Czeska i saksońska Szwajcaria - Zamek Decin i Twierdza Konigstein

2018-05-02 - 2018-05-03
2018-05-12 15:17:31

Jak już wspominałam w relacji z wycieczki z Jetrichovickich Skał, popołudnie tego dnia spędziłam w Děčínie. To miasto w północnych Czechach, położone nad rzeką Łabą. Jednym z jego najcenniejszych zabytków jest usytuowany na malowniczym skalnym cyplu nad brzegiem rzeki monumentalny średniowieczny zamek Tetschen (Děčín), na którym skupiłam swoją uwagę.



Historia zamku sięga X wieku, kiedy to znajdował się tu niewielki drewniany gród obronny. W XIII wieku stara konstrukcja zastąpiona została nowym kamiennym zamkiem. Głównym zadaniem nowej warowni miała być kontrola żeglugi na rzece Łabie. W XV wieku zamek przeszedł w ręce możnej rodziny von Bünau, która poleciła przebudować go w renesansową rezydencję. Całość zaś otoczona została malowniczymi ogrodami różanymi. Po wojnie trzydziestoletniej ówczesny właściciel posiadłości, Rudolf Bünau sprzedał ją arystokratycznej austriackiej rodzinie Thunów. Nowi właściciele zamieszkiwali w zamku aż do 1932 roku, kiedy to przeszedł na własność państwa. Po II wojnie światowej w murach rezydencji przez jakiś czas funkcjonowały koszmary. Obecnie w pełni odrestaurowany zamek stanowi jedną z ciekawszych atrakcji regionu. Do rezydencji prowadzi wykuty w skale przypominający swoim wyglądem wąwóz blisko półkilometrowy korytarz. Zamkowe wnętrza można zwiedzać tylko z przewodnikiem, jednak nie polecam tej opcji, no chyba że będziecie mieli to szczęście i oprowadzanie będzie w języku polskim lub choćby angielskim. Czeska przewodniczka, na którą natrafiłam ograniczała się w zasadzie jedynie do otwierania kolejnych zamkowych pomieszczeń, nie starając się przy tym przekazać historii zamku. Turystom - akurat trafiła się cała grupka Polaków - wręczono jedynie bardzo kiepsko przetłumaczone, z licznymi błędami językowymi, opisy poszczególnych jego pomieszczeń. Samego zwiedzania pomieszczeń nie polecam zatem, nie tylko zresztą z uwagi na organizację zwiedzania, ale przede wszystkim fakt, iż wewnątrz nie zachowało się w zasadzie oryginalne wyposażenie. Zaoszczędzony w ten sposób czas można na pewno lepiej spożytkować w okolicy, np. wybrać się na decinski Śnieżnik czy okoliczne punkty widokowe. Za to warto wykupić bilet za symboliczną opłatą i wejść do zamkowych ogrodów. Jeszcze na koniec w ramach ciekawostki dodam, że w 1835 roku zamek odwiedził Fryderyk Chopin.

Popołudnie kolejnego dnia (pierwszą część dnia spędziłam w Bastei i Schwedenlocher – saksońska Szwajcaria) poświęciłam na zwiedzanie twierdzy Festung Königstein (Królewski Kamień) położonej nieopodal miasteczka pod tą samą nazwą. Usytuowana jest ona na wysokim skalistym płaskowyżu (247 metrów nad poziom rzeki) nad rzeką Łabą. W skład rozlokowanego na obszarze blisko 10 hektarów monumentalnego kompleksu wchodzi zespół licznych budowli obronnych i umocnień, które powstawały przez blisko osiem stuleci. Już sam spacer wzdłuż murów obronnych mierzących ponad 2 kilometry dostarcza fascynujących widoków.



Historia obwarowań w Königstein sięga XIII wieku, kiedy to na wzgórzu Czesi wybudowali zamek. W 1356 roku w jego murach gościł sam Karol IV Luksemburski, król czeski i jednocześnie władca Świętego Cesarstwa Rzymskiego. W XV wieku budowla została przejęta przez panujący w Saksonii możny ród Wettynów. To właśnie za ich rządów, niespełna wiek później rozpoczęta została przebudowa warowni, która uczyniła z niej monumentalną przygraniczną fortecę. W XVI wieku twierdza została przejęta przez Augusta II Mocnego i ponownie rozbudowana. Na przestrzeni XVI-XX wieku w Königstein funkcjonowało jedno z najsurowszych więzień w Saksonii. W czasie dwóch ostatnich wojen światowych na terenie fortecy funkcjonowały obozy jenieckie, a także skrywano liczne dzieła sztuki pochodzące z okolicznych saskich muzeów. Po II wojnie światowej w kazamatach komuniści przetrzymywali wrogów politycznych. Dzięki swojemu strategicznemu położeniu na szczycie płaskiej skały wznoszącej się około 40 metry ponad Łabę twierdza nie została nigdy zdobyta. Do fortecy prowadzi tylko jedna droga, wiodąca przez dwie bramy oraz strome i śliskie podejście, które z założenia miało maksymalnie utrudniać manewry wrogim jednostkom. Kluczowym elementem podczas licznych oblężeń i ostrzeliwań twierdzy z dział było zaopatrywanie jej w wodę służącą do gaszenia pożarów. Wydrążono więc na dziedzińcu warowni wyposażoną w mechanizm wyciągowy i głęboką na 152 metry studnię. Dla niepoznaki została ona umieszczona w budynku przypominającym niewielki pałacyk. W skład kompleksu wchodzą także m.in. stara zbrojownia, nowa zbrojownia, zamek Magdaleny, barokowy zamek Fryderyka oraz kościół garnizonowy. Obecnie Königstein stanowi jedną z najcenniejszych architektonicznie i historycznie twierdz górskich w Europie. Z uwagi na dosyć rozległy obszar, który zajmuje twierdza na pewno dobrą pcją byłoby zwiedzanie jej z przewodnikiem lub choćby z audioguidem. 

Odwiedzone miejsca

środa, 2018-05-02
  • Decin
czwartek, 2018-05-03
  • Konigstein

Ostatnie wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

2018-05-15 11:21:00

[cytuj autor='EmiZtg']Miałaś cudowną majówkę :). Też chcieliśmy jechać początkowo w te okolice. Decin, Labak, Szwajcaria i Góry Łużyckie. Nie zdecydowaliśmy się m.in. dlatego, że kompletnie nic nie wiedzieliśmy o tych miejscach. Dzięki tobie teraz już wiem na tyle, że mogę zaplanować kolejny długi weekend właśnie tam :).[/cytuj]

Dla takiego wyczynowca jak Ty to pewnie będą bardzo relaksacyjne trasy:)

 

2018-05-15 11:06:51

Miałaś cudowną majówkę :). Też chcieliśmy jechać początkowo w te okolice. Decin, Labak, Szwajcaria i Góry Łużyckie. Nie zdecydowaliśmy się m.in. dlatego, że kompletnie nic nie wiedzieliśmy o tych miejscach. Dzięki tobie teraz już wiem na tyle, że mogę zaplanować kolejny długi weekend właśnie tam :).

2018-05-14 07:25:59

[cytuj autor='Marcin_Henioo']Wspaniałe obie budowle, zdjęcia robią wrażenie. A czym przekupiłaś tego pawia, że tak ogon rozłożył?[/cytuj]

Nie musiałam...chyba wyczuł, że będzie debiutował na PSz:)

 

2018-05-13 21:38:09

Wspaniałe obie budowle, zdjęcia robią wrażenie. A czym przekupiłaś tego pawia, że tak ogon rozłożył?

2018-05-13 21:35:39

[cytuj autor='allie']Ależ wspaniałości pokazujesz! Brama twierdzy Konigstein to coś wyjątkowego, jestem pod wrażeniem.Czy sama zaplanowałaś całą tę majówkową wyprawę? Skąd czerpałaś inspirację?[/cytuj]

Na ogół z różnych blogów i czasopism podróżniczych, ale ta konkretna była  inspirowana zeszłoroczną majową wyprawą Mariana - oczywiście nieco ją zmodyfikowałam:-)

 

2018-05-13 20:22:55

Ależ wspaniałości pokazujesz! Brama twierdzy Konigstein to coś wyjątkowego, jestem pod wrażeniem.

Czy sama zaplanowałaś całą tę majówkową wyprawę? Skąd czerpałaś inspirację?

2018-05-13 17:39:41

[cytuj autor='Maciej A']Robi wrażenie, a pogoda dopisała jak najbardziej. Pozazdraszczam [/cytuj]

Nie ma co zazdrościć, trzeba jechać:)

 

2018-05-13 17:08:26

Robi wrażenie, a pogoda dopisała jak najbardziej. Pozazdraszczam

2018-05-12 16:19:53

[cytuj autor='marian']Miałaś szczęście na pogodę bo jak pamiętasz to ja twierdzę widziałem trochę w mgle ale tak bardzo zrobiła na mnie wrażenie.Jeśli chodzi o zamek w Decinie, również uważam  że na zewnątrz lepiej się prezentuje.[/cytuj]

Pamiętam Twoją relację. Przez całą majówkę pogoda dopisywała, choć akurat tego jedynego dnia, kiedy byłam w Bastei i "szwedzkich rozpadlinach" oraz na twierdzy było duże zachmurzenie, zatem przez światło zdjęcia (zwłaszcza te prezentujące widoki na Łabę) nie są może tak zachwycające jakby mogły...ale nie to żebym narzekała:)

 

2018-05-12 16:06:05

Miałaś szczęście na pogodę bo jak pamiętasz to ja twierdzę widziałem trochę w mgle ale tak bardzo zrobiła na mnie wrażenie.Jeśli chodzi o zamek w Decinie, również uważam  że na zewnątrz lepiej się prezentuje.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2019
Znajdziesz nas na: