Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
, szlakowcy

Dolina Strążyska

2017-04-02
2017-12-31 12:10:40
Avatar użytkownika
szlakowcy Wędrowiec 211 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Zakopane

Na samym początku kwietnia wybraliśmy się na wycieczkę do Doliny Strążyskiej. Była to pierwsza podróż naszego 3 miesięcznego wówczas synka Mateusza. Pogoda zapowiadała się wspaniała. Pierwszy pomysł, gdzie by tu jechać, padł na Dolinę Chochołowską. Jednak, coś co przyciąga innych, nas odstraszyło. A mówię tu o krokusach i nagłośnieniu przez media Dnia Krakusa. Tłumy w Chochołowskiej były niesamowite i za namową znajomych obraliśmy inny cel. Padło na krótką, łatwą i przyjemną (a z pewnością mniej zaludnioną) Dolinę Strążyską. Dzień wcześniej spakowaliśmy wózek (tak my wózkiem!) oraz większość rzeczy. 



Rano pobudka o 6.00. Nasz maluch problemów nie miał, gdyż zawsze o tej porze domagał się jedzenia. Szybkie karmienie, pakowanie i w drogę. U wlotu Doliny byliśmy po godzinie 8. Tam czekała babcia Mateuszka i ciocia, które również wybrały się na wycieczkę z Krakowa. Zakupiliśmy bilety i razem ruszyliśmy na szlak. Z początku było chłodno. Jednak im dalej tym cieplej. Oczywiście między czasie była przerwa na karmienie. Droga jak na wózek (choć mamy terenowy z pompowanymi kołami) dość ekstremalna. Czasem wózek trzeba było przenieść kilka metrów. Daliśmy radę i po około godzinie byliśmy już pod Herbaciarnią Parzenica, gdzie serwują pyszna szarlotkę. 



Tu kolejna chwila przerwy. Karmienie, przewijanie, kawka, II śniadanie i szarlotka. Razem z mężem zostawiliśmy Mateusza z babcią i ciocią i poszliśmy pod 23 metrowy wodospad Siklawica. Chwila na zdjęcia i szybki powrót. Potem zmiana. My zostajemy z malcem, a babcia i ciocia pędzą zobaczyć wodospad. Na polanie bardzo przyjemnie i cieplutko. Tłumów też nie ma, ale trochę turystów jest. Rozkoszujemy się pięknym widokiem Giewontu. 

Ale wszystko co dobre szybko się kończy i trzeba wracać. Powrót do samochodu trwał około 40 min. Mateuszowi bardzo się spodobał wyjazd. Gdy tylko na chwilkę się stanęło on od razu wrzask! Cały czas oglądał górujące nad drogą drzewa. Nie było mowy aby postać dłużej. Gdy wróciliśmy na parking pożegnaliśmy babcię i ciocię. My ruszyliśmy jeszcze na chwilę do Zakopanego, a one wróciły do domu. Pospacerowaliśmy po Krupówkach, zjedliśmy obiad i wróciliśmy do domu. 

Avatar użytkownika
szlakowcy Wędrowiec 211 kilometrów

Ostatnie wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

ANDRZEJ Zapaleniec 484 kilometrów
2018-03-14 18:34:19

Piękna okolica

Avatar użytkownika
szlakowcy Wędrowiec 211 kilometrów
2018-01-08 12:12:26

[cytuj autor='Anja']Właśnie planuję pierwszy wyjazd do Zakopanego więc z zainteresowaniem przeczytałam Twoją relację. Na pewno propozycja warta rozważenia. [/cytuj]

Szlak nie trudny i krótki, ale z wózkiem przyznaję, że ciężko. 

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1125894 kilometrów
2018-01-05 08:02:11

Gratuluję wyprawy z Maluszkiem :) Fajnie że mu sie spodobało to dobrze rokuje na przyszłość :)

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 46811 kilometrów
2018-01-03 10:36:38

[cytuj autor='Anja']Właśnie planuję pierwszy wyjazd do Zakopanego więc z zainteresowaniem przeczytałam Twoją relację. Na pewno propozycja warta rozważenia. [/cytuj

Szlak nie trudny i nie tak długi więć śmiało możesz to rozważyć.

 

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 46811 kilometrów
2018-01-03 10:01:24

Fajna wędrówka z pociechą.

Avatar użytkownika
Anja Krajtroter 14965 kilometrów
2018-01-01 19:31:04

Właśnie planuję pierwszy wyjazd do Zakopanego więc z zainteresowaniem przeczytałam Twoją relację. Na pewno propozycja warta rozważenia. 

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19109 kilometrów
2018-01-01 17:07:31

Witajcie:-)

Fajna sprawa, moja Córka Lenka skończyła 3 latka, a nie miała takiego debiutu w Tatrach,

czekam sprzyjającej okazji i wciąż o tym myślę.

Dawno temu byłem w tej dolinie, piękna jak większość naszych Taterek.

Takie rodzinne spędzanie czasu jest dla mnie marzeniem, oby się spełniło...

pozdrawiam

Avatar użytkownika
Joanna Krajtroter 70421 kilometrów
2018-01-01 13:48:31

Ciekawa wyprawa. Widać, ze rośnie nowy turysta. Przenoszenie wózka nieraz już zaliczaliśmy i to niekoniecznie w górach.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020