Bristol

2013-06-19
2013-06-27 09:02:00

Jedyne duże miasto, jakie zwiedzaliśmy podczas tej podróży, miejscami bardzo ładne, ale to mniejsze miejscowości wywarły na nas większe wrażenie. Oczywieście godna polecenia jest brystolska katedra.

Bristol
Most wiszący w Brystolu - Clifton Suspension Bridge
SS Great Britain - słynny statek
Park Zamkowy
kościół St. Mary Redcliffe
Policjant
Królowa Wiktoria
Ratusz w Brystolu
Katedra w Brystolu
Brystol
Bristol
Katedra Brystolska

W Bristolu spędziliśmy cały dzień, podczas którego pieszo przemierzaliśmy to wielkie miasto. Muszę pochwalić Natalkę, która cały tydzień była bardzo dzielna i chodziło ochoczo, najgorszy dla niej jest upał, który właśnie w Bristolu nas dopadł, najcieplejszy dzień w całym tygodniu, ale cieszymy się, bo pogoda na warunki angielskie trafiła na się wyjątkowo piękna!



Bristol to stare, hisotryczne, kulturalne miasto, a także ośrodek katedralny. Początk świątyni sięgają XII wieku, ale katedrą faktycznie stała się dopiero w XVI wieku. Piękna jest to budowla, zarówno jako bryła, jak i wewnątrz. Ludzie w Anglii, a przynajmniej w świątyniach są bardzo mili. Chętnie opowiadają, rozdają foldery i służą pomocą. Jeden z opiekunów świątyni chciał żeby Natalka znalazła myszkę w zdobieniach w jednym z zakamarków. Myszkę widać na zdjęciu.

Pod katedrą jest plac z trawką, na której wszyscy porozsiadywali się na kocykach, my również. Już kilkanaście lat temu zdziwiło nas to w Anglii, wtedy w Polsce było to nie do pomyślenia, żeby się rozsiadać nie na plaży czy ławkach, tylko po prostu gdziekolwiek na trawnikach i w parkach. Teraz już i w Polsce staje się to normalne. Zaraz obok był okazały Ratusz - wielka budowla, a wokół rózne place , jedne nowoczesne, inne tchnące historią. Zaszliśmy też nad Kanał, gdzie stoi SS Great Britain - pierwszy napędzany śrubą statek transoceaniczny, kursujący niegdyś na trasie Liverpool-Nowy Jork i Liverpool-Melbourne. Projektował go I.K Brunel – ten, który stworzył Clifton Suspension Bridge - słynny most wiszący, na wysokich skałach, liczący okoo 150 lat. Przejazd jest płatny, przejście gratis. My oglądaliśmy go tylko z dołu :)

Komentarze

2013-09-21 09:51:02

To już mnie w Londynie dawno temu uderzyło :) U nas wtedy w ogóle nie było można, teraz jest to widać gdzie niegdzie, albo np. te plaże miejskie któe w Polsce teraz powstają, to też efekt wzorców z zachodu

2013-09-21 08:15:46

Świetna wyprawa. W Bristolu nie byłam,może kiedyś. Te parki pełne leżących na trawie ludzi tez w Anglii były dla mnie nowością. U nas jednak aż na taką skalę się tego jeszcze nie praktykuje,wręcz zakazuje gdzie niegdzie. Szkoda,bo to fajna sprawa.

2013-06-27 13:06:57

Wycieczka udana na sto procent.

Newsletter
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2017
Znajdziesz nas na: