Majowy "letni" dzień nad Jeziorem Międzybrodzkim. Kolejność zdjęć może zmylić, ranek rozpoczęliśmy od rowerka wodnego, bałam się o Dominikę, że może spanikuje itp, ale świetnie sobie poradziła, siedziała sama dzielnie z tyłu, choć musiałam ją mieć na oku cały czas...