Wycieczka po drodze z Golubia - Golub, Ostrowite, Srebrniki

2017-05-02
2017-12-03 23:19:11
Wycieczka po drodze z Golubia - Golub, Ostrowite, Srebrniki, Marcin_Henioo
Dwór Fijewo, Marcin_Henioo
Kościół ewangelicki w Ostrowitem, Marcin_Henioo
Tablica w Ostrowitem, Marcin_Henioo
Kościół ewangelicki w Ostrowitem, Marcin_Henioo
Kościół ewangelicki w Ostrowitem, Marcin_Henioo
Kościół ewangelicki w Ostrowitem, Marcin_Henioo
Kościół katolicki w Ostrowitem, Marcin_Henioo
Ostrowite, Marcin_Henioo
Kościół katolicki w Ostrowitem, Marcin_Henioo
Kościół w Srebrnikach, Marcin_Henioo
Kościół w Srebrnikach, Marcin_Henioo
Kościół w Srebrnikach, Marcin_Henioo

To był krótki okres mojej pracy w Golubiu-Dobrzyniu.



Grzechem byłoby nie skorzystać z okazji i nie odwiedzić okolicznych miejscowości wracając autem z pracy. Tym bardziej, że warto. Tego dnia widziałem Dwór Fijewo w Golubiu-Dobrzyniu oraz miejscowości Ostrowite i Srebrniki.

Podjechałem najpierw pod Dwór Fijewo, który znajduje się przy ulicy PTTK 21.

Teren dzisiejszego Dworu Fijewo od początku XIV wieku należał do zamku krzyżackiego w Golubiu. Nosił on wtedy nazwę hof, oznaczającą zabudowania gospodarczo-inwentarskie (folwark), która z czasem przekształciła się w Viehhof. Po zakończeniu wojny trzynastoletniej zamek golubski i przyległy do niego teren stały się własnością Królestwa Polskiego. Folwark nosił dalej swoją starą, krzyżacką nazwę, która z czasem uległa spolszczeniu na Fijewo.



O folwarku Fijewo wzmiankują golubskie akta administracyjne z 1653 r. Z nich dowiadujemy się, że przy folwarku znajdował się już w tym czasie browar, gorzelnia oraz Villa. O budowie Dworu Fijewo niestety brakuje informacji, a zniszczone archiwum wsi Podzamek Golubski utrudnia precyzyjne datowanie. Wiadomo natomiast, że budowę zainicjował zarządca i dzierżawca domeny golubskiej – Carl Nordmann, który w latach 1825-1865 był właścicielem zespołu folwarcznego.

W drugiej połowie XIX wieku Dwór Fijewo był miejscem ważnych spotkań i życia towarzyskiego. Zarządcy majątku podejmowali tu interesantów i gości, organizowali przyjęcia, bale i polowania. Obecnie jest to pięknie odrestaurowany obiekt – hotel, restauracja, dom weselny.

Następnym punktem na trasie była wieś Ostrowite, która znajduje się mniej więcej pośrodku Golubia i Kowalewa Pomorskiego, w powiecie golubsko-dobrzyńskim. Kolejne miejsce związane z Zakonem Krzyżaków.

Trochę historii. W 1222 r. książę Konrad Mazowiecki przekazał dawny gród Ostrowith biskupowi pruskiemu, Chrystianowi. W latach 1230–1231 biskup przekazał wieś Krzyżakom, a ci z kolei pomiędzy 1246 a 1252 r. sprzedali ją biskupowi kujawskiemu, Michałowi. W 1293 r. kompleks dóbr golubsko-ostrowickich biskup kujawski ponownie przekazał zakonowi krzyżackiemu. W 1450 r. dobra lenne w Ostrowitem należały do rycerza Hannosa, który trzy lata później został zamordowany. Po II pokoju toruńskim wieś znalazła się w starostwie golubskim. Podczas potopu szwedzkiego 1655–1659 została zniszczona i spalona. Od końca XVIII wieku wieś przechodziła z rąk do rąk.

We wsi znajduje się dwór z 1880 r. (wykorzystywany obecnie jako budynek szkolny) w otoczeniu parku z drugiej połowy XVIII w., w którym znajdują się pomniki przyrody. Poza tym zachowały się: gotycki kościół św. Marii Magdaleny z końca XIII w., poewangelicki kościół z drugiej połowy XIX w., budynek dawnego zajazdu z drugiej połowy XIX w., cmentarze: rzymsko-katolicki oraz dwa ewangelickie z drugiej połowy XIX w.

Ja miałem okazję zobaczyć oba kościoły. Kościół pw. św. Marii Magdaleny w stylu gotyckim, z przełomu XIII/XIV w., przebudowany pod koniec XVI w., kiedy to szczyt wieży uzyskał renesansową formę. Drugi z nich, to kościół poewangelicki, neobarokowy z lat 1907-1908, zwieńczony baniastym hełmem wraz z budynkami mieszkalnymi pastora i jego rodziny (tzw. pastorówka). Budowę kościoła sfinansowała pruska Komisja Kolonizacyjna. Świątynia była czynna do roku 1945, a w roku 2011 została wpisana do rejestru zabytków. W 2007 roku kościół opuszczony, obecnie zabity dechami i niestety popadający w ruinę.

Ciekawostka – przy kościele znajduje się głaz i tablica upamiętniające ostatnią szarżę polskiej husarii 5 października 1716 roku. Wówczas doszło pod Kowalewem Pomorskim do bitwy między wojskiem polskim a oddziałami saskimi. Po raz ostatni w historii Polski w bitwie tej walczyła husaria. Polscy jeźdźcy zmietli wojska niemieckie. Niestety Sasi mieli przewagę w piechocie i ostatecznie wygrali potyczkę.

Kolej na Srebrniki, wieś położoną w powiecie golubsko-dobrzyńskim, w gminie Kowalewo Pomorskie. I ta również związana z naszymi dobrymi znajomymi, Krzyżakami.

Trochę historii. W 1262 r. krzyżacki wicemistrz krajowy Helmerich von Würzburg nadał radzie toruńskiej część osady Schribernik. W 1309 r., w zamian za Srebrniki, Krzyżacy przekazali Toruniowi wieś Stary Toruń. W 1414 r. miejscowość zniszczono w wyniku działań wojennych. Król Kazimierz Jagiellończyk w 1457 r. przekazał wieś pod zastaw wojewodzie chełmińskiemu. Kolejny król, Zygmunt I Stary, w 1527 r. nadał Srebrniki miastu Toruniowi. Od początku XVII w. wieś wraz z kilkoma innymi, weszły w skład tzw. klucza rychnowskiego, który kamlaria toruńska wydzierżawiała. (Kamlaria, to inaczej Urząd Miejski). Klucz rychnowski w różnych okresach czasu dzierżawili różni zacni obywatele. Po rozbiorze Polski klucz rychnowski nadal funkcjonował, lecz nie stanowił już własności miasta Torunia, tylko należał do państwa pruskiego.

We wsi tej znajduje się niewielki, ale malowniczy gotycki kościół pw. Matki Boskiej Śnieżnej pochodzący z końca XIII wieku. Jest to budynek murowany, zbudowany z głazów narzutowych i cegieł. Parafia w Srebrnikach założona została już w II połowie XIII w., kiedy to wieś należała do rady miejskiej Torunia. W tym też czasie rozpoczęto budowę kościoła. Na przełomie XIII i XIV w. wzniesiono nawy oraz wieżę. W XVI w. staje się kościołem filialnym parafii w Kiełbasinie. W 1700 r. miało miejsce gruntowane odnowienie świątyni, a w 1902 r. także przebudowa dachu, przekształcenie okien oraz przebudowana górnych partii wieży.

Najcenniejsze elementy wyposażenia wnętrza to: średniowieczna szafka ścienna z żelaznymi drzwiczkami, chrzcielnica późnorenesansowa z początku XVII w. z główkami aniołków z boku, czary oraz późnobarokowy krucyfiks z przełomu XVIII i XIX w. 

To był ciekawy powrót do domu po pracy, mający na celu zapoznanie się z okolicami i pokazanie na PSz, jak ciekawe są tereny kujawsko-pomorskiego. Wszędzie gotyk! Kto lubi gotyk, nie trzeba zachęcać do odwiedzenia.

Komentarze

2017-12-10 17:00:20

Fajnie mieć taką pracę ,że można łączyć ją z pasją krajtrotera! Przyjemne z pożytecznym dwa w jednym ,super.

2017-12-07 14:20:44

Ładne mało znane miejsca. W Golubiu byłam tylko na zamku.

2017-12-06 18:14:09

[cytuj autor='Marcin_Henioo'] To jest Ostromecko, które jest bliżej Bydgoszczy, ale coś tam kojarzysz ;-) [/cytuj]

Ha, oczywiście, Ostromecko! To elegancki misz-masz miałam w głowie :)

2017-12-05 23:51:23

[cytuj autor='allie']Ale ładne miejsca znalazłeś :)O ile dobrze kojarzę, w Ostrowitem jest źródło i rozlewnia dość popularnej w kujawsko-pomorskiem wody mineralnej.Szkoda, że tamtejszy kosciół jest w tak kiepskim stanie. [/cytuj]

To jest Ostromecko, które jest bliżej Bydgoszczy, ale coś tam kojarzysz ;-)

 

2017-12-05 20:21:15

Ale ładne miejsca znalazłeś :)

O ile dobrze kojarzę, w Ostrowitem jest źródło i rozlewnia dość popularnej w kujawsko-pomorskiem wody mineralnej.

Szkoda, że tamtejszy kosciół jest w tak kiepskim stanie. 

2017-12-04 21:45:06

Piękne okolice nam pokazujesz.

2017-12-04 09:08:17

Szczęściarz że pracowałeś w takim ładnym miejscu :)

Newsletter
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2017
Znajdziesz nas na: