Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
, mirosław

Władysławowo

2017-08-03
2017-08-30 19:22:41
Avatar użytkownika
mirosław Krajtroter 48680 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Władysławowo

Władysławowo było kolejnym celem do zbadania,jak się okazało,miasto które wydawałoby sie leżące niedaleko puck,a na dojazd trzeba poświęcić sporo czasu.
Po pokonaniu zakorkowanej drogi dotarliśmy do władka,ale nie w ten obszar który sobie załorzyliśmy,wiec zmuszeni do posiłkowania sie mapą wyznaczyliśmy własny szlak
ażeby dotrzeć w to miejsce gdzie chcieliśmy.Po przejściu kilku bocznych dróżek w końcu docieramy do pierwszego punktu zwiedzania.
Zwiedzanie władysławowa zaczynamy od Hallerówki,przed wejściem do środka drewnianej willi wita nas drewniana rzeżba Józefa Hallera który urodził się 13 sierpnia 1873 r.
 w Jurczycach koło Krakowa, w rodzinie ziemiańskiej.W 1981r w drewnianej willi utworzono wówczas pierwszą izbę pamięci Hallera. W 2000 r. otwarto w „Hallerówce”
 Centrum Pamięci gen. J. Hallera i Błękitnej Armii. Od czerwca 2013 r. obiekt stał się oddziałem Muzeum Ziemi Puckiej im. Floriana Ceynowy w Pucku.
Obecnie znajduje się tam stała ekspozycja pt. „Dla Ciebie Polsko i dla Twej Chwały. Życie i służba gen. J. Hallera (1873-1960)”
na która składają się przede wszystkim pamiątki poświęcone generałowi oraz żołnierzom z Błękitnej Armii.
Do najcenniejszych zbiorów należą rzeczy osobiste  generała podarowane przez jego synową Izabellę Haller.Wystawa eksponatów zajmuje cały parter,i po zobaczeniu całej wystawy,dowiadujemy się interesujących rzeczy z życia generała.Następnie wspinamy się po schodach na pierwsze piętro aby zobaczyć następne wystawy,tym razem poświęcona Augustynowi
Necli,był on pisarzem i gawędziarzem kaszubskim ekspozycja przybliżająca go samego oraz jego twórczość jako kaszubskiego twórcy, autora powieści marynistycznych.
Na wystawie zgromadzono szereg pamiątek związanych z osobą pisarza. Zrekonstruowano także jego gabinet, którego wyposażenie w całości przeniesiono z domu rodzinnego autora.
A drugą wystawa jest poświęcona wypoczynkowi letniemu na Ziemi Puckiej 1880 – 1980”.Wystawa ta  przybliża rozwój turystyki na „Nordzie” jak nazywa się północną część Kaszub.
 Na wystawie odtworzono pokój letnika stylizowany na lata 20.-30. XX w. Przedstawiono także rozwój mody plażowej w tym stroje plażowe i kąpielowe pochodzące z początków XX w.
A gdy zwiedzimy już hallerówkę możemy przyjżeć się z bliska białemu domkowi tzw. „Adiutantówka” czyli dawnemu domkowi letniskowemu adiutanta generała Jana Dworzańskiego.
W pobliżu „Hallerówki”, również przy ulicy Morskiej usytuowany jest odsłonięty w 1995 r. pomnik gen. Józefa Hallera.Następnie udajemy się do nietypowego kościoła
(wygląd z zewnątrz przypomina piramidy),kościół parafialny Wniebowzięcia NMP-należy do dekanatu morskiego Archidiecezji Gdańskiej.Kościół prezentuje się imponująco z zewnątrz
jak również wewnątrz,robie kilka pamiątkowych zdjęc i ruszamy dalej.Pokonawszy jakieś 200metrów natrafiamy na wystawę Pająki Swiata w salce katechetycznej,postanawiamy ją zobaczyć.
Na wystawie zgromadzono ponad 25 gatunków pająków i skorpionów. Dla bezpieczeństwa ludzi oraz fotografujących są one umieszczone w zamkniętych terrariach.
Dzięki temu można je oglądać z bliskiej odległości.Na wystawie można zobaczyć miedzy innymi najbardziej jadowitego pająka świata - czarną wdowę,
afrykańskiego skorpiona olbrzymiego, ptasznika czerwonoodwłokowego oraz goliata olbrzymiego. Na terrariach umieszczone są opisy i tablice informacyjne o danym stworzeniu jaką
 pełnią rolę w świecie przyrody.Po zwiedzeniu tej niecodziennej wystawy ruszamy na dalsze zwiedzanie władka.Udajemy się aleją gwiazd sportu w kierunku morza,
oczywiściu co jakiś czas przystajemy aby zobaczyć jaką gwiazdę mamy pod stopami,po drodze mijamy pomnik "Korona Himalajów". Czternaście skalnych płyt symbolizuje czternaście
ośmiotysięczników, które zdobyli Polacy: Mount Everest, K2, Czo Oju, Broad Peak, Nanga Parbat, Dhaulagiri, Manaslu, Kanczendzonga, Annapurna, Lhotse, Makalu, Sziszapangma,
 Gaszerbrum I i Gaszerbrum II. Rzeźba ma przypominać o Polakach, którym udało się je zdobyć. Pomnik jest zbudowany z bloków piaskowca, sprowadzonego ze Szwecji.Po przyjżeniu
się również temu pomnikowi ruszamy dalej,i tak docieramy do cetniewa gdzie mieści się centralny ośrodek sportu,a także atrakcja dla dzieci dom do góry nogami co nieuszło
uwadze siostrzenicy i chciała wejść do środka.Po zwiedzeniu domku postanawiamy zawitać na tutejszą plażę(w celu jej zobaczenia),gdy podążamy w jej kierunku na naszej drodze
 pojawia się cokół z podobizną Antoniego Abrahama zwanego królem kaszób.Robimy pamiątkowe zdjęcie i idziemy na plażę.Gdy dotarliśmy na plażę przeżyliśmy szok(parawaning
w 100% postaci,praktycznie szpilki niebyło by gdzie włożyć,niedziwie się iż dzieci się gubią w takim ścisku),zdegustowaniu opuszczamy czym prędzej zatłoczoną plażę
i udajemy się na dalsze zwiedzanie.Teraz musimy dostać się na drugą część miasta co zajmuje trochę czasu,w tej części miasta postanawiamy zobaczyć dom rybaka,
a w jego wnętrzu muzeum motyli.Eksponaty tutaj zgromadzone robią niesamowice wrażenie,na tak małej przeszczeni zostało ustawionych ok. 70 gablot, uzupełnianych zdjęciami
 i tablicami informacyjnymi. W sumie prezentowanych jest ponad 3 tysiące entomologicznych okazów. Imponujący zbiór - od czasu do czasu powiększany - powstaje przede wszystkim
dzięki odkrywaniu kolejnych tajemnic rodzinnego archiwum, założonego już w latach ‘30 XX wieku.Po zwiedzeniu tego muzeum udajemy się piętro wyżej aby sprawdzić czy uda się
oszukać mózg.W Muzeum Iluzji przygotowano ponad 100 interesujących eksponatów i stanowisk, które mogą wyprowadzić w pole nawet najtęższe umysły. Rysunkom, grafikom,
krzywym zwierciadłom, animacjom, “magicznym urządzeniom” czy zabawkom (pochodzącym nawet z XIX wieku) często towarzyszą objaśnienia zasad ich funkcjonowania.
 Oczywiście wystawa jest bardzo interaktywna.Niestety nasze mózgi zawały się nabierać za każdym razem co sprawiało czasem śmieszne sytuacje.Weseli opuszczamy muzeum iluzji
i udajemy się na wieżę widokowa,aby podziwiać piękne widoki,niestety wiatr sprawił nam przykusa i szybko opuściliśmy wieżę.Opuszczając dom rybaka mamy nadzieję iż uda nam się
 zobaczyć jeszcze muzeum (MERK.Centrum Promocji i Edukacji MERK mieści się koło Estrady Miejskiej we Władysławowie. W centrum z organizowano multimedialną wystawę 
 "Praca Rybaka: jak, gdzie, czym".Można dowiedzieć się ciekawych rzeczy o pracy rybaka,a także wcielić sie w rolę scypra na symulatorze kutra rybackiego,a także poznać
działanie echosondy.).Niestety spózniliśmy się i z wystawy nici.Na koniec naszego pobytu w władysławowie postanawiamy zajrzeć do lunaparku sowiński.
Ku naszej uciesze wstęp jest za 1zł osoba,nasz dobry humor jednk szybko minął,ponieważ dowiedzieliśmy się iż kazda karuzela jest osobno płatna.
Więc aby siostrzenica mogła się wyszaleć w tym lunaparku musiałbym najpierw obrabować bank.szybko opuściliśmy lunapark i porzegnaliśmy władysławowo z dobrymi wspomnieniami.



 



Avatar użytkownika
mirosław Krajtroter 48680 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Danusia Krajtroter 183047 kilometrów
2017-09-02 12:30:25

Ciekawe miejsca. Nigdy nie byłam we Władysławowie.

Edytowano: 2017-09-02 12:30:35

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020