Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
Dojeżdżamy, Maciej A

Mała Fatra

2018-05-26 - 2018-05-27
2018-05-30 15:55:51
Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19115 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Terchova > Stefanova > Strećno

Plan trzydniowy upadł i nie powstał z kolan. Który to już raz... Wygłodzony gór wziąłbym nawet i jeden dzień. Przygotowania zaniedbaliśmy jak zwykle, w dodatku wpakowaliśmy się na miejscowe święto haluszków (kluski ziemniaczane). Był spęd Słowaków. tak że Terchowa w której sobie zamierzyliśmy nocleg pękała w szwach. W konsekwencji sporo było też ludzi na popularniejszych szlakach. Drobiazgi nieistotne w gruncie rzeczy.



A Mała Fatra? W mojej głowie od dawna. Z relacji kolegi, polecenia Słowaczek, wycieczek Emi i Dori. Czas zweryfikować wyobrażenia i zasmakować niezwykłego piękna. Obserwowałem to pasmo wielokrotnie z daleka. Z bliska te góry robią wrażenie większych, może przez głęboko wcięte doliny. Patrząc na te bajkowe krajobrazy, zielone i piękne majowe „morze”, kuszące skałki, grzbiety jak w Bieszczadach, ale też coś z Jury i coś z skalistych Tatr – wszystko to cieszy oczy. Bardzo urozmaicone są tu szlaki, od mnóstwa zwykłych choć stromych i z dużymi różnicami względnymi szlaków jak w Beskidach, przez wąwozy i kaskady charakterystyczne np. dla Słowackiego Raju, aż po szlaki bliskie charakterem tym tatrzańskim. Całość tworzy bardzo smakowite danie, które skosztowałem i chcę oczywiście więcej.

W Terchovej
W Terchovej


2018.05.26 Janosikowe Diery - Mały Rozsutec - Przełęcz Medziholie - Południowy Gruń - Chata na Gruni - Stefanova - Janosikowe Diery

Diery bardzo fajne, nie za długie i nie za krótkie, w sam raz żeby nacieszyć się. Pomosty, mostki, drabinki, kamienisty szlak–wszystko ponad szumiącym i spływającym kaskadami strumieniem w głębokim cieniu wąskiego skalistego wąwozu.

Diery
Diery
Diery

Później wychodzimy z dziur na otwartą przestrzeń, zieloność a z niej wystające skały Małego Rozsutca. Trochę takiego „tatrzańskiego” podejścia z ubezpieczeniami żeby cieszyć oczy pięknymi krajobrazami z tego skalistego wierzchołka.



Dalej przeważają zieloności beskidzko-bieszczadzkie z Miedziholia na Gruń i w dół do Stefanowej. Troszkę z żalem spoglądaliśmy na Wielkiego Rozsutca, który oko i obiektyw aparatu przyciągał jak magnes z każdej praktycznie perspektywy. Zejście w dół do Chaty na Gruni i dalej do Stefanowej nie należało do przyjemnych, trzeba być mądrzejszym niż ja i troszkę przygotować organizm do takich wycieczek. Nie, że jakoś to będzie. Oczywiście krajobrazy po drodze ciągle bajkowe.

Diery
Diery

Na zakończenie o zmroku schodzimy pustymi już Dierami, umęczeni solidnie dojazdem autem i łazikowaniem, ale usatysfakcjonowani jak najbardziej.

20,6 km, czas ok. 9,5 h, 1496 m w górę i 1462 m w dół. Nie często trafia się tak piękna trasa, nie jest też trudna. Spora suma podejść, długość szlaku, jak i fakt że osobom z lękiem wysokości i małym dzieciom Diery i Rozsutec mogą przysporzyć problemów. Szkoda tylko tych haluszków których ostatecznie nie spróbowaliśmy :-).

Diery
Diery

2018.05.27 Tiesnavy – Sokolie – S. Prislop – Tiesnavy + zamek Strećno

Do Sokolie zachęciła mnie Emi. Wystartowaliśmy z parkingu w Tiesnavach. Od razu konkretnie w górę i tak aż na samą górę grzbietu. Zatrzymywaliśmy się często na widokowych tarasach i właziliśmy na skalne chłopki. Bez pośpiechu, bo raz że nie mam kondycji, a dwa że w takich miejscach nie ma sensu pędzić do przodu, trzeba się nacieszyć pogodą, widokami, zresetować rozgorączkowany codziennymi sprawami mózg, powoli „smakować”. Bo gdzie to zrobić jak nie tu… góry to dla mnie na to najlepsze miejsce. Za Sokolie już, większość zejścia zalesionym grzbietem, znacznie łagodniej niż od strony Tiesnav. Widokowa przełęcz Przysłop, kawałek lasem i z 2 km drogą asfaltową, wracamy do auta.

Diery
Mały Rozsutec
w drodze pod Rozsutec

7,5 km, czas ok. 5 h kontemplacyjnym tempem, 601 m w górę i 601 m w dół. Piękny kawałek szlaku, bez większych trudności, ubezpieczenia łańcuchami i klamrami potrzebne tylko w razie kiepskich warunków. Od Tiesnav aż na górę stromo schodami, ale już na grzbiecie, którym trochę się idzie, niewielkie różnice poziomów. A, widziałem faceta na oko z 150 kg wagi, który to przeszedł, brawo On. Krajobrazy widoczne z licznych punktów widokowych i skałek bajkowe, otoczenie soczystą wiosenną zielenią i ogólnie taki trochę klimat Gór Stołowych.

Po Sokolie czasu jeszcze trochę, ale zbyt mało na coś większego. W końcu kolega kierowca musi jeszcze przejechać 4 godziny żeby nas bezpiecznie odwieźć do domu. Wpadł Grzesiowi w oko Zamek Strećno? To niech będzie zamek. Auto zostawiliśmy po drugiej stronie Wagu w miejscowości Niezbudska Lućka i kładką przeszliśmy nad tą dużą rzeką żeby wejść na górę zamkową (znowu schody, znowu pod górę). Zamek fajnie się prezentuje na skale. I chociaż z daleka wygląda na kompletną ruinę, to z bliska jest już znacznie lepiej. Trochę zwiedzania (także we wnętrzach, musicie uwierzyć na słowo bo zdjęć nie robiłem), sympatyczna Słowaczka przewodnik i urokliwe krajobrazy z szczytu twierdzy uprzyjemniły pobyt. A na koniec miłym akcentem okazały się dwa utwory Chopina zagrane przez muzyka, na elektronicznym sprzęcie co prawda, ale pięknie brzmiące w przestrzeni akustycznej sali zamkowej.

w drodze pod Rozsutec
w drodze pod Rozsutec

I to tyle z Małej Fatry. Polecam te góry każdemu włóczykijowi, a w moim prywatnym rankingu znajdą się bardzo wysoko. Każdemu też życzę takiej pogody w górach, jaka nam się trafiła.

i sam Mały Rozsutec w drodze na górę w drodze na górę krajobrazy z Małego Rozsutca krajobrazy z Małego Rozsutca Wielki Rozsutec z Małego krajobrazy z Małego Rozsutca w drodze na Miedziholie w drodze na Miedziholie widać Stoh Wielki Rozsutec, a pod nim Miedziholie Południowy Gruń malowane światłem zejście do Chaty na Gruni zejście do Chaty na Gruni w drodze do Stefanovej przełęcz Vrchpodziar Tiesnavy podchodzimy pod Sokolie w drodze na Sokolie w drodze na Sokolie w drodze na Sokolie w drodze na Sokolie w drodze na Sokolie Mały i Wielki Rozsutec widziane z podejścia na Sokolie Sokolie Hrebien przełęcz Prislop krajobrazy Tiesnavy ponownie Tiesnavy pomnik Janosika w Terchovej zamek Strećno nad Wagiem w drodze na zamek, skansenik osady wejście widoki z zamku widoki z zamku widoki z zamku
Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19115 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
tomtur Zapaleniec 600 kilometrów
2018-08-03 09:14:26

Bardzo ciekawa relacja. Dużo gór, do tego zamek i Chopin jeszcze. Zachęcasz bardzo.

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19115 kilometrów
2018-06-08 10:39:54

[cytuj autor='EmiZtg']Miło mi niezmiernie, że moje wycieczki stały się dla ciebie inspiracją :).Super się przygoda udała, to cieszy. Szkoda tylko że WR jeszcze zamknięty, ale pewnie wrócisz na niego za jakiś czas :). [/cytuj]

Chęci są i szanse myślę że też. Naprawdę fajne góry i mam jeszcze sporo do zobaczenia.

 

Edytowano: 2018-06-08 10:42:45

Avatar użytkownika
EmiZtg Krajtroter 18483 kilometrów
2018-06-07 16:22:53

Miło mi niezmiernie, że moje wycieczki stały się dla ciebie inspiracją :).

Super się przygoda udała, to cieszy. Szkoda tylko że WR jeszcze zamknięty, ale pewnie wrócisz na niego za jakiś czas :).

 

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19115 kilometrów
2018-06-05 17:03:15

[cytuj autor='Anisko22']Piękne miejsce i piękne zdjęcia![/cytuj] Mała Fatra sama robi zdjęcia

Avatar użytkownika
Anisko22 Zapaleniec 521 kilometrów
2018-06-04 13:50:18

Piękne miejsce i piękne zdjęcia!

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19115 kilometrów
2018-06-03 23:06:14

Takie wyjazdy sprawiają, że wciąż chcę więcej i więcej...

Avatar użytkownika
allie Krajtroter 7735 kilometrów
2018-06-03 19:30:13

Co za wspaniałe miejsca (i pięknie pokazane na Twoich zdjęciach)... Pozazdrościć takiej wyprawy.

Avatar użytkownika
Joanna Krajtroter 70829 kilometrów
2018-06-03 06:51:41

Piękna wycieczka. Cudnie się czyta i ogląda, aż można nabrać ochoty na wypad w góry.

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19115 kilometrów
2018-06-01 14:47:12

Ciągle jestem na głodzie.

Góry ładne, są miejsca nawet bardzo podobne do bieszczadzkich grzbietów i takie co ścisną serca miłośników Tatr.

Całokształt wart zobaczenia, a ponieważ tylko liznąłem, to liczę na poprawkę kiedyś :-)

Avatar użytkownika
Anja Krajtroter 14965 kilometrów
2018-06-01 07:38:17

No jestem pod wrażeniem. Fajna okolica.

Avatar użytkownika
Roman Świątkowski Krajtroter 70713 kilometrów
2018-05-31 17:43:03

Ciekawie jak zwykle opisana wyprawa. Jak to mówią "co nie uciecze to nie odwlecze".

Fajna i piękna wędrówka, a Bieszczady to jednak Bieszczady, Fatra również nie do pozazroszczenia.

pozdrawiam 

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 46816 kilometrów
2018-05-30 22:13:11

Cieszę się,że udało się Tobie zorganizować wypad w góry.Widoki  niesamowite, jak tu nie pokochać góry.Ładny kawałek przeszedłeś.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020