Puszcza Knyszyńska i niepodległość

2017-11-11
2018-01-09 19:46:43
Puszcza Knyszyńska i niepodległość, Joanna
Królowy Most - cerkiew, Joanna
Królowy Most - cerkiew, Joanna
Królowy Most - przy kaplicy Św. Anny, Joanna
Królowy Most - kaplica, Joanna
Królowy Most - kaplica, Joanna
Ścieżka Szlakiem Powstania Styczniowego, Joanna
drapieżnik w locie, Joanna
Trakt Napoleoński, Joanna
drogowskaz na ścieżce, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
Góra św. Anny, Joanna
mogiła powstańcza na Górze św. Anny, Joanna
mogiła powstańcza na Górze św. Anny, Joanna
, Joanna
, Joanna
Wzgórza Świętojańskie, Joanna
, Joanna
wieża widokowa na Wzgórzach Świętojańskich, Joanna
widok z wieży, Joanna
widok z wieży, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna

W Święto Odzyskania Niepodległości zrezygnowaliśmy z miejskich obchodów uroczystości. Zamiast tego wybraliśmy się do Puszczy Knyszyńskiej, gdzie w powstaniach walczono o tę niepodległość.



Jedziemy do Królowego Mostu. Mijamy cerkiew prawosławną i kaplicę rzymskokatolicką, co ciekawe obie pod wezwaniem św. Anny. Zatrzymujemy się przy trasie Ścieżki Szlakiem Powstania Styczniowego (kiedyś opisywałam zupełnie inny fragment tej ścieżki). Idziemy Traktem Napoleońskim, a następnie skręcamy kierując się drogowskazami ścieżki, a zarazem czerwonym szlakiem. Wąska, miejscami piaszczysta dróżka wspina się na krótkim odcinku dość stromo w górę. Dalej prowadzi płaskim grzbietem przez las.

Dochodzimy na Górę św. Anny do mogiły powstańczej. Nie wzięliśmy ze sobą żadnego znicza, ale widać ktoś już był przed nami i zapalił lampkę na grobie poległych. Góra św. Anny jest tajemnicza, przekazy dotyczące potyczki w tej okolicy niepotwierdzone przez historyków, a miejsce pochówku niepewne. Jednak jak napisano na tablicy informacyjnej w pamięci okolicznych mieszkańców mogiła istnieje tu od zawsze, więc nie wdając się w szczegóły oddajemy hołd poległym.

Potem idziemy jeszcze kawałek dalej do solidnej wieży widokowej zbudowanej na Wzgórzach Świętojańskich. Rozciąga się stąd rozległy widok na okoliczne wsie rozrzucone wśród lasów Puszczy Knyszyńskiej. Obok są zadaszone ławki i stoliki, żeby wygodnie odpocząć na trasie. Osiągnęliśmy cel naszej wycieczki i tą samą drogą wracamy do samochodu. W sumie w obie strony przeszliśmy ok. 6 km.



Komentarze

2018-01-15 12:26:43

Bardzo fajny spacerek, z historią w tle, lubię takie spacerzenie... :)

2018-01-12 16:36:37

Dobry pomysł na takie świetowanie w plenerze z historią w tle.

2018-01-12 10:18:52

Puszcza Knyszyńska kryje w sobie niejedno tego typu miejsce, może nawet takie o których jeszcze nie wiem. To akurat znam od maleńkości. Bywałam tam chyba jak tylko nauczyłam się chodzić, więc to takie przekazywanie tradycji rodzinnej.

2018-01-11 10:13:29

Twoja wycieczka w tym szczególnym dniu to chyba najlepsza forma oddania pamięci ludzią walczących o naszą niepodległość.Miejsce mi nie znane a warte zwiedzenia.

2018-01-10 20:25:58

Zapisuję sobie to miejsce do odwiedzenia - bardzo fajna wycieczka. Byłam na Podlasiu dwukrotnie, ale tego miejsca nie znałam.

2018-01-10 19:59:00

Zgadzam się z Anją - żywa lekcja historii i to na łonie przyrody; świetny pomysł. No i okolica piękna.

2018-01-10 19:55:32

Bardzo ciekawe miejsce, nigdy o nim nie słyszałam. W ogóle to mam wrażenie, że w tym całym dyskursie niepodległościowym zbyt mało miejsca zajmuje wspomnienie o wszystkich powstaniach z wyjątkiem PW. To ostatnie jest gloryfikowane, gdy tymczasem pozostałe zrywy niepodległościowe były również i doniosłe, i bohaterskie. Dobrze, że przypomniałaś w swojej relacji także o Powstaniu Styczniowym.

2018-01-10 11:42:21

Świetny pomysł na spędzenie tego dnia

NewsletterWypisz się z newslettera
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2018
Znajdziesz nas na: