Zobacz nasz projekt Opolskie - małe ale kwitnie
Rynek w Złotym Stoku, mokunka

Rynek w Złotym Stoku

(4 głosów: 12)
Oceń i napisz opinię

Rynek w Złotym Stoku to niewielki plac położony na pochyłym terenie, co niewątpliwie dodaje mu uroku. Wyłożony jest w dużej mierze starą kostką granitową. Pośrodku rynku posadowiony jest budynek Ratusza, a obok skwer i pomnik w postaci lwa, upamiętniający ofiary I wojny światowej z lat 1914-1918. Napisy na pomniku są w języku polskim i niemieckim.



Rynek otoczony jest kamienicami, a właściwie domami bardzo wiekowymi. Niektóre z nich pochodzą nawet z XV wieku. W większości są to niewielkie budynki, dwukondygnacyjne. Są też i większe kamienice, a wszystkie zadbane i kolorowe. W obrębie rynku są też tablice informacyjne dotyczące Marianny Orańskiej, która w Złotym Stoku bywała.

Rynek
Złoty Stok



Złoty Stok noclegi

Złoty Stok to zdecydowanie interesujące miejsce, do którego warto się wybrać. Klikając w ten link znajdziesz noclegi w tym miejscu. Możesz również skorzystać z wyszukiwarki noclegów znajdującej się poniżej.
Zamawiając nocleg za naszym pośrednictwem wspierasz nasz portal, za co z góry dziękujemy!

Booking.com
Złoty Stok
Rynki, place i deptaki
Normalna
rynki
50°26'35N, 16°52'28E
30 marzec 2017
28 styczeń 2020
 
Anna Piernikarczyk to absolwentka Geografii na Uniwersytecie Śląskim. Autorka przewodników turystycznych Polska rodzinna (wyd. Pascal) oraz Jura. Od Częstochowy do Krakowa (wyd. Compass). Fotograf i łazik z natury. Zakochana w polskich krajobrazach i atrakcjach.
Zapisz się do newslettera!

Zostaw swój email, a będziesz otrzymywać informacje o ciekawych miejscach w Polsce.

Nikomu nie dajemy Twojego maila! Zapisując się do newslettera oświadczasz, że zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych w celu otrzymywania maili z naszego portalu i z postanowieniami regulaminu i polityką prywatności
Tutaj możesz założyć pełne konto w naszym portalu, do czego Cię serdecznie zachęcamy!
Jeżeli chcesz wypisać się z newslettera kliknij w ten link

Wasze opinie

kubarek23
21 lipiec 2015 08:12

Bieg na Jawornik.
W okresie letnim następuje wysyp – jak grzybów po deszczu – biegów górskich. Po przeprawie w Jedlinie Zdrój wybrałem półmaraton w Górach Złotych. Co prawda mój główny cel to Wrocławki maraton ale taki mały sprawdzianik formy nie zaszkodzi. Jest to również debiut Małgorzaty w marszu na 5,8 km. Ma tremę, ale mobilizującą. Wjeżdżamy do miasta i tu pierwsze miłe zaskoczenie. Parking w sercu miasta na uroczym złotostockim rynku. Odbieramy numery i pakiet startowy. Krótki spacer po rynku, zakładamy stroje i rozgrzewka w okolicy kopalni złota. Pogoda jak na tą porę idealna. Meta i start w rynku. Ja startuję pierwszy, Małgorzata rusza 10 minut później. Ruszamy uliczkami okrążając rynek i lekko pod górkę w stronę Kopalni Złota. Mijamy kamieniołom skał metamorficznych który robi wrażenie, pensjonat Złoty Jar i w góry. Pierwsze kilka kilometrów to dukty i drogi leśne. Potem coraz bardziej stromo. Są odcinki że maszeruję. Miejscami punkty widokowe, choć widoczność ograniczona mgłą. Podejście pod Jawornik to niesamowity widok. Widać grupę biegaczy w odstępach maszerujących pod górę oraz grupę biegaczy którzy jak na „złamanie karku” unoszeni duchem gór pędzą w dół. Jeszcze kilkanaście minut i ja również „unoszony” pędzę krzycząc z radości w szaleńczym zbiegu z pod Jawornika Wielkiego (872m n.p.m). Punkt nawadniania i już praktycznie do mety z górki. Przy ostatnim punkcie czuje zmęczenie. Dogania mnie Paweł i razem gaworząc biegniemy ku mecie. Na marginesie Paweł przyjechał na bieg ze Szczecina. Serdeczne pozdrowienia. Na wysokości kopalni mam problemy ze skurczem. Już widać rynek. Pusto, bez kibiców tylko Małgorzata dopinguje nas na ostatnich metrach. Meta. Czas 02.22.50. Mogło być lepiej. Teraz posiłek, rozciąganie, szatnia i zimny prysznic zlokalizowany na uroczo położonym basenie „pod gołym niebem”. W punkcie informacji PTTK dobra kawa. Tu na spokojnie pierwsze relacje Małgolki z jej marszu. To jej pierwsze zawody. Jest również oczarowana i rozpalona emocjami już w głowie snuje plany, że za rok wydłużyć dystans. Będziemy się mobilizowali nawzajem. Ceremonia dla najlepszych i losowanie nagród. Na koniec wspólne foto uczestników i sympatyków Pro-Run. 
Podsumowując, bardzo dobrze zorganizowany bieg. Świetny prowadzący imprezę. Trasa dobrze wytyczona i oznakowana. Dla każdego kto przebiegł płaskie 21 km a chce spróbować sił w górkach. Punkty nawadniania uważam że w odpowiednim miejscu, choć ja skorzystałem również z plecaczka bukłaczka. Samo miasto ma taki kameralny urokliwy klimat który udzielił się biegaczom. Rozczarowanie – praktycznie brak miejscowych kibiców, tylko zawodnicy i osoby towarzyszące. Złotostoczczanie zmobilizujcie się za rok! Miasto to dobry punkt na wypady turystyczne. Wszędzie blisko i jest gdzie chodzić, biegać, wspinać się i jeździć rowerem oraz wypoczywać. 
W jednym zdaniu – profesjonalny, kameralny bieg, wręcz „elitarny”. 

Zwiedzaj z nami dalej i sprawdź inne ciekawe atrakcje
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 200 Obserwujących.
Copyright 2005-2021
Pobierz naszą aplikację