Studnia w Opactwie w Tyńcu

50°1'8" N
19°48'7" W
Małopolskie
2017-02-10 10:46:57
222m npm
Normalna
Zdjęcia (2)

Na dziedzińcu klasztornym w Tyńcu znajduje się zabytkowa, kołowrotowa studnia, której lustro wody znajduje się na poziomie płynącej nieopodal rzeki Wisły.



Ze studnią wiąże się ciekawa legenda, którą przekazał Józef Ignacy Kraszewski. To historia przyjaźni Jaśka Toporczyka i Staszka Nałęcza, którzy żyli razem na dworze króla Bolesława Chrobrego. Jasiek był otwarty i wylewny, ale był też wybuchowy, Staszek zaś cichy i zamknięty w sobie, skory do ustępstw.

Pewnego dnia, gdy doszło między nimi do kłótni, w gniewie Jaśko zabił przyjaciela, a przerażony swym czynem, prosił sąd o najsurowszą karę. W składzie sądu królewskiego był opat tyniecki, który wymyślił karę - kopanie studni w skale, na której budowano właśnie klasztor. Król przystał na to i Jaśko rozpoczął mozolną pracę kruszenia i wydobywania skały. Pewnego dnia ukazał mu się duch przyjaciela, który udzielił mu rady, by po odłupaniu białego kamienia szybko wskoczył do szali, na którą ładuje kamienie. Tak też zrobił, a gdy tylko skazaniec wydostał się na górę, ze skały trysnęła woda.

Historia natomiast mówi, że studnię, nakrytą dziś ośmioboczną altaną z gontowym dachem bez użycia gwoździ, wykuto w 1620 roku, kiedy na czele opactwa tynieckiego stał opat Stanisław Łubieński. Szyb ma głębokość 40 m i sięga aż do poziomu Wisły. Najprawdopodobniej nie jest to pierwsza studnia, którą wykuto w tynieckiej skale, ale śladu po wcześniejszej do dziś nie odnaleziono.

Studnia w Opactwie Benedyktynów
ul. Benedyktyńska 37, Tyniec, Kraków



W okolicy zobacz koniecznie

Komentarze

Nie znalazłem żadnych postów w tym temacie. Kliknij tutaj by dodać pierwszy
Newsletter Wypisz się z newslettera
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2018
Znajdziesz nas na: