Jaroszowiec i Rabsztyn czyli ostatnia krajtroterska wyprawa w 2017

2017-12-30
2018-01-01 21:55:35

 



Przedostatni dzień minionego roku , 30 grudnia postanowiliśmy spędzić w plenerze. Dzień był chłodny lecz słoneczny. Poprószyło nieco śniegiem. Szkoda było siedzieć w domu.

Na Jurze Krakowsko - Częstochowskiej byliśmy chyba tysiące razy ale jest ona tak interesująca, tak malownicza, ze nawet w zimowej aurze zachęca i kusi swą krainą zamków, ostańców i jaskiń. .Wybór padł na Rabsztyn oraz nieodległy Jaroszowiec.



W Jaroszowcu byłam po raz pierwszy bo nigdy nie postrzegałam go turystycznie ….Tym razem chciałam wybrać się do Jaroszowca bo zaciekawiła mnie historii budynku szpitala . Wzniesionego w latach 30-stych XX wieku, pod którego budowę kamień węgielny wmurował w roku 1926 sam Ignacy Mościcki.

Szpital jak na tamte czasy był ogromny. Jeszcze dziś jego kubatura robi wrażenie.

Architektonicznie przedstawia się ciekawie, budynek bowiem jest w kilku miejscach załamany. Jego bryła od strony głównego wejścia przedstawia się jak składana harmonijka. Jak się dowiedziałam ten specyficzny układ architektoniczny zapewnia duże doświetlenie sal.

Szpital powstał bowiem jako sanatorium przeciwgruźlicze dla dzieci. Przed II Wojną Światową choroba ta była niestety dość częsta. Dziś jest to Wojewódzki Szpital Chorób Płuc i Rehabilitacji. Położony samotnie w sosnowym lesie ,w niedalekim sąsiedztwie Pustyni Błędowskiej. Z dala od miasteczka.

Sam budynek okala piękny park, który nawet pod zimową kołderką prezentuje się interesująco.Toteż pospacerowaliśmy po jego alejkach.



Z Jaroszowca chcieliśmy podjechać na pobliski Rezerwat Pazurek, niestety nawigacja traciła sygnał . Kierowała nas na polne drogi . Zaważywszy na aurę i krótki zimowy dzień odpuściliśmy. Pojechaliśmy na Rabsztyn . Do Rezerwatu Pazurek na pewno powrócimy wiosną lub latem.

Zrewitalizowany częściowo zamek w Rabsztynie, pięknie widać już z drogi prowadzącej od strony Olkusza. Ruiny i ostańce, w bieli śniegu. Piękny krajobraz.

Połaziliśmy oczywiście po okolicy. Poświąteczne spacery, baaardzo wskazane! Oczywiście pod sam zamek również. Historii warowni rabsztyńskiej nie przytaczam bowiem był on opisywany wielokrotnie na PSz (także przeze mnie).

Lubię zamek w Rabsztynie , choć jednak moim numerem 1 na Jurze jest zdecydowanie Ogrodzieniec.

Słonko zaczęło chować się za widnokręgiem , toteż nieco podmarznięci zaczęliśmy kierować się w stronę drewnianej karczmy o nazwie Podzamcze. Tuż przy niej,  na parkingu zostawiliśmy auto.

Wstąpiliśmy i do karczmy na kawę. Rozgrzaliśmy się nieco przy ogniu buchającym z kominka. Już po zmroku wróciliśmy do domu.

Staram się wycieczkę wrzucić prawie na „na gorąco” bo pewnie by podzieliła los innych, które nadal czekają.

Jako, że dziś pierwszy dzień Nowego Roku życzę wszystkim Krajtroterom pomyślności i wspaniałych wypraw w 2018 roku :)))

Odwiedzone miejsca

sobota, 2017-12-30

Ostatnie wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

2018-01-11 15:40:30

[cytuj autor='allie']Fantastyczne widoki! Świat jest jakiś ładniejszy, gdy jest przykryty świeżym śniegiem, a te ruiny świetne się z nim komponują. Fajna wycieczka :)[/cytuj]

Racja Allie, biały śnieg i te ruiny, ma to swój niepowtarzalny urok:)

 

2018-01-11 15:39:34

[cytuj autor='Danusia']30 grudnia to u nas lało jak z cebra. Siedzielismy w domu niestety. Zazdraszczam wam możliwości spacerzenia w zimowych plenerach. Rabsztyn tak inaczej prezentuje się w zimowej szacie niż w letniej. Cicho i spokojnie. Też pięknie.[/cytuj]

U nas Dnusiu ostatni dzien roku byl deszczowy i mglisty! A 30 grudnia , pogoda nam w Rabsztynie i Jaroszowcu dopisała .

 

 

2018-01-06 19:35:58

30 grudnia to u nas lało jak z cebra. Siedzielismy w domu niestety. Zazdraszczam wam możliwości spacerzenia w zimowych plenerach. Rabsztyn tak inaczej prezentuje się w zimowej szacie niż w letniej. Cicho i spokojnie. Też pięknie.

2018-01-04 22:32:55

Pięknie prezentuje się Rabsztyn zimą, byliśmy tam latem parę lat temu, zaś ten ośrodek-szpital, to niezła ciekawostka ;-)

Życzę wszystkim Krajtroterom udanego, Nowego Roku, samych niezapomnianych wypraw i wycieczek!!!

2018-01-04 20:49:51

Fantastyczne widoki! Świat jest jakiś ładniejszy, gdy jest przykryty świeżym śniegiem, a te ruiny świetne się z nim komponują. Fajna wycieczka :)

2018-01-04 17:13:06

[cytuj autor='mokunka'] Tobie również Mariane , pomyślności i udanych wycieczek w 2018 roku:) A tak na marginesie, to wydawało mi się , że znasz Rabsztyn i , że kiedyś go opisywałeś.... [/cytuj]

Niestety ale Rabsztyn znam tylko z Psz.Może kiedyś....

 

2018-01-04 11:23:48

[cytuj autor='marian']Ciekawe miejsca zwiedzilaś,dla mnie nie znane.Wszystkiego najlepszego Ci życzę w Nowym Roku i dużo ciekawych wycieczek.[/cytuj]

Tobie również Mariane , pomyślności i udanych wycieczek w 2018 roku:) A tak na marginesie, to wydawało mi się , że znasz Rabsztyn i , że kiedyś go opisywałeś....

 

2018-01-04 11:21:48

[cytuj autor='kristofhetvenharom']Nie dość, że ciekawa relacja, to jeszcze inspiracja dla mnie, by przejść się w okolice tego szpitala. Brawo!Byłoby jednak bardziej klimatycznie, gdyby był to szpital psychiatryczny :)[/cytuj]

Ależ wymyśliłes z tym ...szpitalem psychiatrycznym ;) Specyficzne poczucie humoru. A budynek naprawdę interesujący, samotnie położony w głębi sosnowego lasu , z dala od zabudowań wszelkich.....

 

2018-01-03 22:24:04

Ciekawe miejsca zwiedzilaś,dla mnie nie znane.Wszystkiego najlepszego Ci życzę w Nowym Roku i dużo ciekawych wycieczek.

2018-01-03 17:47:55

Nie dość, że ciekawa relacja, to jeszcze inspiracja dla mnie, by przejść się w okolice tego szpitala. Brawo!

Byłoby jednak bardziej klimatycznie, gdyby był to szpital psychiatryczny :)

2018-01-03 16:40:01

 

 

[cytuj autor='mokunka'] Wlaśnie Jaroszowiec tak nieodległy od nas, to moje "odkrycie" krajtroterskie . Miasteczko samo w sobie maleńkie, niezbyt interesujące , z nieczynną cegielnią, której ogromne kominy górują nad okolicą....a na przedmieściach, w sosnowym lesie ten zabytkowy szpital i park.Natomiast ciekawe czy znasz ów Rezerwat Pazurek? Nie dotarłam tam bo ...nawigacja wariowała. znasz go może? Byłeś tam? Pytałam o to też Anię , ale widocznie nie miała czasu odpowiedzieć...Tyle jeszcze "nasza" Jura kryje ciekawostek! [/cytuj]

Niesety nie. Nie miałem okazji być. Tak to prawda wiele miejsc jeszcze nie odkrytych nie spenetrowanych. W niektórych jest się kilkakrotnie ale i te mniejsca odkrywają przed nami nieraz coś zaskakujacego .

2018-01-03 13:02:27

[cytuj autor='Roman Świątkowski']Pięknie zakończony rok. Jaroszowiec to troszkę mnie zaskoczyłaś- ciekawe. Pogoda dopisała, niestety początek tego a mianowicie 01 stycznia w tym roku był zły i brzydki ale nie zawsze jak wiemy z podróży, wędrówek jest rózowo.Pozdrawiam w Nowym Roku i życzę dużo wycieczek, dużo pięknek przepięknej pogody, wiele ciekawych miejsc do zobaczenia, zwiedzenia i odkrycia. Roman. [/cytuj]

Wlaśnie Jaroszowiec tak nieodległy od nas, to moje "odkrycie" krajtroterskie . Miasteczko samo w sobie maleńkie, niezbyt interesujące , z nieczynną cegielnią, której ogromne kominy górują nad okolicą....a na przedmieściach, w sosnowym lesie ten zabytkowy szpital i park.

Natomiast ciekawe czy znasz ów Rezerwat Pazurek? Nie dotarłam tam bo ...nawigacja wariowała. znasz go może? Byłeś tam? Pytałam o to też Anię , ale widocznie nie miała czasu odpowiedzieć...

Tyle jeszcze "nasza" Jura kryje ciekawostek!

 

2018-01-03 12:57:56

[cytuj autor='Maciej A']Fajne zakończenie roku jak i wstęp do kolejnego,wszystkiego najlepszego w Nowym Roku Mokunko,spełnienia marzeń i powodzenia na drodze życia[/cytuj]

Dzięki Macieju "tatrzański wędrowcu" ;) Tobie rownież  życzę samych pogodnych dni w Nowym Roku oraz spełnienia marzeń.

 

2018-01-03 10:55:48

Pięknie zakończony rok. Jaroszowiec to troszkę mnie zaskoczyłaś- ciekawe. Pogoda dopisała, niestety początek tego a mianowicie 01 stycznia w tym roku był zły i brzydki ale nie zawsze jak wiemy z podróży, wędrówek jest rózowo.

Pozdrawiam w Nowym Roku i życzę dużo wycieczek, dużo pięknek przepięknej pogody, wiele ciekawych miejsc do zobaczenia, zwiedzenia i odkrycia. Roman. 

2018-01-02 20:15:17

Fajne zakończenie roku jak i wstęp do kolejnego,

wszystkiego najlepszego w Nowym Roku Mokunko,

spełnienia marzeń i powodzenia na drodze życia

2018-01-02 14:50:02

[cytuj autor='Joanna']Widzę, że Sylwester się udał. Rabsztyn odwiedziłam latem, fajnie obejrzeć go w zimowej scenerii.[/cytuj]

Super Joanno, że i Ty byłaś w Rabsztnie. To jednak od Ciebie spory kawałek drogi...

 

2018-01-02 13:43:16

Widzę, że Sylwester się udał. Rabsztyn odwiedziłam latem, fajnie obejrzeć go w zimowej scenerii.

2018-01-02 10:03:13

[cytuj autor='toja1358']Miło znowu być z Wami na szlakach. Ciekawe zakończenie roku, pozdrawiam :)[/cytuj]

Fajnie Tojko, że jesteś. Zawsze pisałaś nam o pięknym Sopocie a teraz o pięknych Kaszubach. Wiemy tu od Ani, ze piękne to Twoje siedlisko , w którym gościli u Ciebie latem. Fajnie, że wróciłaś na PSz. Szkoda, że wielu daaaawnych krajtroterów przestało pisać. (Z tamtego okresu gdy byłaś z nami brakuje tu kilkoro: Pawła Gąsiorka, Arka Musielaka, Zbyszka Mata, Bastet...ojjj długo by można wymieniać).

A pomysłna zakończenie roku w plenerze miałyśmy podobny :)

 

Edytowano: 2018-01-02 10:03:49

2018-01-02 09:59:13

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk']Pięknie, fajny koniec roku, Jaroszowiec mi obcy, niezły ten szpital :)[/cytuj]

Ja też Aniu , jak wspomniałam w wycieczce w Jaroszowcu byłam po raz pierwszy. A znasz ów Rezerwat Pazurek ? ...do którego nie udało nam się dotrzeć .Ciekawa jestem takowego ...

 

2018-01-02 09:57:39

[cytuj autor='Anja']Fajnie, że choć trochę śnieżku się pojawiło. Ostatnio widziałam ciekawy obrazek w telewizji - z jednej strony zasypane Zakopane a z drugiej Szczecin w którym wiśnie zakwitły:)[/cytuj]

Tak to z pogodą w Polsce bywa ;) .Nam się udało wpasować w sobotnią pogodę snieżna, słoneczną a juz w niedzielę w Sylwestra było szaro, ponuro, mglisto a do poludnia u nas popadywał deszcz.

 

2018-01-02 09:22:39

Miło znowu być z Wami na szlakach. Ciekawe zakończenie roku, pozdrawiam :)

2018-01-02 08:39:33

Pięknie, fajny koniec roku, Jaroszowiec mi obcy, niezły ten szpital :)

2018-01-02 08:19:20

Fajnie, że choć trochę śnieżku się pojawiło. Ostatnio widziałam ciekawy obrazek w telewizji - z jednej strony zasypane Zakopane a z drugiej Szczecin w którym wiśnie zakwitły:)

Newsletter Wypisz się z newslettera
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2019
Znajdziesz nas na: