Sandały Teva Kayenta, Raven

Polskie Szlaki polecają!

Kto zna się tak dobrze na outdoorowych sandałach jak Teva? Chyba nikt, dlatego cieszę się bardzo, że dzięki firmie Raven z Krakowa mam okazję znów testować ich letnie obuwie. Tym razem wybrałam wyjątkowo urodziwy model Kayenta w kolorze Carmelita black. W nim ukrywa się największa zaleta Tevy - idealne połączenie wygody, trwałości i dobrego stylu. Wszak design równie ważny jest, co komfort noszenia.



Kayenta to sandały bardzo uniwersalne, na letnim wyjeździe praktycznie zastąpią Ci każdy but, więc zaoszczędzisz miejsce w plecaku czy w walizce. Rano możesz w nich wyruszyć na eskapadę w teren, dobrze sprawdzą się nawet w górach, bo podeszwa wykonana jest z Durabrasion gumy, która daje poczucie równowagi, doskonałą przyczepność do podłoża oraz trwałość. A wieczorem przypasujesz je do sukienki na spacer po mieście, bo są bardzo gustowne, zgrabne i kobiece, a do tego bardzo łatwo je wyczyścić i wysuszyć. Szerokie zastosowanie to jest to, co uwielbiam w butach turystycznych, bo wiadomo, że nie tylko łazikowaniem po wertepach człowiek żyje :)

Kilka słów jeszcze w kwestii wygody i bezpieczeństwa, jakie dają Kayenty od Tevy. Sandał ma system pasków, który świetnie trzyma nogę na miejscu. Zastosowany polyester świetnie się sprawdza, nie uwiera w żadnym miejscu. Z powodu nagłego ocieplenia, dość odważnie ubrałam sandały po raz pierwszy na daleką wycieczkę i nie zawiodłam się, dopasowały się do stopy idealnie od samego początku. Bez żadnych otarć. Zapinają się na rzep, więc są praktyczne i szybkie w obsłudze, to lubię. 

W trudnym terenie pomaga system Shoc Pad™ zastosowany w pięcie. Zapewnia dobrą amortyzację nawet na kamieniach. Pozwala chodzić miękko i płynnie, bo eliminuje wstrząsy. Producenci przy tworzeniu wyściółki tych sandałów inspirowali się wygodną powierzchnią maty do jogi. Dzięki temu mając Kayenty na nogach przez cały dzień nie masz ich dość :) I jeszcze jeden niezaprzeczalny plus, dzień pełen zmagań, a stopy jedynie trochę zakurzone, ale bez przykrego zapachu. Sprawia to Microban Zinc® - niezmywalna wkładka ze środkiem antybakteryjnym, chroniącym przed grzybami i bakteriami.



A jak zapomnisz przeciwsłonecznych okularów albo butelki z wodą, możesz spokojnie przemknąć po domu w sandałach, bo technologia Non-Markig gwarantuje, że nie zostawisz śladów na podłodze. Przez to buty są też bardziej odporne na ścieranie. To wszystko sprawia, że raz wydany pieniądz zwraca się przez kilka dobrych lat, bo tak długo posłużą Ci sandały od Tevy. Sprawdziły to miliony użytkowników od około 30 już lat. Jeśli zdarzyło Ci się na wakacjach szukać sklepu z obuwiem, bo paski w sandałach strzeliły, albo podeszwa się zbyt szybko zdarła, zainwestuj w sandałki Tevy, wybór modeli jest ogromny, ja sama chętnie ubrałabym jeszcze nie jeden :) Polecam moje Kayenty na każdy rodzaj aktywności, a i na plażę. O ile w poprzednim modelu miałam drobne uwagi, w tym jak dotąd wad nie znalazłam!

Sandały Teva Kayenta
https://www.teva-eu.com/en/women-sandals/kayenta-w%27s/6310.html?dwvar_6310_color=CLTB#q=Kayenta&start=2&cgid=
---------------------------

TEVA to ogólnoświatowy lider w produkcji sandałów turystyczno – sportowych i najszybciej rozwijająca się marka w kategorii sandałów lifestylowych. Początki marki sięgają 1984 roku. Obecnie Teva sprzedawana jest w ponad 40 krajach na świecie, w tym – od wiosny 2015, również w Polsce.
www.teva-eu.com

Firma Raven to krakowska firma handlowa działająca od 2005 roku. To wyłączny dystrybutor uznanych, zachodnich marek outdoorowych, jak Teva, Marmot, AKU, Smartwool czy Hoka One One. Ponadto firma rozwija autorską markę Rockland oferującą sprzęt turystyczno – kempingowy. Jeśli tak jak ja jesteś pasjonatem turystyki i outdoorowych przygód, zarówno tych spokojnych, jak i ekstremalnych, Raven z pewnością zaspokoi Twoje potrzeby.
http://outdoor.ravenco.eu

Komentarze

Nie znalazłem żadnych postów w tym temacie. Kliknij tutaj by dodać pierwszy
NewsletterWypisz się z newslettera
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2018
Znajdziesz nas na: