Tatry Zachodnie 2017 - Dolina Chochołowska, Grześ, Dolina Rohacka i otoczenie, Brestowa, Pachola, Salatyn, Wołowiec

2017-09-08 - 2017-09-11
2017-09-13 16:33:33
Tatry Zachodnie 2017 - Dolina Chochołowska, Grześ, Dolina Rohacka i otoczenie, Brestowa, Pachola, Salatyn, Wołowiec, Maciej A
Dolina Chochołowska, Maciej A
Polana Chochołowska, Maciej A
Polana Chochołowska, Maciej A
Kaplica, Maciej A
obok Kaplicy, Maciej A
Schronisko na Polanie Chochołowskiej, Maciej A
Podchodząc pod Grzesia, Maciej A
ponad Doliną Rohacką, Maciej A
nasza strona Tatr Zachodnich, Maciej A
przed nami Osobita, Maciej A
widok w kierunku Wołowca, Maciej A
po prostu sielanka, Maciej A
w drodze pod Osobitą, Maciej A
widok spod Grzesia, Maciej A
w drodze pod Osobitą, Maciej A
Pod Osobitą, widok na Giewont, Czerwone Wierchy, Kominiarski i Bobrowiec, Maciej A
Pod Osobitą, Maciej A
Pod Osobitą, widok aż po Tatry Wysokie, Maciej A
schodzimy do Zwierowki, Maciej A
Zwierowka, przed schroniskiem, Maciej A
Parking przy wyciągu, Maciej A
Przedni Salatyn, Maciej A
Przedni Salatyn, Osobita przed nami, Maciej A
Przedni Salatyn, widok w kierunku Bobrowca, Grzesia i Kominiarskiego, Maciej A
Przedni Salatyn, Maciej A
Przed Brestową, Maciej A
Przed Brestową, szlak z Przedniego Salatyna, Maciej A
Schodząc z Brestowej, Maciej A
szlak pod wyciągiem, Maciej A
W Dolinie Rohackiej, Maciej A
Wodospad Rohacki, Maciej A
Wodospad Rohacki, Maciej A
Pod Hrubą Kopą, Maciej A
Chłopaki wnoszą rowery, Maciej A
Szlak widziany z Pacholi, Maciej A
krzyż na Pacholi bodajże, Maciej A
widok na Salatyny i Brestową, Maciej A
widok z grani, Maciej A
gdzieś na grani, Maciej A
gdzieś na grani, widok na Salatyny, Maciej A
Skrzyniarki, Maciej A
zerkając w bok, Maciej A
Skrzyniarki, Maciej A
Skrzyniarki, Maciej A
Liptowska Mara, Maciej A
Salatyny, Maciej A
Brestowa, Maciej A
schodzimy, Maciej A
schodzimy, Maciej A
punkt widokowy pod przednim Salatynem, Maciej A
w Dolinie Rohackiej, Maciej A
w Dolinie Rohackiej, Maciej A
w Dolinie Rohackiej, Maciej A
nieopodal Tatliakowej, Maciej A
w drodze na Przełęcz Zabrat, Maciej A
widoki z drogi na Rakoń, Maciej A
widoki z drogi na Rakoń, Maciej A
Rakoń, Maciej A
otoczenie Doliny Chochołowskiej, Maciej A
Rohackie Stawy, Maciej A
Rohacze widziane z Wołowca, Maciej A
Widok w kierunku Osobitej, Maciej A
Wołowiec, Maciej A
Dolina Chochołowska, Maciej A
w dole Jamnickie Stawy, Maciej A
zejście w Dolinę Chochołowską Wyżnią, Maciej A

Skończyło się czekanie i schnięcie bez gór, czas na krótkie niestety, ale zawsze święto :-). Moje 4 minuty.



Tatry Zachodnie są…. zresztą popatrzcie sami.

2017.09.08 Kiry – Siwa Polana – Polana Chochołowska – Grześ (1653 m.n.p.m.) – Przełęcz Pod Osobitą - Zwierówka

Na Polanie Chochołowskiej lubię i odczuwam taki lekko monumentalny i zadumany klimat, wystarczy znaleźć się tu rano lub wieczorem, albo po sezonie. Tyle razy byłem tutaj, a pierwszy raz chyba wybrałem się do kaplicy.



Obiadek na przełęczy pod Osobitą jak w najlepszej restauracji, konserwa, ale za to jakie krajobrazy….

Nasi i Słowacy bardzo dużo wycinają drzew, takie to trochę niepokojące.

20,4 km, czas ok. 10h, 1128m w górę, 1027m w dół. Pięknie zielone rejony Tatr Zachodnich plus znakomite panoramy z Grzesia i okolic Osobitej. Szlak łatwy i przyjemny.

2017.09.09 Zwierówka – Spalony Żleb – Przedni Salatyn – Brestowa (1934 m.n.p.m.) – Skrajna Salatyńska Dolina - Zwierówka

Do Przedniego Salatyna szło dobrze, ale wiatr powyżej… odpuściliśmy szarpanie się na grani, z Brestowej zawróciliśmy na z góry upatrzone pozycje. Widziałem Słowaczkę jak ją dwa razy rzuciło na ziemię. No chociaż raz brzuszysko się do czegoś przydało :-).

11,2 km, czas ok. 7h, 991m w górę, 991m w dół. Jak już się trochę podejdzie to widoki piękne. Szlak łatwy, można jeśli wola 300 m podejścia zamienić na przejażdżkę wyciągiem krzesełkowym.

2017.09.10 Zwierówka – Rohacka Dolina – Adamcula – Przełęcz Banikowska – Pachola (2167 m.n.p.m.) – Brestowa – Skrajna Salatyńska Dolina – Zwierówka

Spotkaliśmy 2 pobratymców wnoszących rowery na Przełęcz Pod Banikovem (prawie 900 m do góry z 15 kg rowerem na ramieniu, wywarli na mnie wielkie wrażenie, przede wszystkim zjazd rowerem stromym szlakiem którym momentami trudno podejść pieszo, no no no).

Jeszcze zrobiła na mnie wrażenie tak na oko 60-letnia potężnie zbudowana Czeszka (ponad sto kilo jak nic) prąca do przodu jak czołg. Można? Można. A ja mogę tylko podziwiać kondycję.

Tym razem nie daliśmy się przepłoszyć wiatrowi, starał się na Banikowskiej Przełęczy, ale z czasem było już tylko lepiej.

17,9 km, czas ok. 10h, 1499m w górę, 1499m w dół. Szlak dla bardziej obytych z Tatrami, urozmaicony, zielony, typowy dla Tatr Zachodnich, jak też miejscami skalisty jak w Tatrach Wysokich. Miodek dla misia ;-).

2017.09.11 Zwierówka – Rohacka Dolina – Czarna Młaka – Przełęcz Zabrat – Rakoń – WołowiecWyżnia Chochołowska Dolina – Siwa Polana – Kiry

Na początek asfalt jak do Morskiego, no może trochę bardziej widokowo.

Od Tatliakovej już normalnie. Im wyżej tym ładniej. Pyszne widoczki aż do Wołowca.

Strasznie dłużył mi się szlak zejściowy Wyżnią Doliną Chochołowską, za dużo już tego lasu.

Na Polanie Chochołowskiej byłem tak „wyciągnięty” że jedynym ratunkiem wydawał się był żurek z jajkiem i szarlotka w schronisku, pyszniutkie.

23 km, czas ok. 10h, 1233m w górę, 1334m w dół. Piękne krajobrazy Tatr Zachodnich, szlak łatwy ale i nie krótki .

 

To już koniec. Można powiedzieć że spory niedosyt, oczywiście zasiedziałe za biurkiem dupsko mówiło coś innego :-) Ból na szczęście mija szybko, piękne widoki zaś zostają pod powiekami.

Noclegi (poza pierwszym dojazdowym w Kirach) w tanim hoteliku Primula na Zwierówce, miejsce skrojone pod nasze potrzeby. Znalezione przypadkowo, a śpiwory i karimaty nam się nie przydały zupełnie.

Ogólnie plan wyjazdu był nieco inny, ale wiejący mocno 9 i 10-tego września wiatr zmienił pierwotne zamiary. Nie ma tego złego… Oby do zobaczenia Taterki.

Komentarze

2017-09-16 18:05:23

P.S. Dałabym szóstkę, gdybym mogła :)

2017-09-16 18:04:33

Cuda! Widoki zapierają dech! Po raz kolejny zaczynam sobie obiecywać, że w przyszłym roku to  już na pewno w góry pojadę :)

2017-09-14 20:42:18

[cytuj autor='EmiZtg']Miałeś szczęście z pogodą. Jechałam w sobotę rano od południa mijając Zachodnie i widziałam tę lampę. Nad Wysokimi już tak pięknie nie było. Szczerze zazdroszczę wycieczek, zwłaszcza, że na tej grani jeszcze nie byłam, a ciężko będzie trafić na dobre warunki tej jesieni. [/cytuj]

Faktycznie nam się trafiło. Obserwowaliśmy przez te parę dni jak na wschód od Banikowa kotłują się w różnym stopniu chmury, w większości przykrywając szczyty. A w naszym rejonie silny wiatr większość tego co przeleciało przez grań szybko odprowadzał w dal. Z kolegą tak wspominaliśmy, że nie pamiętamy wyjazdu w Tatry kiedy by choć raz nas nie zmoczył deszcz. Niesamowite szczęście. Ja w tym roku pierwszy raz byłem w górach. Jeździsz na tyle często, że prędzej czy później raczej trafisz dobre warunki.

 

2017-09-14 20:30:28

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk']Ale smaczek !!! Macieju, zdjęcia moc, jak to dziś usłyszałam, jaram się jak Rzym w czasie Nerona :) [/cytuj]

ech Aniu

2017-09-14 20:21:49

[cytuj autor='Anja']Pięknie. Pozazdrościć tej "niespecjalnej kondycji":-) [/cytuj]

pal sześć kondycję jaka by nie była (lub jakiej nie ma), za to Taterki niezawodne, warto się dla nich pomęczyć

 

 

2017-09-14 19:58:23

[cytuj autor='mokunka'] Niestety Macieju, kolano po kontuzji, po operacji -juz nigdy nie będzie tak sprawne jak kiedys. Czasem muszę jednak (w zaostrzeniach) chodzić o kuli....Nic to. Daję radę :). Z tym podróżowaniem, to zdecydowanie nie tak dużo. Natomiast jak już gdzieś pojadę , to nie odpusze ciekawostek w blizszej i  tej dalszej okolicy....Może sobie rekompensują to, że takie cudne wędrówki po Tatrach, jakie Ty uskuteczniasz są niestety zdecydowanie nie dla mnie!pozdrawiam :) [/cytuj]

Szkoda, tym bardziej jesteś WIELKA

 

2017-09-14 12:06:19

Miałeś szczęście z pogodą. Jechałam w sobotę rano od południa mijając Zachodnie i widziałam tę lampę. Nad Wysokimi już tak pięknie nie było. Szczerze zazdroszczę wycieczek, zwłaszcza, że na tej grani jeszcze nie byłam, a ciężko będzie trafić na dobre warunki tej jesieni. 

2017-09-13 21:20:57

Ale smaczek !!! Macieju, zdjęcia moc, jak to dziś usłyszałam, jaram się jak Rzym w czasie Nerona :) 

2017-09-13 20:30:54

[cytuj autor='Maciej A'] Dzięki, góry faktycznie niesamowite,kondycja już niespecjalnie, ale to już nie tak ważnemoje parę minut i znów trzeba będzie sporo czekać.A u Ciebie? Sporo podróżujesz, kontuzja jest już tylko przykrym wspomnieniem?pozdrawiam [/cytuj]

Niestety Macieju, kolano po kontuzji, po operacji -juz nigdy nie będzie tak sprawne jak kiedys. Czasem muszę jednak (w zaostrzeniach) chodzić o kuli....Nic to. Daję radę :). Z tym podróżowaniem, to zdecydowanie nie tak dużo. Natomiast jak już gdzieś pojadę , to nie odpusze ciekawostek w blizszej i  tej dalszej okolicy....Może sobie rekompensują to, że takie cudne wędrówki po Tatrach, jakie Ty uskuteczniasz są niestety zdecydowanie nie dla mnie!

pozdrawiam :)

 

2017-09-13 19:00:07

Pięknie. Pozazdrościć tej "niespecjalnej kondycji":-) 

2017-09-13 18:27:52

[cytuj autor='mokunka']Jestem pod ogromnym wrażeniem Macieju, ty nasz łaziku górski. Tatry i majestat gór na Twoich fotach poprostu powala na kolana....ale jeszcze bardziej rzeczowe sprawozdania z trasy. Ile godzin , ile kilometrów. Niesamowite. Rewelka -:)Mogę tylko powiedzieć Macieju, iż bardzo, bardzo  zazdraszczam kondycji i tego co dane Ci było tam zobaczyć  :)))[/cytuj]

Dzięki, góry faktycznie niesamowite,

kondycja już niespecjalnie, ale to już nie tak ważne

moje parę minut i znów trzeba będzie sporo czekać.

A u Ciebie? Sporo podróżujesz, kontuzja jest już tylko przykrym wspomnieniem?

pozdrawiam

 

2017-09-13 18:15:23

[cytuj autor='marian']Witaj Macieju.Jak wspaniale znów podziwiać Twoje wędrówki.Niesamowite widoki dla których chce się żyć.Ja chociaż pocieszam sie Twoimi fotkami. Pozdrawiam.[/cytuj]

Ja znowu mogę tylko pozazdraszczać Ci bogactwa zwiedzanych miejsc :-).

Oczywiście cieszę się że Ci się podoba

 

2017-09-13 18:12:59

Jestem pod ogromnym wrażeniem Macieju, ty nasz łaziku górski. Tatry i majestat gór na Twoich fotach poprostu powala na kolana....ale jeszcze bardziej rzeczowe sprawozdania z trasy. Ile godzin , ile kilometrów. Niesamowite. Rewelka -:)

Mogę tylko powiedzieć Macieju, iż bardzo, bardzo  zazdraszczam kondycji i tego co dane Ci było tam zobaczyć  :)))

2017-09-13 17:14:42

Witaj Macieju.Jak wspaniale znów podziwiać Twoje wędrówki.Niesamowite widoki dla których chce się żyć.Ja chociaż pocieszam sie Twoimi fotkami. Pozdrawiam.

Newsletter
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2017
Znajdziesz nas na: