Jak już pisałem, isnpiracją była wycieczka Piotra z grudnia tego roku. Pokazał m.in. piękno Tatr, a że ja jakoś w tym roku raczej nie miałem szczęścia do bliższego kontaktu z nimi, chciałem je tak samo podziwiać z oddali...
Wrzesień był przepiekny tego roku, więc musiałem to wykorzystać. Około godziny 8:00, zaparkowałem samochód na parkingu w Przełęczy Wyżnej, skąd na wprost znajduje się wejście na żółty szlak...
Wybierałem się przez cały listopad na jakąś wędrówkę po górskich szlakach -pogoda się do tego wyśmienicie nadawała ale zawsze coś stawało mi na przeszkodzie...
Pomysł wyjścia na Rysy zrodził się wiosną tylko została kwestia terminu. Lipcowy termin był najlepszy do realizacji tego planu – długi dzień, krótka noc...
Trasa wycieczki: z Krościenka zielonym szlakiem ,najpierw wzdłóż Dunajca następnie już po wejściu na teren Pieninskiego parku Narodowego bystro pod górkę /mała zadyszka/ ...