielokrotnie też tam byłem.

Nie do końca moje klimaty, ale robi przecież wrażenie.

Przydarzyło mi się tam kiedyś nocne czuwanie, wtedy naprawdę poczułem atmosferę tego miejsca.

W dzień, w tłumie turystów, to jednak nie jest to samo.

Poza tym byłem tam przy okazji pielgrzymek Jana Pawła II

Newsletter Wypisz się z newslettera
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2019
Znajdziesz nas na: