Beskid Śląski-okolice Błatniej na Brenną

2008-04-28
2008-04-28 15:31:23
Dziś wybrałam się prosto z domu w góry.Szlak czerwony od Jaworza Nałęże,po zielony i czarny w stronę Brennej.
Beskid Śląski-okolice Błatniej na Brenną
Wiewiórka :-)
Pomnik
Kościółek w Nałężu
Czasem zdarzy się pomylić drogę ;-)
Widok ze szlaku
Widok na Jasienicę i Jaworze
Widok na stronę zachodnią, Skoczów i dalej
Spore mrówki w sporym mrowisku
To już za nami
Jeszcze raz odwrót i fotka gotowa
Gdzieś daleko...
Kamień z napisem : ROK 1940
Znaleziona na szlaku skamielina (?)
Przed nami Błatnia
Pomnik,ranczo, schronisko
Koniczynka zajęcza
Takie kapliczki można często spotkać w Beskidach
Szlakiem w prawo
 Tam już są Czechy
Wiosennie :-)
Przed Brenną
Potoczek górski
Pasące się konie
Jesteśmy w Brennej
Obiad w Starej Chacie
Udaliśmy się na smaczny bigosik oraz placki ziemniaczane
Droga z Jasienicy do J.Nałęża
Beskid Śląski-okolice Błatniej na Brenną
Z mojej Jasienicy przeszliśmy jakieś 3 km do Jaworza Nałęża ,skąd wiedzie czerwony szlak na kilka szczytów przed Błatnią:Łazek (713m),Czupel(736),Mała Cisowa(820) i Wielka Cisowa(878). W Nałężu natknęliśmy na trzy rozbrykane wiewióreczki, z drzewa na drzewo :-),troszkę dalej stoi pomnik 550 lat po zwycięstwie pod Grunwaldem (?), dalej mały kościołek dla okolicznych mieszkańców.Potem już tylko szlakiem obok rzeki i do góry. Po drodze piękne widoki na okolicę, mignęła nam przed oczami sarna ,tylko tyłek :-)nam pokazała i nawet zdjęcia nie zdąrzyliśmy zrobić .Jeszcze troszkę wspinaczki i już pierwszy szczyt Łazek , tu małe śniadanko i herbatka z termosu, chwila wytchnienia , i w drogę. Po drodze widać ,jak się czerwienią borówki, ależ ich będzie w tym roku!!!Już niedaleko dochodzimy do Czupla,wiiidoooki ...wow!Mała Cisowa (tu znalazłam kamień z dziwnym kształtem odbitym, jakby prehistoryczna dżdżownica i to spora), Duża Cisowa po chwili,a tam już widoczna Błatnia i Ranczo,gdzie można na koniach pojeździć :-),tuż przed nimi stoi pomnik(brak tablicy),gdzie uwieczniono walkę Milicjantów z grupą partyzantów pod dowództwem Bartka(Kapitan Henryk Flame) już po II wojnie światowej.Z czerwonego szlaku schodzimy na zielony,gdzie można spotkać przydrożne kapliczki,cały czas kierujemy się na Brenną, jest tu dość stromo i kamieniście.Zatrzymujemy się, słychać jak w górnych partiach szumi wiatr,jakby pociąg sunął w tunelu...mimo wszystko pogoda dopisuje,słoneczko świeci,choć czasem za chmury się chowa.Jesteśmy coraz bliżej Brennej, kierujemy się na 15minutowy szlak czarny do centrum.Po drodze podziwiamy przyrodę, jasnozielone liście buków i brzóz,i niebieskie niebo :-)pięknie jest! Łąki,mlecze,pasące się konie i Brenna :-)Jestem trochę zawiedziona,że tak szybko,ale już planuję kolejne wypady :-). Zjedliśmy obiadek w Starej Karczmie, za chwilę autobus do Skoczowa i tam już na Bielsko.
ZNALEZIONA SKAMIELINA W PIASKOWCU:Dwa razy w roku w Bielsku-Białej,w Liceum im.M.Kopernika odbywa się GIEŁDA SKAMIELIN I MINERAŁÓW,zabrałam ze sobą owy fragment piaskowca w celu zaczerpnięcia informacji na ten temat,co to dokładnie jest.Poprosiłam o pomoc jednego z handlujących,który miał wiele pięknych okazów prehistorii.Zrobił oczy ze zdziwienia,musiał zaczerpnąć informacji u kolegów,zeszło się ich sporo,każdy miał inną teorię,ale w końcu doszli do wniosku,że jest to odbity ślad po krabie,ponoć jest charakterystyczny,no dla mnie laika to czeski film,ale skoro tak Panowie twierdzą,widocznie tak jest.Dziękuję IM za to :-).Warto dodać,że nasze góry składają się głównie z piaskowca,w Brennej są firmy zajmujące się wydobywaniem go dla klientów,którzy chętnie dekorują nim dom i płoty.

Odwiedzone miejsca

poniedziałek, 2008-04-28

Inne wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

2009-02-03 22:16:16
Zimą powietrze ma lepszą przejrzystość i znakomicie wtedy widać na duże odległości. Beskidy zimą mają szczególny urok i nie grożą nam lawiny :-)
2009-01-28 09:56:06
My też wchodziliśmy na Błatnią od strony Brennej - całkiem fajny szlak.
U mnie niestety całkowity brak śniegu,
Ja uwielbiam wycieczki po górach w czasie zimy, coś pięknego!
2009-01-28 09:02:29
Moja kuzynka wybrała się na początku tego stycznia na Błatnią od strony Brennej,pogodę miała bajeczną,śniegu ogrom i piękne słoneczko.Gdy oglądałam jej zdjęcia aż mnie ściskało,teraz czekam aż znów spadnie dużo śniegu(obecnie sypie za oknem) i słońce zza chmur wyjdzie,aby się tam wybrać,bo nigdy nie miałam okazji chodzić po zaśnieżonych górach .
2009-01-27 20:38:54
Ja niestety nie miałam okazji podziwiać z Błatniej widoków, gdyż zdobywaliśmy ją w deszczu i mgle, ale wyprawa była świetna pomimo braku pogody ( grudzień 2008r.) . Chętnie wybiorę się tam latem aby popodziwiać co nieco :)
2009-01-27 18:36:50
Dobrze,że sobie przypomniałam o tym znalezisku ;-),dodałam do relacji informacje na ten temat,co to dokładnie jest.Więc teraz jak tylko chodzicie po górach,to polecam patrzeć na to co mijacie,może też się Wam uda coś znaleźć :-)
2009-01-27 17:44:15
A dziękuję,dziękuję :-),Faktem jest,że widoki tu są bajeczne i to w różne strony świata,największą radość sprawiło mi jednak znalezienie tej skamieliny!
2009-01-27 17:28:53
Z Błatniej jest przepiękna panorama :-) To jedna z najbardziej widokowych gór w Beskidach. Przyejmnie mi było poczytac Twojej relacji z wędrówki :-)
2008-04-28 20:04:23
Ale Ci dobrze :) Ale my już za kilka dni też powinniśmy być w górkach, tyle że niższych :)
Newsletter
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2017
Znajdziesz nas na: