Grochowiec Wielki w Ryczowie i Rynek w Pilicy

2017-10-01
2017-10-03 09:14:50
Grochowiec Wielki w Ryczowie i Rynek w Pilicy, Anna Piernikarczyk
Grochowiec Wielki, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
Szczyt Grochowca, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
Grochowiec Wielki, Anna Piernikarczyk
Grochowiec Wielki, Anna Piernikarczyk
piękne, popołudniowe słońce, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
Rynek w Pilicy, Anna Piernikarczyk
, Anna Piernikarczyk
Zrekonstruowany Ratusz, Anna Piernikarczyk

Po 4-kilometrowym spacerku w Dolinie Wodącej wszyscy chcieli już jechać do domu. Poza mną :) Byłam w zdecydowanej mniejszości, bo pies raczej głosu nie ma :) Ale tak piękne słońce chylące się... tego nie można było przepuścić, tym bardziej, że tak rzadko o tej porze wędrujemy, zwykle już zmierzamy do domu. Więc szybko biłam się z myślami co by tu Rodzinie zaproponować, żeby się spodobało :) Oczywiście zamek Ogrodzieniec był pierwszą myślą, bo blisko i piekny, ale tam nawet o tej porze problem z parkingiem, te naganianie mieszkanców jest denerwujące mogli by coś z tym zrobić. Obiecane lody zjedliśmy na Rynku w Pilicy, żeby zobaczyć znów ładny odbudowany Ratusz, a potem co ?? Otwieram aplikację Polskich Szlaków... i widzę Grochowiec w Ryczowie - piękny ostaniec z rozległym widokiem, tego mi trzeba było :) O mało się nie spóźniliśmy na zachodzące słońce, bo jeszcze przygody po drodze. Łukasz wbił ul. Turystyczną w Ryczowie, bo na niej jest Grochowiec Wielki, ale ponoć pokazał mu 3 Turystyczne w Ryczowie no i wybrał złą, dojechaliśmy do Kiełkowic w gminie Ryczów, wszyscy już mieli dość, ale na pewno warto, więc kolejne szukanie w GPS i tym razem już dobrze dojechaliśmy, wypatrzyłam zjazd niemal pod sam ostaniec, dobrze, że krzyż stoi na górze, to łatwo było rozpoznać :) Na Jurze wcale nie tak łatwo gdzieś trafić jak się nie zna, bo niestety jeszcze oznaczenia trochę kuleją, tablic mało, kierunkowskazów jeszcze mniej, a ostańce wszystkie podobne :) Ale dotarliśmy, podchodzimy na szczyt wzgórza i mamy te piękne widoki, rozległe, których brakło mi w poprzedniej wędrówce po Dolinie Wodącej. Słońce sprawia, że wszystko wygląda pięknie, magicznie i bardzo plastycznie, cieszymy oczy i zapamiętujemy widoczki, by starczyło ich do kolejnego wyjazdu :) Wracamy do auta, pada kilka razy jedziemy do domu i Negra już wie, że to koniec, i standardowo zaczyna gryźć smycz, jej nadal mało, ona pewnie jeszcze jeden ostaniec miała w planach ... :)



Komentarze

2017-10-29 16:41:29

Tam jeszcze nie byłem

2017-10-07 11:59:52

[cytuj autor='marian']Wspaniałe widoki .Ostaniec zdobyty i rodzinka  zadowolona..[/cytuj]

Trudno go zdobyć nie było :) Za to widoki ładne tak, jakby było trochę trudniej :)

2017-10-06 22:14:34

Wspaniałe widoki .Ostaniec zdobyty i rodzinka  zadowolona..

2017-10-06 11:24:42

Piękne widoki, super wycieczka.

2017-10-06 09:06:32

Hehe dziękuję Wam :)

2017-10-05 22:40:49

Super wycieczka, świetne widoczki z tego ostańca, Pilica też ładna (zwiedzona przez nas :-), widać na fotkach że rodzinka zadowolona i świetnie się bawiliście, a to najważniejsze niejako...

2017-10-05 10:19:34

Też tak miewam, że wszyscy chcą do domu poza mną. I nie mam nawet psa, żeby mnie poparł.

2017-10-04 22:35:49

Piękny widoczek i światło magiczne,

na miejscu Negry też gryzłbym smycz :-)

Newsletter
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2017
Znajdziesz nas na: