Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
, EmiZtg

Deszczowy Klimczok i Szyndzielnia

2017-10-08
2018-02-28 15:32:41
Avatar użytkownika
EmiZtg Krajtroter 18483 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Beskid Śląski > Szyndzielnia > Klimczok

W październikowe deszczowe popołudnie wybraliśmy się na Szyndzielnię i Klimczok. Jako że moje chore kolano ciagle dawało o sobie znać, to na Szyndzielnię wyjechałam znienawidzoną przez siebie kolejką. Wjazd był długi i nudny, starałam się nie patrzeć do tyłu, w dół, na boki i w górę 😉. Mój błędnik oszalał trochę od ruchu wagonika, niestety wiało, więc telepało nim. 



Po kilkunastu, a może kilku minutach na szczęście wysiedliśmy. Do szczytu został mały kawałek. Przed schroniskiem odbiliśmy na drogę prowadzącą w las. Szukaliśmy ścieżki rowerowej o nazwie "Borsuk". Ścieżkę znaleźliśmy i poszliśmy dalej. Przed Klimczokiem przy mało uczęszczanym szlaku nazbieraliśmy siatę grzybów. Potem znów weszliśmy do lasu. To dziwne, dwa metry od szlaku a ma się wrażenie, jakby było się w kompletnej dziczy. Po pół godzinie przedzierania się przez krzaki doszliśmy do wierzchołka. A na nim już porządnie siąpiło i wiało niemożliwie. Chwila na zdjęcia i szybko na dół. Zatrzymaliśmy się jedynie przy chatce - drewnianym baraku, który ktoś kilka lat temu tu postawił i zrobił w nim istną "kapliczkę gór". Pełno naklejek i fotografii, a przed chatką wystawki kamieni z różnych stron świata. Przyznam szczerze, że nie lubię w górach takich rzeczy - natura jest wystarczająco atrakcyjna, a takie urozmiacenia powinny znajdować się w muzeach lub na jakichś wystawach, a nie w lesie. Podobno tę chatkę mają rozebrać. Pomysł całkiem ok, zniknie i przestanie straszyć.

Pod tym głazem znajduje się wejście do jaskini
Pod tym głazem znajduje się wejście do jaskini


W schronisku pod Klimczokiem zjedliśmy obiad, niespecjalny, ale przynajmniej ciepły. A w drodze powrotnej, już pieszo, dopadła nas taka ulewa, jakiej dawno w górach nie przeżyłam. Kurtka, plecak i wszystko dosłownie było przemoczone do suchej nitki. Przed Dębowcem przeżyliśmy szok - w totalnej zlewie dwóch biegaczy biegło pod górę bez kurtek przeciwdeszczowych. Godne podziwu samozaparcie 🙂. A jak doszliśmy do samochodu, to przestało padać 😁.

Mała jaskinka gdzieś na stokach Klimczoka
Avatar użytkownika
EmiZtg Krajtroter 18483 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19109 kilometrów
2018-03-15 08:26:43

[cytuj autor='EmiZtg'] Może warto znów pojechać w BŚ? I sobie przypomnieć dawne czasy? :)[/cytuj]

Pewnie,

już i trasę od dawna mam w głowie, teraz jeszcze tylko sprzyjającą okazję poproszę :-)

Avatar użytkownika
EmiZtg Krajtroter 18483 kilometrów
2018-03-14 21:06:23

[cytuj autor='Maciej A']Pogoda średnia, ale przynajmniej aktywnie spędziliścei czas w górach.Na Klimczoku i Szyndzielni byłem tylko raz w 98 r, niewiele już pamiętam,[/cytuj]

Może warto znów pojechać w BŚ? I sobie przypomnieć dawne czasy? :)

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1125486 kilometrów
2018-03-12 10:27:07

Czy kolejką, czy w deszczu, zawsze to fajnie w górach chwilę spędzic :)

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19109 kilometrów
2018-03-03 09:30:58

Pogoda średnia, ale przynajmniej aktywnie spędziliścei czas w górach.

Na Klimczoku i Szyndzielni byłem tylko raz w 98 r, niewiele już pamiętam,

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020