Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
pod szczytem, EmiZtg

Malinów

2017-12-10
2017-12-29 12:33:37
Avatar użytkownika
EmiZtg Krajtroter 18483 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Beskid Śląski > Szczyrk > Biały Krzyż

Popołudniowy spacer miał być łatwy i przyjemny, a okazał się walką może nie przetrwanie, ale przynajmniej o zachowanie równowagi. To był początek ostatniego halnego, który wykosił sporo drzew w Beskidach i nawet u mnie w mieście. Wiedzieliśmy, że ma wiać, ale nie sądziliśmy, że tak bardzo. 



Zaparkowaliśmy na Białym Krzyżu i poszliśmy czerwonym szlakiem w stronę Malinowa. Przemierzałam go już kilkadziesiąt razy - Malinów i Malinowska Skała to moja ulubiona okolica, można się tam szybko dostać, a potem siedzieć na skałce godzinami i kontemplować widoki. Szliśmy sobie leniwie przy wzmagającym się więtrze. W lesie nie było w zasadzie go jakoś specjalnie czuć. Jednak im wyżej tym gorzej. Doszliśmy na szczyt, a potem do punktu widokowego znajdującego się kawałek dalej i straciliśmy cały zapał. Stwierdziliśmy, że olewamy Malinowską, zejdziemy na przełęcz, zjemy coś, napijemy się herbaty i wracamy. Trochę nas dziwiło, dlaczego osoby podchodzące nie mogą na nogach ustać i tak wolno podchodzą, no ale wiało akurat nam w plecy, a im niestety w twarz. Skitraliśmy się w krzakach, napilismy się, pogadaliśmy i zaczęliśmy wracać. Nie skłamię, jeśli napiszę, że wiatr wzmagał się z minuty na minutę i to dosłownie. Robiłam parę kroków pochylona do przodu zapierając się z całej siły na kijkach, a mało jej nie mam. Aż nabawiłam się zakwasów w rękach. Dwa razy zaliczyłam glebę, z której nie potrafiłam się podnieść. Suche buki i przeżarte kornikiem kikuty sosen trzeszczały przerażająco. Najbardziej bałam się właśnie tego odcinka od przełęczy do pierwszych niskich świerków. Patrzyłam do góry, jak mój M. zaprawiony w takich bojach lekkim krokiem spokojnie znika w tumanach śniegu nie czekając na mnie. Niestety śnieg momentalnie zasypywał ślady i tak jak wcześniej schodziliśmy po przedeptanym szlaku, tak teraz w miarę zwięszania się odległości między nami na początku zapadałam się tylko do połowy buta, aż w końcu musiałam normalnie drałować po łydki w śniegu. To dodatkowo mnie spowalniało.

Szlak z Białego Krzyża
Szlak z Białego Krzyża


Przypomniałam sobie podobną walkę kilka lat temu w zimie w Tatrach Słowackich na Brestovej, kiedy przy bardzo silnym wietrze, w dużej grupie kilkukrotnie gubiliśmy szlak i walczyliśmy o pion i parę kroków do przodu. Łatwo się załamać w takich warunkach, kiedy nic nie widać, śnieg zasypuje w momencie ślady, jest mgła i mróz. Nawet w takich zwykłych Beskidach. Przygoda, ech przygoda....

Na szczęście na szczycie wiatr nie był już tak odczuwalny i szybkim marszem skulaliśmy się do auta.

Pod szczytem
na Malinowie
widok na Skrzyczne
Coraz zimniej, coraz wietrzniej Wiatr na Malinowie szarówka i wiatr na podejściu
Avatar użytkownika
EmiZtg Krajtroter 18483 kilometrów

Komentarze

ANDRZEJ Zapaleniec 484 kilometrów
2018-03-14 18:38:23

Piękna zimowa aura w pięknej okolicy

Avatar użytkownika
Anja Krajtroter 14965 kilometrów
2018-01-01 19:39:54

Ależ bajkowe widoki. I wspominać będzie co:)

Avatar użytkownika
allie Krajtroter 7735 kilometrów
2017-12-30 22:39:45

Ile śniegu! Z perspektywy wygodnego krzesła ogląda się to fantastycznie, ale na miejscu pewnie byłoby mi nie do śmiechu. Podziwiam tym bardziej.

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 46819 kilometrów
2017-12-29 21:30:36

Niezła przygoda.Taka pogoda może być grożna na szlaku.To już nie dla mnie.

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19118 kilometrów
2017-12-29 20:47:18

Zima w górach, piękna i groźna też potrafi być, po prostu cud natury

szlak którym poraz kolejny mnie kusisz, ech

 

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1128306 kilometrów
2017-12-29 14:27:55

Może wiało, ale widoki przecudne :)

Avatar użytkownika
Joanna Krajtroter 70832 kilometrów
2017-12-29 14:06:47

Piękne widoki, ale ja bym się bała takiej wyprawy.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020