Zamek Blatnica i Dolina Gaderska

2018-04-02
2018-04-10 14:53:00
Zamek Blatnica i Dolina Gaderska, EmiZtg
Mała Fara z szosy, EmiZtg
Pod skałką, EmiZtg
Fajna płytka, EmiZtg
Odbitka na hrad, EmiZtg
, EmiZtg
Leśna ścieżka, wreszcie chwila spokoju, EmiZtg
Leśniczówka - taki domek mogłabym mieć :), EmiZtg
Tu kręcili film o Janosiku, EmiZtg
Widok na Małą Fatrę, EmiZtg
Z drogi na zamek, EmiZtg
W stronę szczytu, EmiZtg
Kotlina i Mała Fatra, EmiZtg
Kotlina i Mała Fatra, EmiZtg
Na zamku, EmiZtg
, EmiZtg
W dole Dolina Gaderska, EmiZtg
Ta góra przede mną to Tlsta, EmiZtg
Masyw Tlstej, EmiZtg
Tablica informacyjna o zamku, EmiZtg
, EmiZtg
Jedyny objaw wiosny, EmiZtg
Młynki wodne, EmiZtg
, EmiZtg
Dalsza część doliny, EmiZtg
, EmiZtg
Rozstaje szlaków, EmiZtg
Rozstaje szlaków, EmiZtg

Wielka Fatra była do tej pory zupełnie nam nieznana. Coś tam słyszeliśmy, że Ostredok to najwyższy szczyt, że jest niższa niż Mała Fatra, że dziko, straszno, niedźwiedzie, wilki, nie ma schronisk, no i że to bardzo piękne góry, w których rzadko można spotkać człowieka. A do tego w kilku dolinach są też skałki i wspinanie. Pojechaliśmy więc do Blatnicy zobaczyć zamek i poszukać tych skał, bo z rejonów wspinaczkowych na Słowacji to znamy już wiele i większość nam obrzydła. Pora poszukać czegoś nowego :).



Na miejsce przyjechaliśmy dość szybko. Blatnica okazała się śliczną wioseczką, przytuloną do lasu, pełną zabytkowych domów o specyficznej architekturze. Wieś i zamek datowane są na XIII wiek, przy czym siłą rzeczy z tego ostatniego to już wiele nie zostało. Ot, romantyczna ruina i tyle, co prawda remontowana, ale widać, że nikomu na czasie nie zależy. Byliśmy przekonani, że będziemy tam nielicznymi ludźmi, że nacieszymy się ciszą, świergotem ptaków, a oczy nasycimy widokami. Gdzieżby! Dojechaliśmy do centrum wsi na parking, a tam auto na aucie, człowiek na człowieku. Dziki tłum jak na krokusach w Chochołowskiej. Był Poniedziałek Wielkanocny i zjechała się tam chyba cała Żylina i cały Martin. Ruszyliśmy asfaltem w głąb Doliny Gaderskiej. Pierwszą skałę znaleźliśmy od razu, bowiem była tuż nad drogą, 10 minut od parkingu. Długie, dość łatwe drogi o płytowym - moim ulubionym - charakterze. Niestety krucho i trzeba poczekać do lata, żeby to co ma spaść to spadło. Chwilkę tam pooglądaliśmy drogi i stromą ścieżką zeszliśmy do drogi. Po mniej więcej pół godzinie odbiliśmy do lasu na ścieżkę prowadzącą na Hrad. O dziwo nie było tam ludzi, co za ulga. Minęliśmy ruiny zamku i podeszliśmy wyżej, na szczyt. Tam posiedzieliśmy kilka minut, bowiem widoki z niego były naprawdę piękne. Zobaczyliśmy Kl'ak, na którym już byliśmy i całe pasmo Luczańskiej Małej Fatry, która jeszcze na nas czeka, a także rozległa kotlinę i ulokowane w niej miasto Martin oraz Javorinę, Magurę Klaczańską i kilka innych szczytów Krywańskiej Fatry. Panorama była naprawdę obłędna - prawdziwa uczta dla naszych spragnionych widoków oczu.

Przez chwilę myśleliśmy, czy by nie pójść ścieżką dalej na bezszlakowy szczyt Pekarova, ale widmo głodnych miśków skutecznie nas odstraszyło. Wróciliśmy na zamek. Zrobiliśmy trochę fotek, a potem poszliśmy sprawdzić, gdzie kończy się asfalt. Cała Dolina Gaderska wraz z jej przedłużeniem mają ok. 18 km długości (w jedną stronę). Poprowadzona została nimi trasa rowerowa, którą dojeżdża się 500 metrów poniżej głównej grani Wielkiej Fatry. Stamtąd wystarczy zarzucić rower na plecy i podchodzić jakieś 1:15h, żeby znów na niego wsiąść i zacząć fatrzańską przygodę. Mam nadzieję, że latem to nam się uda.

Sprawdzanie długości asfaltu szło opornie. Zrobiło się zimno, zaczęło przywiewać, musieliśmy się ubrać. Mijaliśmy coraz mniej ludzi. Czasu do zachodu słońca jeszcze troszkę zostało, więc szliśmy dalej. W pewnym momencie zatrzymaliśmy się w dziwnym miejscu zwanym "Mlynecko" czy jakoś tak. Płynący doliną potok został wykorzystany do zademonstrowania działania młynów wodnych. Oczywiście w miniaturowych rozmiarach. Obok stały ławy i stoły, a po drugiej stronie było źródełko, więc od biedy można by było tam przekimać. Niestety było tam też dość obleśnie, a to za sprawą małego obelisku z krzyżem do złudzenia przypominającego nagrobek. Został postawiony tam na pamiątkę śmierci jakiegoś turysty. Troszkę dziwnie to wszystko razem wyglądało. Brrr.



Poszliśmy dalej skalnym wąwozem wyżłobionym przez potok. Chcieliśmy dojść do atrakcji geologicznej, skalnej bramy, do której podążała jak się okazuje ta cała "pielgrzymka", ale nie zdążyliśmy już. Wróciliśmy do Blatnicy, a tam już sama skręciłam na chwilę na zielony szlak poszukać skałek, ale dość szybko zawróciłam. Robiło się szaro, a ja nie miałam ochoty szwędać się sama po lesie. 

Na pewno wrócimy jeszcze w tę okolicę na wspinanie, rower i turystykę pieszą. Mam w planach oprócz trawersu Wielkiej Fatry także wejście na skaliste szczyty - Ostrą i Tłustą. Niedaleko znajdują się też inne fajne szczyty, ścieżki rowerowe i zamki. Turystycznie to bardzo ciekawy rejon.

Link do trasy: Hrad Blatnica i Dolina Gaderska.

 

Odwiedzone miejsca

poniedziałek, 2018-04-02
  • Wielka Fatra
  • Blatnica
  • Martin

Inne wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

2018-04-13 11:48:34

[cytuj autor='Marcin_Henioo']Ciekawa interesująca wycieczka, brak mi trochę zdjęć zamku, nie masz więcej ;-) ?Coś mi się wydaje, że kiedyś wracając zimą ze Słowacji, przejezdzałem gdzieś koło tego szczytu Kl'ak, i zatrzymałem się na chwilę, by porobić jakieś fotki - piękne miejsce to było zimą.[/cytuj]

No właśnie mieliśmy problem z telefonem, wszystkie foty są poprześwietlane. Spróbuję je jakoś popodciągać i wrzucę troszke więcej.

2018-04-13 11:47:33

[cytuj autor='marian']Kolejna ciekawa wyprawa.Ja już nie mogę doczekać się majówki .[/cytuj]

Ja też :). Na razie nie mamy planów, ale pewnie wymyślimy coś ciekawego :)

2018-04-12 23:33:42

Kolejna ciekawa wyprawa.Ja już nie mogę doczekać się majówki .

2018-04-12 20:27:24

Ciekawa interesująca wycieczka, brak mi trochę zdjęć zamku, nie masz więcej ;-) ?

Coś mi się wydaje, że kiedyś wracając zimą ze Słowacji, przejezdzałem gdzieś koło tego szczytu Kl'ak, i zatrzymałem się na chwilę, by porobić jakieś fotki - piękne miejsce to było zimą.

2018-04-11 19:25:48

Znów wyczynowy "spacerek", fajnie.

Taki domek też mogłabym mieć ;)

2018-04-11 10:38:19

Piękna wycieczka. Zamek wygląda tajemniczo.

2018-04-11 08:26:23

Piękne miejsca, super pooglądać, a jeszcze lepiej być ;) I wiosna się budzi :)

2018-04-10 21:07:51

Popatrzeć z góry..., rozmarzyłem się :-).

Pięknie z fotek wyglądają te miejsca

2018-04-10 15:18:04

Piękne widoki. Lubię sobie tak popatrzeć z góry...jak w mieście jestem to zwykle szukam jakichś punktów widokowych:)

Newsletter
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2018
Znajdziesz nas na: