Palmiarnia w Gliwicach

2018-08-05
2018-08-06 10:35:39
Palmiarnia w Gliwicach, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
Palmiarnia w Gliwicach, Anna Piernikarczyk
Palmiarnia w Gliwicach, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
Palmiarnia w Gliwicach, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
Palmiarnia w Gliwicach, Anna Piernikarczyk
Palmiarnia w Gliwicach, Anna Piernikarczyk
Palmiarnia w Gliwicach, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
Palmiarnia w Gliwicach, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
Palmiarnia w Gliwicach, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
Palmiarnia w Gliwicach, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
Palmiarnia w Gliwicach, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
Palmiarnia w Gliwicach, Anna Piernikarczyk
Palmiarnia w Gliwicach, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
 Chopina, Anna Piernikarczyk
Ratusz w Gliwicach, Anna Piernikarczyk
Rynek w Gliwicach, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
Zamek w Gliwicach, Anna Piernikarczyk

Pisałam już niedawno, że chodzi za mną Palmiarnia, ale miała miesięczną przerwę techniczną w lipcu, dlatego początek sierpnia stał się dobrą okazją, żeby ją odwiedzić. Palmiarnia w Gliwicach to obiekt z długą historią, całkiem spory, ładnie usytuowany w Parku Chopina, w samym centrum Gliwic. Sama bryła też jest ciekawa, ale najlepsze zaczyna się w środku. Tutaj przejdziesz do innego świata, w głąb gąszczu roślinnego, wśród którego i kilka zwierząt również się znajdzie. Nowinką w Palmiarni są wielkie akwaria, w których podziwiać można rzeczne ryby z różnych zakątków świata. Jest akwarium z polskimi rybami słodkowodnymi, osobne z Ameryki Południowej, Azji i Afryki. Tak więc cztery spore akwaria przyciągają małych i dużych, pokazując typowe dla tych siedlisk gatunki. 



Jak na palmiarnię przystało, rosną tu potężne palmy, o rożnych kształtach liści, w różnym wieku i co za tym idzie różnej wysokości. Niektóre robią naprawdę niemałe wrażenie. Sporą część kolekcji roslinnej w obiekcie stanowią sukulenty. Tu również wielkie bogactwo form i wzrostu, a niektóre dodatkowo kwitną na kolorowo. Nasze dziewczyny jako pamiątkę z wycieczki, dostały po kaktusie, którym mają się opiekować. Na szczęście zadanie niezbyt trudne ;) Bardzo im sie podobała palmiarnia, aż byłam zdziwiona i jak to miło, że zamiast kiczu, który zawsze gdzieś się trafi, one właśnie najbardziej ucieszyły się na pomysł takiej żywej pamiątki. Polecam wizytę z dziećmi i bez w tym atrakcyjnym obiekcie. Spacerkiem przeszliśmy też przez gliwicki Rynek i pod zamek. Na rynku zjedliśmy pyszny i zdrowy obiadek w restauracji Dobra Kasza Nasza. Też mogę polecić, ludzi sporo, jedzenie ciekawe, smaczne i fajnie podane.

Komentarze

2018-08-13 08:44:47

[cytuj autor='tomtur']Palmiarnia z akwariami to świetny pomysł. Zmobilizowałaś mnie tą relacją do zaplanowania odwiedzin w łódzkiej Palmiarni w której nie byłem parenaście lat[/cytuj]

W Łodzi sporo miejsc zwiedziliśmy, ale akurat w Palmiarni nie byliśmy

2018-08-12 08:00:16

Palmiarnia z akwariami to świetny pomysł. Zmobilizowałaś mnie tą relacją do zaplanowania odwiedzin w łódzkiej Palmiarni w której nie byłem parenaście lat

2018-08-10 08:23:26

Dziękuję Wam, polecam o każdej porze roku :)

2018-08-10 08:01:06

Fajne miejsca, fajnie spędzony czas,

W mieście to wytchnienie od betonu

2018-08-08 20:59:12

Przepiękne miejsce.Fajnie sobie zwiedzacie.

2018-08-07 09:41:55

Super miejsce. Jestem fanką kaktusów może dlatego, że u mnie w mieszkaniu to one najlepiej rosną.

NewsletterWypisz się z newslettera
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2018
Znajdziesz nas na: