Spontanicznie ... Barania Cisiecka - Czerwieńska Grapa ...

2018-10-04
2018-10-05 20:23:09

Czwartek mamy dziś (04.10.2018) a w góry ciągnie jak diabli ... ... ale wpierw szybko odtransportować malca do przedszkola i można śmigać w góry . A ,że mieszkam w górach to nie ma problemu , by sobie coś na szybko znaleźć na mały spontaniczny wypad .
Cel na dziś to odnalezienie Kapliczki na Baraniej Cisieckiej , którą chciałem już od kilku lat odwiedzić . W końcu mogłem zrealizować plan . Miałem pewne obawy , bo co rusz szukając wzmianki jak tam dotrzeć padało słowo ... trudno . A o dziwo bardzo szybko i bez problemu tam trafiłem ... To za sprawą tego iz pewnego czasu wgapiałem się w satelitarne mapy google poszukując jej ... pamięć mam jeszcze dobrą więc wszystko dobrze zapamiętałem .



Wystartowałem z Kamesznicy Złatnej , przy Bacówce Pod Gojkom parkując autem . Potem ok.500 m szedłem zielonym szlakiem w kierunku Węgierskiej Górki ,aż dotarłem do miejsca gdzie ścieżka rowerowa krzyżuje się ze szlakiem . Potem padł wybór na przejście do celu tą też ścieżką rowerową . Dotarłem tak aż po samą Kapliczkę . Nawet fajny ten odcinek . Widoków też co nie miara . Choć pewnego czasu , ktoś gdzieś pisał iż tam po drodze zero widoków ,bo wszystko zarośnięte ... zarośnięte to jegomość chyba miał powieki , więc nie dziw iż nic nie widział po drodze :) Tam nawet Babią Górę ładnie było widać . Przy kapliczce małe śniadanie . Mały rekonesans z aparatem wokół i mogłem ruszać w drogę powrotną . Tym razem darowałem sobie wędrówkę szlakiem i ścieżką rowerową . Poszedłem tak jak lubię poza szlakiem . Wybrałem wariat grzbietem przez Czerwieńską Grapę gdzie wiodła wąska lecz bardzo dobrze widoczna ścieżka ... nogi wręcz same rwały się do marszu . Na szczycie mała przerwa i ruszyłem dalej odbijając ścieżką w dół w kierunku ścieżki rowerowej , którą zaczynałem dzisiejsze wędrowanie . Dalsza trasa była już taka jak zaczynałem aż do miejsca gdzie auto zostawiłem .

Wielu mylnie twierdzi iż szli szlakiem zielonym przez Czerwieńską Grapą ... szlak niestety wiedzie poniżej szczytu . zdobycie szczytu wymaga więc zboczenia ze szlaku ... czego na szczęście wielu nie praktykują ... a ja wręcz uwielbiam te poza szlakowe ścieżki !

Trasa może i nie długa . Lecz na ten czwartkowy czas jak znalazł :) ... bo jeszcze trzeba dziś do pracy iść ...



===============================================================

Kapliczka znajduje się w Ciścu na polanie Barania Cisiecka , Tycówka . Tu ujrzymy malowniczą kapliczkę pod wezwaniem Matki Boskiej Anielskiej i Św. Andrzeja Boboli .
Tu odprawiane są Msze św. za poległych w walce z wrogami Ojczyzny ...

Do kapliczki bez problemu da się nawet z wózkiem dziecięcym podjechać - polecam :) Czy to z Kamesznicy ,czy też z Węgierskiej Górki

ps. jakby ktoś chciał wiedzieć jak tam trafić najlepiej to chętnie na priv wyjaśnię :)

Komentarze

2018-10-06 07:45:15

Pozazdraszczać okolic.

i wizualnie też pięknie

Nic, tylko spontany planować :-)

2018-10-05 22:05:52

[cytuj autor='tomtur'] Bardzo uroczy szlak. Widoki przednie. Kapliczka fajnie położona. Czy małe śniadanie to ponownie nieskończona przez Tymka kanapka? [/cytuj]

Niestety musiałem sobie swoją zrobić :D Zdążył zjeść wszystko przed przedszkolem :)  

... a jutro kolejny ciekawy dzień 

Inscenizacja związana z Potopem Szwedzkim . Będą się bili Szwedzi z Beskidzkimi Harnasiami na jednej górce w mojej okolicy (na Matysce w Radziechowach)  Oczywiście fotorelacja się i tu ukaże ,bo jakże inaczej :)

 

2018-10-05 21:38:02

Bardzo uroczy szlak. Widoki przednie. Kapliczka fajnie położona.

Czy małe śniadanie to ponownie nieskończona przez Tymka kanapka?

Newsletter Wypisz się z newslettera
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2018
Znajdziesz nas na: