Wakacje 2016 - dzień 6. Wodospad Kamieńczyk, Karpacz.

2016-07-08
2017-11-12 23:53:03
Wakacje 2016 - dzień 6. Wodospad Kamieńczyk, Karpacz., Marcin_Henioo
W drodze na wodospad Kamieńczyk, Marcin_Henioo
W drodze na wodospad Kamieńczyk, Marcin_Henioo
Wodospad Kamieńczyk, Marcin_Henioo
W drodze na wodospad Kamieńczyk, Marcin_Henioo
W drodze na wodospad Kamieńczyk, Marcin_Henioo
Karpacz - świątynia Wang, Marcin_Henioo
Karpacz - świątynia Wang, Marcin_Henioo
Karpacz - świątynia Wang, Marcin_Henioo
Karpacz - świątynia Wang, Marcin_Henioo
Karpacz - widok na Śnieżkę, Marcin_Henioo
Karpacz - świątynia Wang, Marcin_Henioo
Karpacz - świątynia Wang, Marcin_Henioo
Karpacz - Muzeum gier, Marcin_Henioo
Karpacz - Muzeum gier, Marcin_Henioo
Karpacz, Marcin_Henioo
Karpacz, Marcin_Henioo
Karpacz, Marcin_Henioo
Karpacz, Marcin_Henioo
Karpacz, Marcin_Henioo

Tego dnia widzieliśmy wodospad Kamieńczyk i Karpacz.



Ale po kolei. Najpierw wodospad. Jak wiadomo, jest to jeden z piękniejszych wodospadów w Polsce i trzeba go zobaczyć, pod czym podpisuję się obiema moimi górnymi kończynami. Zwiedzanie wąwozu który prowadzi do wodospadu odbywa się w pięknych, stylowych kaskach. Widok na wodospad jest piękny, zarówno z dołu, jak i z góry, kiedy wróci się już z powrotem. Po nasyceniu się nim, nasyciliśmy się również strawą, po czym ruszyliśmy z powrotem na parking, by pojechać do Karpacza.

Karpacz znaliśmy również jak dotąd tylko z teorii, dlatego jechaliśmy tam z zaciekawieniem. Najpierw podjechaliśmy pod świątynię Wang. Jest to wspaniały obiekt, zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz. Cud architektury drewnianej – sakralnej. Mnie najbardziej zaintrygowały te staro skandynawskie runy na drzwiach. Oczywiście byliśmy też na pobliskim cmentarzu, gdzie odnaleźliśmy grób 100-letniej kobiety. Ze świątyni poszliśmy do pobliskiej knajpy, która serwowała gruzińskie dania, nie mogliśmy się niestety oprzeć.

Po obiadku udaliśmy się już do centrum. To znaczy, chcieliśmy się udać, ale jadąc po drodze, zauważyliśmy szyldy reklamujące Muzeum konsol i gier wideo. I muszę powiedzieć, że dla córy, była to największa atrakcja z całej naszej wycieczki w Kotlinę Jeleniogórską. Cóż, skoro jest zafascynowana tymi wszystkimi ośmio- i szesnastobitowymi grami, to któż jej odmówi? Powiem Wam w tajemnicy, że i mnie bardzo się tam podobało, pograliśmy sobie z córką w różne stare gry (wszystkie eksponaty były „na chodzie”!), łezka w oku nie raz się zakręciła na wspomnienie, jak to kiedyś było…



Z Muzeum podeszliśmy już do centrum Karpacza, na deptak, pozwiedzaliśmy kościółki, widzieliśmy Skwer Zdobywców i…tyle. W sumie, bez szału, bez uniesień. Nie mieliśmy już niestety czasu na zwiedzenie Karkonoskich Tajemnic, ale nie można mieć wszystkiego. To i tak był bardzo udany dzień.

Komentarze

2017-11-22 21:06:47

[cytuj autor='Maciej A']Miejsca poza świątynią gier video znane mi dobrze. Fajnie powspominać i pooglądać zdjęciaFajna wycieczka, ten rejon to zdecydowanie perełka w naszym pięknym krajupozdrawiamEdytowano: 2017-11-13 20:52:49[/cytuj]

Podobnie jak Maciej , znam Karpacz i okolice. natomiast "jaskini gier" nie ...ale jakoś to nie moja bajka. Fajne zwiedzenia Marcinie_Heniu :)

 

2017-11-16 23:18:10

Dziękuję wszystkim za miłe komentarze!

2017-11-16 18:16:40

Zobaczyć wodospad i zwiedzić Karpacz to musi byc udany dzień.Muzeum gier interesujące. 

2017-11-16 18:14:13

Bardzo ładne zdjęcia. W Karpaczu i jego okolicach jest co robić i co zwiedzać :-) Pozdrawiam

2017-11-16 12:54:08

Podoba mi się zwłaszcza wodospad, choć znam go tylko ze zdjęć.

2017-11-13 20:52:21

Miejsca poza świątynią gier video znane mi dobrze. Fajnie powspominać i pooglądać zdjęcia

Fajna wycieczka, ten rejon to zdecydowanie perełka w naszym pięknym kraju

pozdrawiam

Edytowano: 2017-11-13 20:52:49

2017-11-13 20:08:53

Odwiedziliście światynię Wang -kultowe,wręcz spektakularne miejsce w Karpaczu. A przy okazji odkryliście świątynię kultowych gier XX wieku,fajnie. Nie słyszałam o tym.

2017-11-13 11:03:52

Wodospad i światynię widziałem bardzo ciekawe miejsca. Wodospad prześliczny i przepiękny robi wrażenie tak ja i światynia Wang. Karpacz - jest gdzie połazić, sporo atrakcji. Fajnie spędzony czas.

2017-11-13 07:59:24

Nintendo to nie, ale Pegasusa to mam jeszcze gdzieś w domu i działa:) Ogólnie bardzo fajne wakacje.

Newsletter
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2017
Znajdziesz nas na: