2017-05-22
2017-07-10 11:59:26
Uzdrowisko Busko-Zdrój
Park Zdrojowy
Park Zdrojowy
Park Zdrojowy
Park Zdrojowy
Wiewiórki w parku
Wiewiórki w parku
Wiewiórki w parku
Park Zdrojowy
Muszla koncertowa
Fontanna przed sanatorium Marconi
sanatorium Marconi
Aleja Gwiazd
Aleja Gwiazd
Aleja Gwiazd
Aleja Gwiazd
Aleja Gwiazd
Aleja Gwiazd
Aleja Gwiazd
Aleja Gwiazd
Aleja Gwiazd
Aleja Gwiazd
Aleja Gwiazd
Aleja Gwiazd
Aleja Gwiazd
Koziołek Matołek z wikliny przy sanatorium Marconi
sanatorium Marconi
Park Zdrojowy
Park Zdrojowy
Park Zdrojowy
Park Zdrojowy
Nowsza część uzdrowiska
Nowsza część uzdrowiska
Nowsza część uzdrowiska
Nowsza część uzdrowiska
Nowsza część uzdrowiska
Kościół św. Alberta Chmielowskiego

Majowy wyjazd w tzw. „ważnych prawach rodzinnych” do Buska-Zdroju ( wesele!) był okazją do spaceru po parku zdrojowym w części uzdrowiskowej miasta. Z oczywistych względów ( brak czasu) był to dość krótki i szybki spacerek, ale dla mnie ważny, bo  nigdy wcześniej nie byłam w tym parku. Miasto troszkę znam z poprzednich wyjazdów, ale parku jak dotąd, nie było kiedy odwiedzić. Grzechem byłoby tam nie zajrzeć, zwłaszcza, że ślub odbył się właśnie w tej części miasta. Przy okazji warto przypomnieć, że Busko-Zdrój ustanowiono  uzdrowiskiem z uwagi na występujące tam lecznicze solanki. O ich istnieniu wspominają dokumenty pochodzące  z XIII wieku. Największy jego rozwój przypadł na wiek XIX kiedy to uroczyście otworzono pierwsze łazienki zaprojektowane przez Henryka Marconiego. Obecnie w Busku  w licznych sanatoriach  wodami siarczkowymi, bromowo-jodowymi i borowinami leczone są ,między innymi, schorzenia neurologiczne, reumatologiczne i kardiologiczne. Produkuje się tu także naturalną wodę mineralną Buskowianka.



Interesujący mnie Park Zdrojowy przy łazienkach również zaprojektował Marconi. Obszar ten  o powierzchni 16 ha rozciąga się wokół głównego obiektu jakim jest sanatorium Marconi. Tuż obok znajduje się muszla koncertowa i fontanna. Do łazienek prowadzi alejka, na której odkryłam małą niespodziankę. Jest to Promenada Gwiazd pełna słoneczek z nazwiskami gwiazd związanych z Międzynarodowy Festiwal Muzyczny im. Krystyny Jamroz. Wśród nich można znaleźć  takie sławy jak: Jerzy Maksymiuk, Krzesimir Dębski, Grażyna Brudzińska, Konstanty Kulka, Piotr Paleczny, Małgorzata Walewska , Wiesław Ochman, Krzysztof Penderecki,  czy Bogusław Kaczyński.

Park jest pełen zieleni, kwiatowych nasadzeń i stuletnich drzew, pełen wszędobylskich  wiewiórek. W sumie rośnie tu około 4500 drzew różnych gatunków. Dzień majowy  był wyjątkowo upalny, więc krótki spacer cienistymi parkowymi alejami był dla nas  przyjemnością. A potem czekała nas już dłuuuga droga do domu.


 



 

 

 

Komentarze

2017-07-17 17:56:31

O proszę!!! Tego nie wiedziałam. Podczas naszego pobytu w Busku panował majowy upał 30 st C,więc coś jest na rzeczy.

2017-07-17 13:20:26

Podobno Busko jest nazywane uzdrowiskowym biegunem gorąca. Ma nie tylko najwięcej dni słonecznych z polskich uzdrowisk, ale i najwyższą średnią temperaturę roczną.

 

2017-07-14 23:09:13

[cytuj autor='Danusia'] Ja też bardzo lubię "Zdroje",Łazienki i parki zdrojowe. Wyobrażam sobie jak niegdyś przechadzali się alejkami eleganccy kuracjusze, było w tym coś nobilitującego- jechać "do wód". Jednak dawne urządzenia sanatoryjne i ambulatoryjne jakie miałam okazje oglądać w Muzeum Soli w Ciechocinku,przyprawiły mnie o dreszcze. Wyglądało to dość upiornie. [/cytuj]

Rzeczywiście, w uzdrowiskach jakoś łatwiej jest zwolnić tempo i poczuć atmosferę dawnych czasów. A do Muzeum Soli muszę się wybrać, jeśli będzie taka okazja :)

2017-07-11 21:19:52

My też byliśmy Pani Danusiu bardzo nam się tam podobało czyste i zadbane miasto :)

2017-07-11 10:59:41

[cytuj autor='Lutodar']Park wygląda wspaniale.[/cytuj]

O tak,warto tam pospacerować.

 

2017-07-11 10:58:28

[cytuj autor='allie']Bardzo lubię wszystkie "Zdroje", które widziałam - mają jakiś taki starodawny urok. W Busku byłam bardzo dawno temu, (na pewno przed powstaniem Alei Gwiazd), więc tym bardziej fajnie było sobie je przypomnieć.[/cytuj]

Ja też bardzo lubię "Zdroje",Łazienki i parki zdrojowe. Wyobrażam sobie jak niegdyś przechadzali się alejkami eleganccy kuracjusze, było w tym coś nobilitującego- jechać "do wód". Jednak dawne urządzenia sanatoryjne i ambulatoryjne jakie miałam okazje oglądać w Muzeum Soli w Ciechocinku,przyprawiły mnie o dreszcze. Wyglądało to dość upiornie.

 

2017-07-11 10:55:42

[cytuj autor='marian']Każda okazja dobra jest do zwiedzania.Park śliczny i pogoda teź dopisała.Ja wczasuje się z rodzinką w Ustroniu Morskim ale pogoda zbytnio nas nie rozpieszcza.Pozdrawiam. Edytowano: 2017-07-11 07:31:01[/cytuj]

To poprawy pogody życzymy :) My też północne kierunki chcemy obrac w tym roku :)

 

2017-07-11 10:55:04

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk']Nie wiem czy kiedyś pisałam, ale odnośnie ulic z nazwiskami, to w Tarnowskich Górach jest ulica Piernikarczyka, to jest jakaś druga linia, która ponoć gdzieś tam ma połączenie, ileś pokoleń wcześniej :) A to taka fajna uliczka, z nowymi domkami, na uboczu i sobie tam na spacerki czasem chodziliśmy i marzył nam się tam nawet 1 domek, ale był za drogi... :) Fajnie by jednak było, jakby Piernikarczyki mieszkali na Piernikarczyka :)[/cytuj]

Rzeczywiście,to byłby ciekawy zbieg okoliczności:-) Póki co,nie trafilam jeszcze na ulicę z moim nazwiskiem,ale inne geograficzne określenia się trafiały;-)

 

2017-07-11 10:53:09

[cytuj autor='marian']Każda okazja dobra jest do zwiedzania.Park śliczny i pogoda teź dopisała.Ja wczasuje się z rodzinką w Ustroniu Morskim ale pogoda zbytnio nas nie rozpieszcza.Pozdrawiam. Edytowano: 2017-07-11 07:31:01[/cytuj]

Fakt,letnia pogoda,złaszcza nad morzem,a nas w ym rok nie rozpieszcza. Ale przynajmniej jodu się nawdychacie do bólu:-) Sztormowe morze też ma swój urok.

 

2017-07-11 07:30:19

Każda okazja dobra jest do zwiedzania.Park śliczny i pogoda teź dopisała.Ja wczasuje się z rodzinką w Ustroniu Morskim ale pogoda zbytnio nas nie rozpieszcza.Pozdrawiam.

 

Edytowano: 2017-07-11 07:31:01

2017-07-10 22:43:48

Park wygląda wspaniale.

2017-07-10 20:44:21

Nie wiem czy kiedyś pisałam, ale odnośnie ulic z nazwiskami, to w Tarnowskich Górach jest ulica Piernikarczyka, to jest jakaś druga linia, która ponoć gdzieś tam ma połączenie, ileś pokoleń wcześniej :) A to taka fajna uliczka, z nowymi domkami, na uboczu i sobie tam na spacerki czasem chodziliśmy i marzył nam się tam nawet 1 domek, ale był za drogi... :) Fajnie by jednak było, jakby Piernikarczyki mieszkali na Piernikarczyka :)

2017-07-10 19:41:49

Bardzo lubię wszystkie "Zdroje", które widziałam - mają jakiś taki starodawny urok. W Busku byłam bardzo dawno temu, (na pewno przed powstaniem Alei Gwiazd), więc tym bardziej fajnie było sobie je przypomnieć.

2017-07-10 19:39:15

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk']Hehe nasze ścieżki z  poprzedniego lata :) Pięknie! Fajnie wykorzystane wesele :) Wszystkiego dobrego dla Pary Młodej :)Edytowano: 2017-07-10 14:31:28[/cytuj]

Dobrze pamiętam wasze wędrówki na Ponidziu:-) Szkoda,że ta kraina jest ak daleko ode mnie.

 

2017-07-10 19:38:07

[cytuj autor='mokunka']Danusiu,widzę same zne mi miejsca . Sanatorium Marconi, muszla koncertowa i ...wszechobecne w Parku Zdrojowym wiewiórki .Dobrze, że znalazłaś chwilę czasu na spacer po Busku, chociaz celem podroży było wesele...Pamiętam, jak rozmawiałyśmy niedawno, że szykuja Ci się dwa wesele na odległych od Ciebie krańcach Polski.A tak a'propos Buska to jest tam (niewielka) ulica, , której patronuje powstaniec styczniowy,  o takim nazwisku jak moje. Co się okazało, to jakaś dalsza rodzina od strony mojegoteścia (!). pozdrawiam :)[/cytuj]

Super mieć "własną" ulicę. Nigdy nie wiadomo,jakie i gdzie znajdziemy niespodzianki. Drugie wesele też już za nami:-) I również podczas tego wyjazdu znaleźliśmy chwilę,by zobaaczyć to i owo.:-) W końcu niecodziennie jeździmy bez mała na drugi koniec Polski.

 

2017-07-10 15:06:45

Danusiu,widzę same zne mi miejsca . Sanatorium Marconi, muszla koncertowa i ...wszechobecne w Parku Zdrojowym wiewiórki .Dobrze, że znalazłaś chwilę czasu na spacer po Busku, chociaz celem podroży było wesele...Pamiętam, jak rozmawiałyśmy niedawno, że szykuja Ci się dwa wesele na odległych od Ciebie krańcach Polski.

A tak a'propos Buska to jest tam (niewielka) ulica, , której patronuje powstaniec styczniowy,  o takim nazwisku jak moje. Co się okazało, to jakaś dalsza rodzina od strony mojegoteścia (!). 

pozdrawiam :)

2017-07-10 14:30:52

Hehe nasze ścieżki z  poprzedniego lata :) Pięknie! Fajnie wykorzystane wesele :)
Wszystkiego dobrego dla Pary Młodej :)

Edytowano: 2017-07-10 14:31:28

Newsletter
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2017
Znajdziesz nas na: