Jak podróżować z małym dzieckiem? Cenne porady Mamy podróżniczki

Jak podróżować z małym dzieckiem? Cenne porady Mamy podróżniczki

Wczoraj na Instagramie pewien Paweł zapytał mnie o "rady od zaprawionej i doświadczonej podróżniczki" w sprawie podróży z kilkumiesięcznym maluchem. Nie chce rezygnować z wyjazdów, a wiadomo, że z maleństwem nie zawsze łatwo jest wybrać się na spacer, a co dopiero na dalszą wycieczkę.

I tak sobie pomyślałam, że napiszę na ten temat artykuł, bo na pewno sporo z Was ma podobne dylematy, a nasze doświadczenia z trzema córkami faktycznie stanowią już dość bogate źródło wiedzy :)

Z dziećmi podróżujemy już 14 lat i o ile z najstarszą rozpoczęliśmy zwiedzanie dopiero po ukończeniu roczku, to nasza najmłodsza córeczka pierwszy rok życia w dużej mierze spędziła na wyjazdach dalszych i bliższych. Na pierwszych wycieczkach po Jurze nie miała jeszcze 2 miesięcy. Nie stroniliśmy też od noclegów poza domem, wystarczy dobra organizacja :)



Dolina Będkowska

Długi spacer zamiast kilku miejscówek

Z malutkimi dziećmi zmienia się tylko nieco sposób zwiedzania. Kiedyś planowaliśmy na wyjazdach kilka/kilkanaście miejsc, które chcieliśmy zobaczyć w okolicy w danym dniu. Teraz byłoby to bardzo trudne do wykonania, bo co chwilę trzeba by wyciągać dziecko z auta, wózek z bagażnika, ubierać, rozbierać... Męczące i nieefektywne! Dziecko przy takim trybie jest rozdrażnione!



Z maluszkiem znacznie lepiej zaplanować jakieś jedno, najwyżej 2 miejsca na ładny, dłuższy spacer, żeby dziecko albo wyspało się w aucie, albo właśnie podczas wędrówki (wówczas w samochodzie można pośpiewać i się powygłupiać, warto wziąć też kilka zabawek do auta). Wtedy podczas spacerku będziecie mieć spokój i przyjemność z przebywania na świeżym powietrzu.

Beskid Mały Wieża Polczakówka w Rabce Zdroju

Miejsca dostępne z wózkiem

Miejsca też można dopasować do małego dziecka, a raczej do wózka. Jest sporo tras w Polsce nie tylko w parkach i lasach, ale nawet w górach, dostępnych dla wózków, szczególnie tych głębokich, na pompowanych, dużych kołach. Ale i wiele spacerówek również w stosownym terenie da radę. My mamy X-Landera, model X-Go i świetnie sobie radzi na równej trawie czy ubitych ścieżkach, wystarczy w takich miejscach zablokować przednie koła i jest dużo łatwiej go prowadzić. Jeszcze bardziej outdoorowy jest z tej marki model X-Pulse.

Paprocany W Parku w Świerklańcu

Wózek dobry na dodatkowe manatki

Dużym plusem wycieczek z wózkiem jest fakt, że masz na wózku torbę z najpotrzebniejszymi rzeczami i koszyk na dole wózka, gdzie wrzucisz wodę, kocyk czy kurtkę przeciwdeszczową, jakby co. Docenisz to, gdy z kilkulatkiem będziesz chodzić już bez wózka, a on na szlaku będzie Ci do ręki podrzucał coraz to nowe rzeczy, bluzę, bo za ciepło, pluszaka, który koniecznie musiał iść z nami, ale teraz chwilowo przeszkadza albo jakieś cudowne znalezisko w postaci kamienia czy patyka ;)



Paprocany

A co gdy wózek nie podoła?

Nawet z miejsc niedostępnych dla wózków nie musisz rezygnować! Jeśli lubisz góry albo aktywność w trudnym terenie, da się zrobić, nie porzucaj swoich ulubionych regionów. Wystarczy kupić dobre nosidełko i można wędrować nawet po górach. A dobre nosidełko to ergonomiczne nosidełko, w którym malutkie dziecko leży wygodnie na brzuchu rodzica niczym w chuście, z szeroko rozstawionymi nóżkami. Taka pozycja jest bardzo zdrowa dla dziecka i chętnie w niej zasypia, przytulone do Mamy lub Taty. U nas tak naprawdę było, mimo, że generalnie Amelka miała trudności z zasypianiem w domu, to na wyjazdach nigdy nie było z tym problemu :)

Hrobacza Łąka w Beskidach

Nosidełko ergonomiczne

Trzeba tylko uważać, by nie kupić tzw. nosidła wisiadła, w którym nogi zwisają blisko siebie w dół, a plecki są usztywnione, tylko właśnie nosidełko ergonomiczne. Ja początkowo zrobiłam ten błąd i wisiadło kupiłam. Gdy wrzuciłam post ze zdjęciem na Grupie Dzieciowej, zostałam dość ostro skrytykowana, więc wciągnęłam się w temat i sprawiłam sobie drugie nosidełko, zgodne z zaleceniami fachowców w tej dziedzinie.

Zamek Olsztyn

W Internecie sporo tej wiedzy znajdziecie, firm z dobrymi nosidełkami też jest sporo, ja mam akurat nosidełko z polskiej firmy LunaDream i mogę polecić, jest bardzo proste w obsłudze, zajmuje mało miejsca, jest miękkie i wygodne, służy nam już drugi rok, choć teraz już Amelka lubi poruszać się częściej na własnych nóżkach :)

Maciejowa w Gorcach Łagów i Pensjonat Sage

 

Roczniak w podróży

I to też jest wyzwanie w podróży, bo mogłoby się wydawać, że z roczniakiem to już jest znacznie łatwiej, ale niekoniecznie. Malucha właśnie wkładamy do wózka czy nosidła i siedzi zwykle bez sprzeciwów. Zaś nieco starsze dzieci chcą już same poznawać świat i to też trzeba wziąć pod uwagę podczas planowania wyjazdów, żeby dziecku to umożliwić. Trasy nie mogą być zbyt długie i w trudnym terenie.

Zamek Krzyżtopór Rezerwat Łężczok

Potrzeby kilkulatka

W drugim roku i najbliższych kolejnych latach warto też planować podróże nie tylko pod kątem naszych zainteresowań, ale też naszego dziecka. Na pewno pojawią się przystanki w postaci placów zabaw, pikników rodzinnych na kocykach czy zabaw w chowanego na leśnej łące :) Sam cel też zwykle będzie nieco inny, np. park rozrywki :) Jest tyle różnych tematycznych parków rozrywki w Polsce obecnie, że na pewno dopasujemy je również do naszych pasji.  Im starsze dziecko tym pewniej i dobitniej będzie domagało się własnych rozrywek na wyjazdach :) Z doświadczenia wiem, że warto je spełniać, idąc na liczne kompromisy, wtedy cała rodzina jest zadowolona i każdy ma coś dla siebie :) 

Rezerwat Łężczok  Bałtowski Kompleks Turystyczny

Bywają trudne momenty

Oczywiście to nie jest tak, że zawsze jest cudownie i tylko miód i uśmiech na twarzach. Dziecko w podróży tak jak i w domu, ma swoje gorsze momenty, jakieś chwilowe kryzysy, zmęczenie, dopada go głód, pragnienie i różne inne dolegliwości. Ale jako rodzice musimy sobie z tym radzić i nie ma znaczenia czy to w domu, czy na wycieczce :) Wtedy najlepiej u mamy ;)

U mamy najlepiej :)

Co wziąć ze sobą?

Koniecznie trzeba zadbać o bezpieczeństwo dziecka, stosowne odzienie, latem czapeczkę przed słońcem, filtr UV, picie, jedzenie, dodatkowe pieluszki i mokre chusteczki. Nie ma tego tak dużo :) Ja przez półtora roku karmiłam piersią, więc jedzenie nie stanowiło problemu, zawsze karmiłam córkę w samochodzie przed wyjściem, ale można też zabrać butelkę, mleko i niewielki termos.

Dla nieco starszych dzieci można dodatkowo zabrać chrupki kukurydziane, paluszki czy łakocie. Łatwo w ten sposób zająć i przekupić maluchy, przydaje się to nieraz do przeforsowania własnych pomysłów :) Dzieci w ogóle bardzo lubią pikniki czy to na kocu, ławce czy w często ostatnio spotykanych wiatach. W pojemnikach można zabrać ze sobą ciasto domowej roboty, owoce pokrojone w kostkę, a nawet domowe hamburgery czy obiad :) My często to stosujemy!

Piknik na spotkanej ławce :) Piknik :)

A co z noclegami?

Również nocleg z malutkim dzieckiem wcale nie musi być udręką. Warto wcześniej go zarezerwować, zwracając uwagę na pewne szczegóły i udogodnienia. Przy najmniejszych dzieciach nie oszczędzajmy za bardzo za noclegu, nie musi to być wypasiony hotel, ale niech ma nieco lepszy standard, na pewno własną łazienkę w pokoju (dla mnie to już od wielu lat jest podstawowy wyznacznik dobrego miejsca do spania), dostęp do czajnika, najlepiej w pokoju, lodóweczka. Sporo noclegów oferuje też łóżeczka dziecięce i np. krzesełka do karmienia. Myślę, że jak jeden wieczór dziecko nie będzie wykąpane w wanience to nic się nie stanie, ja małą Amelkę nieraz myłam w umywalce :) Świetne też są noclegi ze śniadaniami w cenie, hotele mają to w standardzie, niektóre inne noclegi również. Uwielbiam te śniadanka!

Nocleg w Bałtowskim kompleksie turystycznym

Nie rezygnujcie w wyjazdów, bo one same w sobie są ciekawe dla dzieci. Ja byłam zaskoczona, jak Amelka świetnie radzi sobie w podróżach i jak interesuje ją wszystko wokół. Szczerze mówiąc wolała być na wycieczce niż w domu i nieraz mówiłam to innym rodzicom, którzy dziwili się, że tyle podróżujemy z maluszkiem :) Na wyjeździe zawsze się coś dzieje, są nowe widoki, nowe atrakcje, bonusy w formie lodów, gofrów i innych frykasów. Dzieci jak dorośli tego wszystkiego łakną!

Hotel w Lanckoronie

Przykłady ciekawych wycieczek w miejsca dostępne dla Rodziców z maluszkami w wózkach

- Szczyt Równica w Ustroniu - niemal na sam szczyt wjedziesz samochodem i dalej wózkiem można wybrać się na spacerek po asfalcie z pięknymi widokami, schroniskiem, restauracjami, parkiem linowym itp.

- Szczyt Święty Krzyż w Górach Świętokrzyskich - z parkingu drogą asfaltową można dojechać wózkiem na sam szczyt

- Dolina Białej Wisełki w Wiśle - piękna dolinka oferująca wspaniały spacer na łonie natury, z szumiącym potokiem obok, wiedzie tu asfaltowa droga

- Kraków - cudowne miasto z pięknym Traktem Królewskim pomiędzy Rynkiem i Wawelem

Kraków

- Ojcowski Park Narodowy - bardzo malowniczą Doliną Prądnika w Ojcowie wiedzie droga asfaltowa

- Dolina Będkowska na Jurze - jedna z piękniejszych Dolinek Podkrakowskich, z asfaltową drogą i dobrą infrastrukturą

- Zamek Bobolice na Jurze - ładna okolica i wygodne miejsce na spacerek wokół zamku, a w nosidle można wziąć dziecko na szlak Skałkami Mirowskimi, nawet pod zamek w Mirowie (około 3 km)

Bobolice

- Sandomierz - klimatyczne miasteczko z ładnymi zabytkami

- Gdańsk - śliczny Długi Targ i bulwar nad Motławą

- Park Śląski w Chorzowie - rozległy park miejski z alejkami bardziej i mniej zaludnionymi, z atrakcjami dla dzieci

- Park Wrocławski w Lubinie - świetny park z wieloma darmowymi atrakcjami dla dzieci

- Ogrody Kapias w Goczałkowicach - cudne ogrody przyjazne dla wózków, dostępne bezpłatnie, lepiej unikać niedziel, bo bywa tłoczno :)

- Paprocany i Zameczek Promnice - śliczna miejscówka nad jeziorem w Tychach, spod zameczku można z wózkiem dojść lasem nad Jezioro Paprocańskie z deptakiem, molo i innymi atrakcjami, latem w niedziele bywa tłoczno

- Ścieżka Dawna Kopalnia Babina w Geoparku Łuk Mużakowa - wspaniały szlak wiodący wśród kolorowych jeziorek, koło Łęknicy, dostepny dla wózków

Geopark Łuk Mużakowa

Dziecko od samego urodzenia przez kolejne lata zmienia nasz sposób podróżowania, ale na pewno nie musi go zakończyć. Wręcz przeciwnie! Dzieci lubią takie aktywności i warto w nich budzić ciekawość świata. Nie od dziś wiadomo, że podróże kształcą, trzeba tylko się trochę do nich dopasować i razem cieszyć się przygodami w terenie. Jeśli masz swoje doświadczenia i przemyślenia w tej dziedzinie, zapraszam do dyskusji w komentarzach :)

A jeśli lubisz rowerki, to polecam artykuł z radami jak przygotować się do rowerowych wycieczek z małym dzieckiem!

Industriada 2019
Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1114302 kilometrów

Anna Piernikarczyk to absolwentka Geografii na Uniwersytecie Śląskim. Autorka przewodników turystycznych Polska rodzinna (wyd. Pascal) oraz Jura. Od Częstochowy do Krakowa (wyd. Compass). Fotograf i łazik z natury. Zakochana w polskich krajobrazach i atrakcjach.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 20 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 000 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020