Po niedzielnym obiadku wybraliśmy się na wycieczkę do Kończyc Wielkich,gdzie stoi drewniany kościół oraz pałac,potem do Kaczyc,gdzie również jest drewniana świątynia na koniec wylądowaliśmy w Kończycach Małych pod zamkiem ,tuż obok kościół,przepiękny i otwarty o dziwo! Tu kończy się wyprawa,bo nadeszły takie chmury,że tylko do domu trzeba było uciekać :-/,zapraszam!!!
Kończyce Wielkie to wieś,która znana była już w 1310 roku...