Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
, toja1358

Zębatką na Schynige Platte

2012-09-10
2012-11-10 22:50:08
Avatar użytkownika
toja1358 Krajtroter 10687 kilometrów

Kolejny dzień szwajcarskich uroków. Wędrówka po ścieżkach Schynige Platte i zachwycające widoki.

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Schynige Platte

Dobiegł końca pierwszy etap urlopu, pora zmienić miejsce tymczasowego zamieszkania. Z rana dojechaliśmy do Interlaken Ost, tu przesiadka i po półgodzinnej jeździe wysiedliśmy wśród wysokich skalnych zboczy Doliny Lauterbrunnental.  Dalsze pół godziny pieszej wędrówki z walizami i wylądowaliśmy na pięknie położonym kampingu Jungfrau. Domek równie wygodny jak poprzedni – standard EUROCAMPU.  Jak się później okazało, było tu jednak o wiele zimniej – głęboka dolina nie miała tyle słońca.



Ponieważ domek nie był jeszcze przygotowany (zakwaterowanie od 15) zostawiliśmy tylko bagaże i nie chcąc marnować pięknej pogody ruszyliśmy na zwiedzanie.  Chwila wahania i  wybór padł na Schynige Platte.  



Podróż kolejką zębatą z Wilderswil na Schynige Platte trwa niecałą godzinę. Zważywszy, że pokonujemy niewiele ponad 7 km torów, nie jest to szybkość zawrotna. Różnica wysokości wynosi natomiast około 1400 metrów. Jedziemy powoli, podziwiając wspaniałe krajobrazy. Wagoniki składają się z osobnych przedziałów, do każdego z nich wchodzi się z zewnątrz i jest zamykany przez konduktora na cztery spusty. W jedną stronę trafiły nam się romantyczne wagoniki  z podwiniętymi markizami, bez szyb, tylko zadaszone. Na ławkach leżały koce, żeby było miękko i ciepło w  „siedzenie”. Z powrotem były  mniej stylowe, za to z szybami – i całe szczęście, bo wybraliśmy się nie bardzo przygotowani turystycznie, a wiaterek zrobił się chłodny.

Stacja kolejowa na Schynige Platte znajduje się na wysokości  1967 metrów npm.. Tuż obok jest Ogród Botaniczny, trochę powyżej stacji znajduje się hotel i restauracja. Wyruszyliśmy na wędrówkę po licznych tu szlakach i ścieżkach. Widoki we wszystkich kierunkach cudne.  Podziwiamy  ośnieżone i lekko schowane za zamglonymi chmurkami szczyty Wielkiej Trójki, czyli Eiger, Mönch i Jungfrau. Wokół nas zielone łąki, krowy z ogromnymi dzwoneczkami, skalne granie. Idziemy  w kierunku Oberberghorn(2057  m npm.).  Krótkie, strome podejście  pod skałę i dalej wdrapujemy się po drewnianych drabinach  i kładce. Warto było! W dole szmaragdowe wody  jeziora Brienz, miasteczko Interlaken,  a dalej drugie jezioro – Thun.

Dziwimy się, że niewiele osób decyduje się tu wejść, trudy wspinaczki wynagradzane są stokrotnie rozpościerającymi się stąd widokami.



Postanawiamy sobie, że jeszcze kiedyś tu przyjedziemy, powędrujemy dalej, i dalej… a na razie musimy wracać. Na stacji sprawdzamy o której odjeżdża ostatnia kolejka i mając jeszcze trochę czasu idziemy do restauracji, gdzie przy frytkach i piwie  kontynuujemy „achy” i „ochy” patrząc z tarasu na Berneńskie Alpy.

Avatar użytkownika
toja1358 Krajtroter 10687 kilometrów

Komentarze

Nie znalazłem żadnych postów w tym temacie. Kliknij tutaj by dodać pierwszy
Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020