Kilkanaście kilometrów od Częstochowy leży
Olsztyn, a w nim, na wzgórzu wznoszą się widoczne z daleka
ruiny średniowiecznej warowni. W czasie swej świetności (XVI w) zamek składał się z 5 zasadniczych części: dwu przedzamczy oraz zamku dolnego, środkowego i górnego.
Charakterystycznym elementem ruin jest
gotycka baszta (donżon) z II połowy XIII wieku o wysokości 35 m, służąca niegdyś jako
więzienie, zmarł w niej śmiercią głodową Maćko Borkowic - wojewoda poznański z rozkazu Kazimierza Wielkiego.
Warownia olsztyńska jest przykładem gotyckiej budowli zamkowej (typu wyżynnego), w jej konstrukcję włączono wapienne ostańce oraz krasowe groty, co pozwala ją zaliczyć do grupy
zamków jaskiniowych.
W ciągu ostatnich lat ruiny zamku w Olsztynie były miejscem niespotykanego spektaklu przyciągającego tłumy ludzi spragnionych wrażeń. Raz do roku, jesienią odbywał się tutaj
festiwal sztucznych ogni i laserów rozjaśniających czarną noc...