Gdańsk z innej strony

Gdańsk z innej strony

Artykuły
2018-01-25

Poradniki o Gdańsku w większości przedstawiają listę zadeptanych atrakcji i miejsc, które wciąż przewijają się w kadrach dzienników telewizyjnych. Można jednak zwiedzać miasto inaczej i zobaczyć więcej.



Muzea i zabytki

Muzeum II Wojny Światowej



Muzeum jest nową instytucją, bo działa od końca marca 2017 roku, dlatego wystawy tutaj są stale rozbudowywane, a zakres tematyczny – szeroki. W połączeniu z nowoczesną formułą zwiedzania i formą, która odbiega od klasycznego „pawilonu muzealnego”, sprawia to, że wizyta jest nie tylko pouczająca, ale arcyciekawa.

Ulica i katedra Mariacka

Rzadko pojawia się w przewodnikach wśród najpiękniejszych ulic, ale ma swój niezwykły charakter, który udało się zachować przede wszystkim dlatego, że ulica Mariacka po prostu jest za wąska na to, żeby oszpecić ją reklamami i ogródkami piwnymi. A prowadzi do katedry, trzeciej pod względem wielkości ceglanej budowli na świecie i mieści 25 tysięcy osób – nawet nie o połowę mniej niż stadion Energa.



Punkty widokowe

Góra Gradowa

Doskonałym, ale rzadko wybieranym punktem widokowym jest Góra Gradowa. Położona nieco na uboczu pozwala pod nietypowym kątem podziwiać panoramę miasta, a poza tym u szczytu znajduje się kilka innych obiektów wartych zapamiętania: fort z krzyżem milenijnym i wieloma pomieszczeniami obronnymi, Centrum Hewelianum, czyli interaktywne centrum naukowe dla dzieci.

Bazylika Mariacka

Tak, wiemy, że było, ale nie o samej wieży, która jest udostępniona dla turystów w przystępnej cenie (choć pewnie, niektórym trzeba by sporo zapłacić, żeby weszli na piechotę 409 schodów w górę, prawda?). Warto wejść, warto zobaczyć, warto zapamiętać.

Amber Sky

W przeciwieństwie do Amber Gold nie jest przekrętem. To koło widokowe usytuowane jest niedaleko Żurawia, także przeoczyć się go nie da. Widoki – niezwykłe, szczególnie, że pozwala spojrzeć na samo serce zabytkowego Gdańska z bardzo nietypowej perspektywy.

Miejsca, o których się nie pamięta

Do Gdańska mało kto dziś przyjeżdża pociągiem. Sami jak najbardziej zachwalamy ideę przebycia drogi Kraków – Gdańsk samolotem i zostawienia auta w https://orangeparking.pl/, bo to najszybsza opcja (tak, z Balic są obsługiwane krajowe połączenia lotnicze z portem lotniczym im. Lecha Wałęsy w gdańsku), ale nawet wtedy warto zajrzeć na dworzec kolejowy. Po co? Bo to jeden z nietypowych dworców. Mimo solidnego wieku (budynki powstały w 1900 roku) nie jest zaniedbany, zniszczony i od samego początku służy szczytnemu celowi ułatwiania zwiedzania.

Zgodnie przez gości uznawany jest za jeden z najładniejszych dworców kolejowych, a więc bez wątpienia przy średniej ocenie dworca możemy mówić o czymś w rodzaju małego cudu architektury.

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk 1112229 kilometrów

Anna Piernikarczyk to absolwentka Geografii na Uniwersytecie Śląskim. Autorka przewodników turystycznych Polska rodzinna (wyd. Pascal) oraz Jura. Od Częstochowy do Krakowa (wyd. Compass). Fotograf i łazik z natury. Zakochana w polskich krajobrazach i atrakcjach.