Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
, Cinekh

Dobczyce - zamek i skansen.

2017-07-23
2017-08-14 15:20:39
Avatar użytkownika
Cinekh Krajtroter 2316 kilometrów

Dobczyce to miasto w powiecie myślenickim, siedziba gminy miejsko-wiejskiej, położone w dolinie rzeki Raby, między Pogórzem Wiśnickim a Pogórzem Wielickim. Znajdziemy tutaj m. in. zamek, skansen, czy sztuczne jezioro które zaopatruje w wodę Kraków i okolice. Dobczyce jak wiele z miast królewskich ma bogatą historię. Samochód najlepiej zostawić na


ZAMEK
Kierujemy się w stronę żółtego szlaku, poprzez zarośniętą alejkę. Dochodzimy do pierwszych schodów i teraz czeka nas dość strome wzniesienie. Trochę schodów, trochę płaskich podejść i naszym oczom ukazuje się wreszcie zarys zamku. Dochodzimy do niego od strony fosy (co wizualnie potęguje wielkość budowli), aby dostać się na drewniany most., który kiedyś był mostem zwodzonym. Za naszymi plecami rozpościera się piękna panorama. Kilka ujęć aparatem i kierujemy się w stronę bramy.

Mijamy bramę wchodząc na dolny dziedziniec, skąd rozpościera się piękny widok na jezioro i zaporę. Powstała ona w latach 1972-1987. Połączyła Górę Zamkową z Górą Jałowcową. Zapora ma 617 m. długości, 31 m. wysokości i szerokości 8,5 m. w koronie. Powierzchnia
jeziora wynosi 10,5 m.2, głębokość 29 m., oraz prawie 10 km. Długości, sięgając aż w pobliże Myślenic. Na koronę zapory, nie wejdziemy od strony zamku, a samo wejście na zaporę możliwe jest od godziny 11:00.

Zamek posiada niewysokie mury, których wielkość jest związana z najazdem Szwedów. Pierwszy w 1655 r., potem w 1657 r. Jerzy II Rakoczy, który podpisał traktat ze Szwedami idąc ze swoja armią siedmiogrodzką na Lwów, ponosząc straty, wycofując się rabował i palił co popadło, m.in. zamek w Dobczycach razem z miastem. I kolejny najazd Szwedów w 1702 r. Po zdobyciu również miasta zaczyna się jego powolna agonia, nie podnosi się ono ze zniszczeń.

Na dziedzińcu znajdziemy kasę biletową i małą kawiarnie. Po prawej stronie jest drewniany taras widokowy.  Z niego rozciąga się piękna panorama na jezioro. Przy murach obronnych górnego zamku znajdowała się izba tortur. Obecnie nie jest ona udostępniona dla zwiedzających ze względu na wystąpienie groźnego osuwiska , które nastąpiło po ulewach w 1998 r. Eksponaty z izby tortur zostały przeniesione do lochu więziennego.

Z dziedzińca kierujemy się do Sali im. Władysława Kowalskiego, twórcy muzeum, oraz długoletniemu kustoszowi zamku.  Sala pełni rolę wystawowej oraz widowiskowej. Jest jedna z największych w zamku. Wychodząc po schodkach kierujemy się na górny dziedziniec, na środku którego znajduje się studnia. Jest to wykuty w skale otwór o głębokości 8 metrów. Odkryty został on dopiero w 1981 roku, na skutek prac minerskich podczas budowy zapory. W otworze znaleziono w ceramikę, naczynia, oraz piece kaflowe. Nad studnią były kiedyś mury wieżyczki podpierającej przejścia łączące pomieszczenia na piętrze. Prawdopodobnie studnia mogła pełnić rolę magazynu żywności, głównie mięsa, ze względu na niską temperaturę panującą na dnie. Gromadzono w niej również zapasy na wypadek oblężenia.

Następnie wchodzimy do sali z piecami i z kominkiem, oraz sali Hutniczej. Znajdziemy tu piec neobarokowy, ze zdobionymi kaflami. Oprócz tego, wszelkiego rodzaju naczynia, rzeczy codziennego użytku, a nawet siekiery, dzidy, oszczepy, czy groty. Na ścianie wisi fragment drzwi gotyckich, które były drzwiami katowni. Fotokopie przywilejów dla Dobczyc są w sali kominkowej. Sam kominek to rekonstrukcja renesansowa.

Naprzeciw lochu w którym stoi kat, oraz wszelkiego rodzaju narzędzia do wykonywania wyroków, znajduje się Izba Pamięci Narodowej. Zobaczymy w niej pamiątki i eksponaty z czasów wojen. Od postaci, po różnego rodzaju broń, czy ubiór. Obok izby, znajduje się kaplica zakończona dużym otworem i zabezpieczona kratą.  Po zwiedzeniu wszystkich sal kierujemy się na dolny dziedziniec, tam znajduje się klatka, prawdopodobnie do wymierzania kary cudzołóstwa, gdzie oskarżony był „eksponowany” publice.

SKANSEN
Po wyjściu z zamku kierujemy się w stronę skansenu. Wchodzimy na tych samych biletach. Od razu, przed pierwszym budynkiem uderza w nos zapach starego drewna. Zwiedzanie rozpoczyna się od domu pogrzebowego. Znajdziemy tutaj karawan pogrzebowy, szaty noszone przez księży podczas pogrzebów, chorągwie, oraz różnego rodzaju teksty, pieśni, czy klepsydry. Na piętrze znajduje się trumna, obrazy ze świętymi, oraz teksty zabobonów i obrzędów.  Budynek naprawdę robi klimat, szczególnie wieczorami czy nocą. W kolejnych pomieszczeniach znajduje się duża wozownia. Oprócz sani i wozów, znajdują się tutaj również: pługi, brony, czy młockarnia. Naprzeciw wozowni znajduje się sieczkarnia, oraz kierat konny, którego ramiona zawieszone są na ścianie zewnętrznej kuźni.

Kolejny budynek to kurnik (wcześniej pełnił rolę sernika, czyli pomieszczenia do suszenia serów) w którym znajdziemy różny sprzęt zabytkowy, gospodarczy i rolniczy. Wychodząc z kurnika, przechodzimy obok małej wozowni w której znajdziemy wialnię do zboża, tokarkę do drewna, oraz ogromna 50 litrową beczkę dębową z korbami, służyła ona do wyrobu masła. Kierując się w prawą stronę idziemy wzdłuż karczmy, aż do jej wejścia, naprzeciw której stoi  studnia z żurawiem. W karczmie na ścianach znajdziemy różne trofea myśliwskie, szopkę kolędniczą, zdjęcia przedstawiające zamek, czy żelazka na węgiel. Nie wychodząc z karczmy zaglądamy do sypialni urządzonej według opisu lustracyjnego z 1834 r. Kredens gdański, czy obrazy religijne to kilka cech jej wystroju. Idąc w stronę wyjścia po lewej stronie znajduje się kuchnia. Drewniane naczynia, beczki, korytka, waga, czy naczynia świetnie oddają obraz kuchni ówczesnej.

MIASTO
Opuszczając skansen, kierujemy się w stronę miasta. Mijamy kościół św. Jana Chrzciciela, zbudowanego przez Jakuba Turnawa w latach 1828-1834 z materiału zamkowego. Od strony południowej na jego ścianie znajduje się zegar słoneczny. Obok kościoła jest dzwonnica z trzema dzwonami. W środku wisi najstarszy dzwon pod wezwaniem św. Jana, wykonany w czasach Aleksandra Jagiellończyka. Dwa po bokach, to dzwony: Kazimierz (mniejszy) i Matka Boska Częstochowska (większy), odlane w 1975 r. Przy kościele rośnie lipa „Marysieńka” , zasadzona na pamiątkę zwycięstwa króla Jana Sobieskiego pod Wiedniem.



Schodząc po schodach w dół, w stronę miasta mijamy figury Matki Boskiej i św. Jana Nepomucena. Figury stały przy moście na Rabie, ale podczas II WŚ. Niemcy wrzucili je do rzeki. Dopiero w 1970 r. zostały wydobyte z Raby i ustawione w obecnym miejscu. Można też iść w prawo obok kościoła i zwiedzić pozostałości murów obronnych miasta. 
Mijamy cmentarz „Jeleniec” i schodząc na ul. Kazimierza Wielkiego dochodzimy do Starego Rynku, na środku którego umieszczona jest figura św. Floriana, postawiona w 1768 r. na założenie nowego miasta. Pod figurą jest grób nieznanego żołnierza. Obowiązkowo w czasie ciepłych dni, kupujemy lody w lodziarni naprzeciw figury!

Avatar użytkownika
Cinekh Krajtroter 2316 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Roman Świątkowski Krajtroter 70713 kilometrów
2017-10-02 11:21:47

Niby nic wielkiego wydawało by się, zamek odbudowany od podstaw ale wart zobaczenia. mały skansen który warto zobaczyć.

Avatar użytkownika
Marcin M Krajtroter 5382 kilometrów
2017-08-22 14:56:40

Skansen i zamek warte zwiedzenia :-)

Avatar użytkownika
Angelika Krajewska Krajtroter 10053 kilometrów
2017-08-16 12:21:54

Byłam w tym roku :) też mi się bardzo podobał :)

Avatar użytkownika
allie Krajtroter 7735 kilometrów
2017-08-15 21:13:40

Bardzo tam ładnie; podoba mi się mostek prowadzący do zamkowej bramy. Okolica mi zupełnie nieznana, a szkoda.

Avatar użytkownika
Danusia Krajtroter 183047 kilometrów
2017-08-15 11:02:03

Fajne miejsce! Byłam tam niedawno.

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1126100 kilometrów
2017-08-14 21:04:28

Ładne fotki, znamy to miasto i jego atrakcje :)

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 46816 kilometrów
2017-08-14 20:20:20

Bardzo ciekawe miejsca nam pokazałeś.

Edytowano: 2017-08-14 20:22:05

Avatar użytkownika
Anja Krajtroter 14965 kilometrów
2017-08-14 15:47:19

Ładnie położony ten zamek. Wyczerpujący opis.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020