O tym jak góry kuszą...

O tym jak góry kuszą...

Recenzje
2019-01-29

"W górach wydaje nam się często, iż życie przeżywa się tym intensywniej, im bardziej człowiek zbliża się do ostatecznej granicy, a nigdy nie czuje się bardziej żywy niż wtedy, gdy otarł się o śmierć".



"Góry. Stan umysłu" to książka niezwykła, bowiem jest wnikliwą próbą odpowiedzi na pytanie, dlaczego ludzie pchają się w trudne tereny i zabójcze warunki pogodowe, opuszczając ukochanych i ryzykujac swe zdrowie i życie. Co nimi kieruje w tak irracjonalnym działaniu ? Macfarlane szuka odpowiedzi w bogatej, górskiej literaturze i pozwala zrozumieć, jak postrzeganie gór i uczucia wobec nich zmieniały się wraz z kolejnymi wiekami. Jak jeszcze w XVII stuleciu nieprzychylnie odnoszono się do mrocznych obszarów górskich, wokół których narastały mity i których się po prostu obawiano, a chęć ich eksploracji traktowano jak szaleństwo. Z biegiem czasu jednak podejmowanie wyzwań niosących ryzyko stało się atrakcyjne, wręcz obsesyjne.



Robert Macfarlane również złapał górskiego bakcyla i to dość szybko. Już w wieku 12 lat zanurzał się w górskiej literaturze historycznej, w rodzinnym domu dziadków. To tam, w bogatej biblioteczce odnalazł opisy wypraw, które zapoczątkowały i jego chęć parcia w nieznane, choć obce jest mu świadome podejmowanie dużego ryzyka, które mogłoby się skończyć śmiercią.

A jednak są tacy, którym góry tak zawładnęły umysłem, że przestają racjonalnie myśleć, albo zakochują się w nich tak bardzo, że nie potrafią z nich zrezygnować, nawet jeśli cel wymaga ostatecznej ofiary. Tak było w wielu przypadkach, a idealnym przykładem jest George Mallory, którego romans z Everestem, szczegółowo opisany w książce,  zakończył się w 1924 roku tragicznie, choć w domu czekała kochająca żona i trójka dzieci.

Co sprawia, że tak wielu pragnie zdobywać szczyty? Likwidowanie białych plam na mapie, ciekawość świata, adrenalina związana z podejmowanym ryzykiem, chęć rywalizacji i bycia pierwszym, nagroda w postaci satysfakcji z osiąganego celu i ciągłego pobudzenia. A nade wszystko widoki!!! Szczyty nie tylko oferują fantastyczne obrazki, z przejmującą grą światła, ale pozwalają widzieć znacznie dalej. Niejaki John Auldjo już w 1827 roku określił widoki ze szczytu Mont Blanc jako "olśniewające cudowności", wynagradzające zimno i trudy zdobycia góry.



Macfarlane porównuje wychodzenie w gory do "Opowieści z Narnii" Lewisa, w których czwórka dzieci w cudowny sposób wkracza do świata wiecznej zimy, gdzie czas się zakrzywia i dzieją się nieoczekiwane rzeczy. Podobnie w górach umysł traci panowanie nad upływającymi chwilami, a biała kraina zawsze czeka, wystarczy wiedzieć, gdzie zajrzeć i być na tyle ciekawym, by tam podążyć...

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1117962 kilometrów

Anna Piernikarczyk to absolwentka Geografii na Uniwersytecie Śląskim. Autorka przewodników turystycznych Polska rodzinna (wyd. Pascal) oraz Jura. Od Częstochowy do Krakowa (wyd. Compass). Fotograf i łazik z natury. Zakochana w polskich krajobrazach i atrakcjach.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020