Szlaki kajakowe województwa śląskiego. Spływy kajakowe Małą Panwią, Pilicą, Krztynią i innymi rzekami. Informacje praktyczne

Spływy kajakowe to wspaniała aktywność, oferująca niezapomniane przeżycia, blisko kontakt z naturą i ciekawe spotkania z ludźmi. Województwo śląskie oferuje wiele atrakcyjnych tras kajakowych, zarówno dla początkujących, jak i bardziej doświadczonych miłośników wodnych przygód. Rzeki regionu nie są trudne technicznie, a bliskość brzegu i naturalne otoczenie sprawiają, że spływy są bezpieczne i pełne uroku. Poznaj najciekawsze szlaki kajakowe w śląskim!
Najciekawsze i najważniejsze szlaki kajakowe w województwie śląskim
- Warta: Częstochowa – Mirów – Mstów – Kłobukowice – Pławno, 42,5 km
- Liswarta: Starokrzepice – Danków – Zawady – Kule (gdzie wpada do Warty), około 42 km
- Mała Panew: Lubliniec – Krupski Młyn, 11 km
- Pilica: Szczekociny – Przyłęk – Łysaków – Wąsosz, około 23 km
- Białka Lelowska: Zalew w Lelowie – Biała Wielka (około 6 km) – Wąsosz – Koniecpol, 15 km
- Krztynia: dopływ Pilicy, z Bonowic do ujścia to około 4,5 km, dalej można płynąć Pilicą w kierunku Wąsosza
- Odra: Chałupki – Krzyżanowice, około 12 km
- Ruda: Stodoły w Rybniku – Rudy (7,5 km) – ujście do Odry w Turzu, około 25 km
- Kłodnica: Pławniowice – Ujazd, około 10 km
- Kanał Gliwicki: Marina Gliwice – Marina Ujazd, 24 km
- Biała Przemsza: Okradzionów (dzielnica Dąbrowy Górniczej) – ujście na Trójkącie Trzech Cesarzy w Sosnowcu, 32 km
Każda z tras kajakiem przez śląskie oferuje inne widoki, inny charakter i zarazem poziom trudności. Od łatwych, spokojnych, rodzinnych odcinków przez średnio trudne do bardziej wymagających fragmentów dla wprawionych kajakarzy.

Opis naszych spływów kajakowych w śląskim
Z niejednego kajaka na śląskich rzekach dawaliśmy Ci znaka. Oto opisy naszych spływów, które pozostawiły w nas ciekawe i niezatarte wspomnienia!
Mała Panew: Żyłka - Gmina Krupski Młyn, 7,5 km
Mała Panew to Śląska Amazonka. Takie nosi miano i jest kultowym miejscem wśród kajakarzy. Cudnie meandruje i niesie ciekawe przygody, łącząc województwa śląskie i opolskie. My płynęliśmy na odcinku Żyłka - Gmina Krupski Młyn. To 7,5 km przyjemnego wiosłowania ze ślicznymi widokami i bliskością natury. Nazwa Amazonka nie bierze się znikąd, bardzo dużo tu drzew, również na samej rzece, mnóstwo ważek i sporo ptaków. Pojawił się też zaskroniec. Ten kontakt z naturą był dla nas cudną odskocznią od codzienności. A wśród tej dziczy raz po raz słychać tak jakby grzmoty, na burzę się nie zbierało, to były prawdziwe wybuchy, bowiem w Krupskim Młynie, do którego się zbliżaliśmy, mieści się fabryka materiałów wybuchowych.
Spływ zorganizował nam Grzesiu z Nurt Przygody. Pięknie dziękujemy i polecamy. Rekomendował nam jedynki i zdecydowanie to lepszy wybór na ten odcinek, bo jest płytki i skrywa wiele zakrętów oraz zwalonych drzew. My trochę uparliśmy się na dwójkę, żeby łatwiej nagrać materiał, przez co ja manewrując namęczyłam się, a Łukasz musiał wychodzić często i pchać przez płycizny. Tobie zdecydowanie podpowiadam mniejszy i lżejszy kajak. Mimo wszystko bardzo nam się podobało. Płynęliśmy prawie 5 godzin. Da się szybciej, ale po co. Nam się nie spieszyło, cieszyliśmy się tą chwilą.





Krztynia i Pilica: Bonowice - Bógdał, około 6 km
Krztynię i fragment Pilicy na Jurze przepłynęliśmy w czasie jednego spływu, bo Krztynia do Pilicy uchodzi. Tak więc zamiast zacząć spływ Pilicą w Szczekocinach przy pałacu, jak to zwykle bywa, to my kajaki zwodowaliśmy w Bonowicach, na płyciutkiej Krztyni. Nią wpłynęliśmy na szerszą i głębszą Pilicę. Po tych rzekach płynęliśmy jedynkami i, szczerze mówiąc, już bym jej najchętniej nie zamieniała. Jedynka jest lekka, zwinna i słucha! Już po jednym manewrze robi, co się chce, a nie jak toporna dwójka. Krztynia jest wąska, płytka i podobnie jak Mała Panew taka dzika, przypominająca Amazonkę. Źródła ma w Kroczycach na Jurze i liczy 25 km, ale szlak kajakowy Krztyni, od Bonowic do ujścia do Pilicy liczy 4,5 km. Wbrew pozorom nie robi się go jednak szybko. Nie należy do najłatwiejszych rzek, musieliśmy przenosić kajak i zrzucać go na wodę na progu wodnym, co było ciekawą przygodą. Później była jeszcze kolejna przenoska koło młyna. Za to była to świetna zabawa w większym gronie. Nie obyło się nawet bez wywrotki, pozdrawiamy gorąco Edytę.
Pilica jest dużo łatwiejsza. To najdłuższy lewy dopływ Wisły, liczy około 319 km. Przy okazji szlak kajakowy tę rzeką to jeden z dłuższych w całym kraju. Szeroka, głębsza, meandruje malowniczo i łagodnie bez większych przeszkód. W ciepłych promieniach chylącego się słońca wyglądała magicznie. Na tej rzece są tylko 2 miejsca z łatwym odbiorem kajaków, Przyłęk i Łysaków. My do nich nie dopłynęliśmy, bo zachód słońca nas zastał niemal na wodzie. Także mieliśmy kolejną przygodę kończąc w miejscu tabliczki Bógdał. Bóg na pewno nad nami czuwał, ale całość zorganizował nam pięknie Johny z Jura Kajaki. To był świetny czas, dzięki!








Białka Lelowska: Zalew w Lelowie - Biała Wielka, około 6 km
Kolejną naszą rzeką na Jurze była Białka Lelowska. Odcinek z Zalewu w Lelowie do Białej Wielkiej to około 6 km. Zwykle pokonuje się go pontonami, ale nam bardzo do gustu przypadły jedyneczki i nawet myślę, że sprawdziły się tu, na niskim stanie wody lepiej niż cokolwiek innego, bo na trasie są niskie mostki i zwalone drzewa. Znów magia dzikiej rzeki nam towarzyszyła przez cały spływ. Coś wspaniałego! Nie wiem, czy wiecie, ale Białka Lelowska słynie z tego, że jest krystalicznie czysta. To jedna z nielicznych rzek w naszym województwie, która ma pierwszą klasę czystości. Dlatego żyje tu na przykład pstrąg potokowy, albo bardzo rzadki kiełb. A oprócz tego są wydry, bobry i nawet raki.
Pod koniec szlaku pontonowego, w Białej Wielkiej z poziomu rzeki zobaczysz ruiny pałacu, a zaraz za nim trasa się kończy, przy młynie. Tutaj łatwo odebrać kajak na pomostku, tylko trzeba zachować ostrożność, bo biegnie tu droga. Stąd jest 1 km do młyna w Białej Leśnej, ale tam trudniej odebrać kajak. Od tego miejsca robi się trudniej, bardziej dziko, z większą liczbą przeszkód. Mówi się, że szlak do Białej Wielkiej jest rekreacyjny, zaś do Koniecpola przygodowy.
Tutaj również za organizację spływów na Jurze dziękujemy Johnny'emu z Jura Kajaki. To nie jest ich standardowe pole działania.





Warta: Mirów - Mstów - Kłobukowice, 14 km
Ta trasa spływu Wartą na Jurze jest naszą ulubioną. Prowadzi przez malowniczy Mirowski Przełom Warty, gdzie można podziwiać jurajskie ostańce, meandry oraz starorzecza. Po drodze znajdują się miejsca na postój, takie jak Jaskrów czy Mstów, gdzie można odpocząć i skorzystać z udogodnień. Trasa zaliczana jest do średnio trudnych, ale ogólnie jest łatwa. 14 km przepłynęliśmy w dwójce w 3,5 godziny. Piknik zrobiliśmy sobie nieopodal Skały Miłości w Mstowie, gdzie można też skorzystać z toalety.
Zaczynaliśmy w Mirowie, ale nie pomylcie go z Mirowem z zamkiem. To dzielnica Częstochowy. Przystań jest zaraz za mostem, przy ulicy Zawodziańskiej. Obok znajduje się parking, ale jeszcze przed spływem samochody zawozi się na koniec trasy, a organizator przywozi kierowców na początek spływu. Taki spływ dwójką to fajna nauka współpracy, do czego akurat my jesteśmy przyzwyczajeni. Na całej trasie nie ma przenosek. Niski mostek jest pod koniec trasy, ale do ogarnięcia. Przed Mstowem jest też bystrze, w które trzeba wejść prostym kajakiem. Rzeka dużo meandruje, są gałęzie w wodzie i drzewa tarasujące część rzeki, więc manewrów trochę jest. Ale to sama przyjemność. Spływ skończyliśmy Kłobukowicach, w przystani Jura Kajaki. Na miejscu jest niewielka plaża i wiata. Było też ognisko i można było kupić pyszny żurek czy rybę. Całość jest bardzo dobrze zorganizowana.




Liswarta: dwudniowy spływ: Danków - Zawady - Wąsosz Górny, 33 km
Dzień 1: Danków - Zawady (14 km)
Z Zawad busem przejechaliśmy do Dankowa, gdzie rozpoczął się nasz spływ Liswartą. Do Zawad trasa po Liswarcie wynosiła 14 km. Jest łatwa, choć kryje 2 przenoski i bystrze. Nie stanowi to jednak większego problemu. Płynęło się bardzo przyjemnie, można sobie robić przystanki przy zatoczkach. Dłuższy przystanek zrobiliśmy sobie w miejscowości Szyszków, gdzie blisko jest sklep. Na plaży dostępne są nawet toi toi. Wprost z rzeki wpłynęliśmy w zatoczkę Ośrodka Krecik w Zawdach od PoLiswarcie.pl, gdzie rozłożyliśmy namiot.
Dzień 2: Zawady - Wąsosz Górny (19 km)
Na drugi dzień kajakami ruszyliśmy z naszego pola namiotowego w kierunku Wąsosza Górnego, który był naszą metą. Trasa wyszła 19 km. Tego dnia było więcej przeszkód i płynęło się trochę trudniej, za to było ciekawie. Nawet był niewielki wodospad. Przy zachowaniu spokoju wszystkie atrakcje były do pokonania bez większych problemów. Liswarta jest na tym odcinku bardzo płytka i bardzo czysta. Pięknie meandruje, a brzegi tworzą momentami swoisty wąwóz. Ostatnich kilka kilometrów płynęliśmy już po szerokiej Warcie, bo Liswarta wpada do niej w okolicach miejscowości Kule.




Informacje praktyczne. Jak się przygotować do spływu? Co wziąć na kajak?
Szlaki kajakowe w śląskim potrafią zaskoczyć i na pewno dają mnóstwo frajdy. Gorąco polecamy Ci je nie tylko w wakacyjne dni. Warto jednak przed spływem się dobrze przygotować, aby uniknąć przykrych niespodzianek.
Przygotowanie do spływu kajakowego
- Umiejętność pływania: niezbędna dla bezpieczeństwa na wodzie
- Przed pierwszym spływem warto przećwiczyć wsiadanie, wysiadanie, wiosłowanie i manewrowanie kajakiem. Wsiadając stawiaj stopę pośrodku kajaku, by uniknąć przechyleń na boki
- Początkujący powinni płynąć z osobą doświadczoną, a dzieci zawsze z dorosłym. W większej grupie doświadczony kajakarz powinien płynąć na początku i na końcu szyku. Przy przeszkodach zachowaj odstęp
- Zasady bezpieczeństwa: noś kamizelkę asekuracyjną (przynajmniej w głębszych rzekach), nie wstawaj w kajaku, unikaj gwałtownych ruchów i przechyleń ciała, nie wypuszczaj wiosła z ręki

Co zabrać i jak się ubrać na rzekę?
- Odzież: lekka, szybkoschnąca, najlepiej sportowa. Na chłodniejsze dni kurtka przeciwdeszczowa lub peleryna. Przydatne będą też rękawiczki rowerowe, żeby uniknąć otarć na dłoniach
- Obuwie: specjalne buty do wody lub sandały trekkingowe. Unikaj klapek, które łatwo zgubić, nie stąpaj też boso w rzecze, bo nie wiesz, co jest na dnie
- Wodoszczelny pojemnik: tzw. dry bag, na dokumenty, telefon, portfel. ubrania na zmianę. Dry baga najlepiej przymocuj do kajaka, bo w razie wywrotki możesz go łatwo zgubić. Czasem kajaki wyposażone są w beczki, które są większe i przy wywrotce utrzymują się na powierzchni
- Suchy prowiant i napoje: nie zawsze na trasie są sklepy, do których łatwo wyjść, także zabierz ze sobą butelkę z wodą lub innym nawadniającym napojem oraz jakieś przekąski. Odpowiednio do długości trasy. Weź pod uwagę, że spływ może się przedłużyć z powodu nieprzewidzianych trudności. Nigdy nie pij alkoholu przed i podczas spływu. To niebezpieczne i nieodpowiedzialne!
- Ochrona przed słońcem: okulary przeciwsłoneczne, czapka, chusta lub kapelusz, krem z filtrem UV
- Preparat na komary i kleszcze
- Apteczka
- Worki na śmieci: warto je mieć, by zadbać o czystość na trasie



Aplikacja Wioso. Kompleksowa apka dla kajakarzy
Przed wypłynięciem na rzekę warto zapoznać się z aplikacją Wioso. To nowoczesna i kompleksowa aplikacja dla kajakarzy. Nie tylko pokazuje szlaki kajakowe, ale również przeszkody na nich, czy sklepy w okolicy. Można nagrywać trasę spływu, a nawet go przez apkę zarezerwować. Bardzo pomocna sprawa zarówno dla kajakarzy, jak i dla organizatorów spływów. Tobie ułatwi planowanie i realizację spływów na terenie województwa śląskiego i całej Polski, a organizatorom pomoże zarządzać flotą.
Co oferuje Wioso?
- Interaktywna mapa szlaków kajakowych z opisami tras, długością, poziomem trudności i warunkami na rzece
- Nawigacja GPS na rzece, śledzenie trasy i ostrzeżenia o zagrożeniach.
- Informacje o pogodzie na trasie
- Możliwość zapisywania i udostępniania własnych tras
- System rezerwacji kajaków online u lokalnych organizatorów
- Narzędzia do zarządzania flotą dla wypożyczalni i organizatorów spływów

Po więcej informacji o śląskich szlakach kajakowych zapraszam na stronę Śląskiej Organizacji Turystycznej: https://kajakiemprzezslaskie.pl/
Kajakarstwo w województwie śląskim to świetny sposób na aktywny wypoczynek w otoczeniu natury. Wybierz szlak, przygotuj się zgodnie z zasadami bezpieczeństwa i informacjami z aplikacji Wioso, a Twoja przygoda będzie jeszcze prostsza i bezpieczniejsza. My uwielbiamy spływy, a czy i Ciebie zachęciliśmy?

Nasz film o spływach
Zapraszamy też na nasz film o spływach w Śląskiem.









