Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
Ćwilin, Śnieżnica, Łopień, Mariusz Wiśniewski

Beskid Wyspowy

2018-02-16 - 2018-02-18
2018-02-28 19:01:35
Avatar użytkownika
Mariusz Wiśniewski Krajtroter 3037 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Dobra > Willa Hochołówka > Dobra > Łopień > Przełęcz Rydza Śmigłego > Mogielica > Jurków > Dobra > Kobielnik > Lubomir > Kobielnik

Wyjeżdżamy z Radomia w piątek, jak to najczęściej bywa, późno. Tym razem jest nas tylko troje:  ja, Iza i Monika. Podróż przebiega sprawnie, po 21.00  jesteśmy w Dobrej, a dokładnie w willi "Hochołówka". Czekamy troszkę na gospodarza i wchodzimy do środka. Jest przytulnie i cieplutko. Gospodarz, bardzo miły facet, spędzam dłuższą chwilę na rozmowie z nim, gawędzimy o wielu różnych sprawach. Potem szybka kolacja i idziemy spać. Jutro powinniśmy dość wcześnie wyjść, by bez pośpiechu zrealizować nasze plany.



Jest sobotni poranek, ku naszej uciesze pogoda piękna, nie jest zimno i słoneczko. śniadanie, kawa, pakujemy plecaki i w drogę. Przezornie zabieramy rakiety, kto wie jak będzie tam wyżej. Postanawiamy podjechać samochodem do centrum Dobrej, co prawda to tylko dwa kilometry, ale w końcowym rozrachunku, po całym dniu wędrówki może być to dobre rozwiązanie. Ruszamy szlakiem zielonym, początkowo asfalt, most na Łososinie i w gruntową drogę. Przed nami Łopień, po prawej piękne widoki na Ćwilin i Śnieżnicę. Wchodzimy w las, stromo, ale szlak przetarty, idzie się dobrze. Czym wyżej tym piękniej ośnieżone drzewa mijamy, wychodzimy na polanki skrzące się w słońcu, robi się coraz cieplej i coraz piękniej. Jest pusto, spotykamy tylko jednego pana, miejscowy, który dla zdrowia codziennie robi sobie spacer po okolicznych górach. Zamieniamy kilka słów i pod górę. Wychodzimy na szczyt. Łopień (951 m npm). odbijające się od śniegu słońce aż razi w oczy, jest przepięknie. Seria zdjęć, drugie śniadanie i w dół na Przełęcz Rydza Śmigłego. Wydaje mi się, że zeszliśmy błyskawicznie. Zatrzymujemy się na przełęczy podziwiając między innymi w oddali zaśnieżoną Babią Górę. Fotografujemy pomnik poświęcony Legionom Piłsudskiego. Przed nami Mogielica - główny cel naszego wypadu. Wznosimy się w górę, znowu oglądamy góry, które towarzyszą nam od rana - Ćwilin, Śnieżnica, za nami Łopień. Opowiadam dziewczynom legendy o otaczających nas górach. Na jednej z polanek trwa właśnie sesja ślubna w niepowtarzalnej scenerii. Stromo, stromo i wychodzimy na polanę pod szczytem Mogielicy. Widzimy Gorce i łańcuch Tatr, one zawsze robią wrażenie. Dalej pod górę, lasem, szczyt niby na wyciągnięcie ręki, a droga dłuży się. Wreszcie jesteśmy - Mogielica (1171 m npm). Na szczycie dość dużo ludzi. Ostrożnie wchodzimy na zalodzoną wieżę widokową, piękna panorama. Odpoczywamy i ostro w dół. Idziemy w stronę Jurkowa, robi się chłodniej, jest popołudnie, do ciemności jeszcze daleko, ale słoneczko nie grzeje już tak jak wcześniej. Droga zdaje się nie mieć końca, Plecaki z rakietami, których nie było okazji użyć, ciążą coraz bardziej, my podświadomie już myślimy o czterech asfaltowych kilometrach, które przed nami, jakoś nie przepadamy za deptaniem po asfalcie. No i mamy Jurków i asfalt. W ciągu godziny zbliżamy się do centrum Dobrej, jeszcze wejście do sklepu, zakupy, dziewczyny mówią, że za żadne skarby nie opuszczą już dzisiaj ciepłej "Hochołówki" i z uśmiechem witamy nasz samochód. O jak dobrze, że rano podjechaliśmy tutaj. Dojeżdżamy do naszego cieplutkiego pensjonatu. Plan wykonany w stu procentach. Zmęczeni, jak zwykle, ale zadowoleni. Teraz kolacja, rozmowy i spać. Jutro Lubomir.

Willa Hochołówka
Willa Hochołówka


Niedziela, jak to najczęściej bywa, dzień powrotu do domu. Ale za nim podróż powrotna to jeszcze jakaś góra, choć krótko, to zawsze coś, trudno się żegnać z Beskidem. Podjeżdżamy do Kobielnika, samochód zostawiamy w miejscowości koło sklepu i do góry. Tym razem nie ma słońca, nie jest tak pięknie, ale każda aura ma swój urok. Nisko wiszące chmury też mają w sobie piękno. Plecaki mamy lekkie, rakiety zostały w samochodzie, jedzonka też mniej. Przechodzimy koło przystanku autobusowego Kobielnik Wiyrchy 561npm i w lewo, na węższą drogę. Po lewej widzimy zachmurzony Ciecień. Teraz już w las i stromo do góry, Spotykamy turystów, niektórzy schodzą, niektórzy zjeżdżają na czym się da, a my pod górę omijając powalone drzewa. Dość szybko docieramy na szczyt Lubomira (904 m npm). Jak zwykle foto, jedzenie, niedługi odpoczynek, rzut oka na obserwatorium astronomiczne i powoli w dół. Trzeba wracać. Schodzimy bardzo szybko, tą samą drogą. Asfalt, Kobielnik Wiyrchy i sklep. Tutaj kończymy nasz wypad. W samochód i do domu. Do następnego razu.

 

Ćwilin i Śnieżnica z drogi na Łopień
Monika i Iza
Ja i Iza podczas podejścia na Łopień

 



 

 

Szczyt Łopienia Szczyt Łopienia Przełęcz Rydza Śmigłego Widok na szczyt Mogielicy Szczyt Mogielicy Cyrla Jurków Dobra Kobielnik Podejście na Lubomir Szczyt Lubomira
Avatar użytkownika
Mariusz Wiśniewski Krajtroter 3037 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
allie Krajtroter 8361 kilometrów
2018-03-18 21:05:48

Zaprawieni z Was piechurzy, podziwiam. Widoki zimowe przepiękne.

Avatar użytkownika
Mariusz Wiśniewski Krajtroter 3037 kilometrów
2018-03-18 11:26:32

[cytuj autor='Marcin_Henioo']Daję Wam 6 za tak świetną wycieczkę :-)[/cytuj]

Dziękujemy!!!

Avatar użytkownika
Marcin_Henioo Krajtroter 50933 kilometrów
2018-03-17 17:42:41

Daję Wam 6 za tak świetną wycieczkę :-)

ANDRZEJ Zapaleniec 484 kilometrów
2018-03-17 00:22:41

Piękna zima w pięknych miejscach

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1133464 kilometrów
2018-03-12 10:29:28

Piękna zima w górach :) Nam niestety nieznanych

 

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19131 kilometrów
2018-03-05 20:41:51

[cytuj autor='Joanna']Piękna zimowa wycieczka. My tymczasem utknęliśmy w szkolno-przedszkolnych zarazkach. Byle do wiosny...Edytowano: 2018-03-05 11:34:16[/cytuj]

O, Wy też? Co za czasy...

Ale zima piękna, a w górach magiczna, pooglądam chociaż na zdjęciach i pozazdraszczam

Avatar użytkownika
Joanna Krajtroter 71818 kilometrów
2018-03-05 11:30:26

Piękna zimowa wycieczka. My tymczasem utknęliśmy w szkolno-przedszkolnych zarazkach. Byle do wiosny...

Edytowano: 2018-03-05 11:34:16

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19131 kilometrów
2018-03-03 08:38:18

Ano fajne i pogoda dopisała i towarzystwo,

zazdraszczam :-)

Edytowano: 2018-03-03 08:39:20

Avatar użytkownika
Anja Krajtroter 15784 kilometrów
2018-03-01 07:27:26

Fajnie zimowe wędrowanie

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020