Wypad na Słowację w celu zdobycia jednej z ciekawszych górek tego kraju , a mianowicie najwyższego szczytu Gór Choczańskich - Wielkiego Chocza ( 1611 mnpm )...
Przyszedł w końcu czas na wędrowanie po Beskidzie Wyspowym, który ze względu na charakter ukształtowania terenu ,jest bardziej wymagający niż spacery po innych Beskidach...
Wycieczka trasą w tym roku już przebytą z kilkoma bonusami. Kaskady na Rzyczance,Grota Komonieckiego, Zbójnickie Okno i przede wszystkim Msza na Groniu Jana Pawła II ...
Naszą jakże przyjemną traskę w pięknym słoneczku rozpoczynamy na Przełęczy Zubrzyckiej (876 mnpm) , skąd niebieskim ruszamy w kierunku pierwszego naszego celu Czyrńca (1328 mnpm)...
Poszukiwanie prawdziwej wiosny miało odbyć się przy okazji kiełbasek z córką! Ale ,że do córki na noc przyszła koleżanka, sam się wybrałem wczas rano by podziwiać Królową i Pilsko ,a także Policę na której będę jutro...
Ten wyjazd mimo,że 1 kwietnia ,nie okazał się żartem pryma -aprylisowym, choć pora wyjazdu jak na nas późna (8:30) , to i pogoda rano z nas zażartowała ( wstaję a tu śnieg!)...
Przyszedł w końcu czas na wędrowanie po Tatrach. Jeszcze nie po tych wysokich ,ale trasa na rozgrzewkę niezła i bardzo piekna widokowo, a i pogoda dopisała mimo prognoz o mocnym wietrze...
Nasze wędrowanie ( po raz kolejny wraz z żonką , która coraz bardziej się " wkręca" ) rozpoczynamy na Przełęczy Szarcula (759 mnpm),skąd czerwonym ( GSB ) udajemy się w kierunku pierwszego dzisiaj schroniska w Stecówce...