Na dwóch kółkach wokół WIGIER - relacja z wycieczki

Na dwóch kółkach wokół WIGIER
Na dwóch kółkach wokół WIGIER
Na dwóch kółkach wokół WIGIER
Czas trwania podróży w dniach: 1
Trasa: Wigry

Tagi: rowerowa, tania, z dzielnym dzieckiem
jezioro Wigry
jezioro Wigry
jezioro Wigry
jezioro Wigry
jezioro Wigry
jezioro Wigry
jezioro Wigry
jezioro Wigry
Klasztor Kamedułów nad Wigrami
Klasztor Kamedułów nad Wigrami
wigierskie bociany
wigierskie bociany
mostki nad bagnami
mostki nad bagnami
Planując urlop na Suwalszczyźnie wiedzieliśmy, że musimy zabrać rowery. Trudno jest zwiedzać te tereny na piechotę, bo odległości są zbyt duże, a samochodem wprost nie wypada z uwagi na czystość przyrody, więc rower - idealny środek lokomocji.
Jedną z wycieczek postanowiliśmy poprowadzić dookoła jeziora Wigry.
Wyruszamy wczesnym rankiem ze Starego Folwarku i z głównej drogi kierujemy się w prawo. Najpierw dróżką wzdłuż brzegu jeziora, a po chwili mostkiem nad przepływem między jeziorami: Leszczewek i Wigry. Mimo, że to dopiero początek trasy, warto się zatrzymać, posłuchać ptaków, popatrzeć na rodzinkę kaczek przepływającą pod mostkiem, podziwiać panoramę z widocznym w oddali klasztorem kamedułów.
Jedziemy dalej, ale po chwili znów się zatrzymujemy, gdyż spotykamy rowerzystów jadących w przeciwnym kierunku - starsze małżeństwo mieszkające (turystycznie) w stodole u jakiegoś gospodarza i mające wielką ochotę wymienić z nami kilka uwag na temat pogody i wypoczynku nad Wigrami. Tomek (nasz syn) korzysta z przerwy i fotografuje bociany. Potem jedziemy polnymi ścieżkami i drewnianymi mostkami (bez poręczy) nad bagnami i torfowiskami. Na tych mostkach lepiej nie zsiadać z roweru, gdyż drewniane deski są bardzo śliskie i łatwiej utrzymać równowagę na oponach niż własnych nogach (sprawdzone!).
Najpiękniejsza jest jazda leśnymi duktami. Moi chłopcy (mąż i syn) pojechali szybciej zostawiając mnie w tyle, ale to mi w ogóle nie przeszkadza. Jadę sobie wolniutko i napawam się zielenią, zapachem mokrej ziemi i trawy, śpiewem wiatru i ptaków. Czasem jednak większą uwagę zwracam na samą technikę jazdy, gdyż nagle pojawiają się strome podjazdy lub zjazdy po korzeniach. Chwilami zsiadam z roweru i go sprowadzam, ale chłopakom chyba się nie przyznam. Ciekawe, gdzie oni są?
Czekają na mnie przed mostkiem nad Czarną Hańczą, ale niestety nie z własnej woli. Przed nami pojawiła się większa grupa rowerzystów, jak się okazało niemieckich turystów. Stoją na drodze, opędzają się od komarów, w panice próbują smarować jakimiś specyfikami i tarasują przejazd. O dziwo, nas komary w ogóle nie atakują. Może to przez to, że od kilku tygodni zażywamy witaminę B, a może po prostu swoich nie ruszają?
W każdym razie mamy czas, aby podziwiać Czarną Hańczę - wąską, rwącą, dziką, z powalonymi w poprzek pniami drzew, płynącą wśród mokradeł i pobudzającą wyobraźnię rzekę.
Pozdrawiamy i mijamy turystów i jedziemy dalej pięknym lasem. Czasem przystajemy, aby zachwycić się nową panoramą jeziora, przeczytać z tablic informacje dotyczące otaczającej nas przyrody, napić się wody (oczywiście z bidonów). Mijamy jezioro Muliczne z dość ładną plażą. W końcu dojeżdżamy do miejscowości Gawrych Ruda. Stąd trasa biegnie raz leśnymi ścieżkami, to znów asfaltowymi drogami. Z platformy widokowej oglądamy Jezioro Okrągłe i zatokę Wigierki i jedziemy dalej do Płociczna. Asfaltowa droga pozwala trochę odpocząć, ale my zdecydowanie wolimy "niewygody" polnych i leśnych ścieżek, na które wkrótce skręcamy. Z wysokiego brzegu Wigier podziwiamy kajakarzy sunących środkiem jeziora i mkniemy do lasu. Droga prowadzi nas do wsi Bryzgiel. Chyba już czas na duże co nieco. W przydrożnym barze zjadamy pyszne kartacze - danie regionalne.
Z pełnymi brzuszkami i nowymi siłami ruszamy dalej. Coś jednak chyba nam się plącze, bo to co wskazuje mapa nie pokrywa nam się ze szlakiem ani z drogami, ani z tym co mijamy. I to raczej nie jest wina mapy, tylko po prostu zabłądziliśmy, No cóż, do wieczora jeszcze daleko. Jedziemy przed siebie! No i okazuje się, że nie ma tego złego .. Dojeżdżamy do niezwykłego miejsca - monumentalny krzyż, a na nim i wokół niego umieszczone koła młyńskie, naczynia i inne elementy jakichś starych urządzeń . Chwilę odpoczywany i od napotkanych kobiet dowiadujemy się, że jest to pomnik upamiętniający spaloną przez hitlerowców wieś, w której zginęli wszyscy jej mieszkańcy, a te przedmioty są pamiątkami po nich. Powoduje w nas to potrzebę ponownego przyjrzenia się pomnikowi i chwili zadumy. Dowiadujemy się też, jak mamy jechać dalej i ruszamy do Czerwonego Folwarku, a dalej do wsi Wigry. Tym razem cieszymy się, że możemy jechać asfaltem, bo mamy już sporo kilometrów w nogach (tzn. w kołach|).
Docieramy do klasztoru, który podziwialiśmy kilkakrotnie wraz z panoramą jeziora. Problem mamy jedynie z miejscem, gdzie na czas zwiedzania moglibyśmy zostawić rowery. Nikt nie pomyślał o rowerowych turystach. Na szczęście możemy skorzystać z uprzejmości pana sprzedającego pamiątki i pod jego okiem na łączce parkujemy nasze pojazdy.
Zwiedzamy kościół i kryptę ("Memento Mori"), z wieży zegarowej podziwiamy panoramę jeziora Wigry i zaglądamy do eremitorium (domki dawnych pustelników), potem idziemy obejrzeć pokoje, gdzie podczas swej pielgrzymki do Polski w 1999 roku przebywał papież Jan Paweł II. Jeszcze tylko kupujemy pamiątki (wiadomo u kogo) i ruszamy na ostatni odcinek drogi do Starego Folwarku.
Mamy na liczniku 57 km. Jesteśmy wykończeni, pełni wrażeń i bardzo dumni z siebie, ale jutro chyba pojedziemy samochodem zwiedzać pobliskie miasteczka (przecież rowery też muszą trochę odpocząć).

Newsletter

Zostaw swój email, a będziesz otrzymywać informacje o nowych wycieczkach w naszym serwisie.
Twój e-mail:
Twoje imię:
Nikomu nie dajemy Twojego maila!
Kliknij by zobaczyć nasz newsletter.

Inne wycieczki Krajtrotera

Skansen w Sierpcu

(4.5) głosów: 12
Twoja ocena: Zaloguj się
Pewnego wiosennego poranka Paweł składa propozycję, abyśmy zrobili wycieczkę. Ma już gotowy pomysł: Muzeum Wsi Mazowieckiej w ...

Spacerkiem z Kasprowego

(4.4) głosów: 7
Twoja ocena: Zaloguj się
Zapowiada się piękny słoneczny dzień. Na strzeżonym parkingu zostawiamy samochów . Zabieramy plecaki i ruszamy do Kuźnic...
To jest tylko wycinek dyskusji z forum. Przejdź na forum o tym temacie
Autor Wiadomość
Wysłano: 2009-01-30 19:43:02
Dziękuję za komentarz. Do tej pory pasjonowały mnie przede wszystkim góry, a Suwalszczyznę odkryłam stosunkowo niedawno i od razu się w niej zakochałam. Ma cudowne szlaki i bardzo przyjaznych mieszkańców. Z przyjemnością czytam też Twoje opisy wycieczek.

(4863 kilometrów)
Wyślij wiadomość
Wysłano: 2009-01-29 20:57:10
Bardzo mi sie podoba Twoja barwna opowieść i miejsce , które pokazujesz :-) Pozdrawiam.

Opinie o hotelach

Konkurs Lato z Polską

Logo Lato z Polską
Do wygrania noclegi w hotelach
FotoAnia.pl
Fotografia reklamowa
Portrety
Blog - zdjęcia i porady
Zapraszam!
FARMA ILUZJI
Nowy park edukacji
i rozrywki
Magiczna atrakcja
dla dzieci i dorosłych
ZOBACZ NIEMOŻLIWE
e-ParkRozrywki.pl
Nowy serwis opisujący
Parki Rozrywki.
Wejdź i oceń
odwiedzone
Parki Rozrywki
Zapraszamy!
Skuteczna reklama

13 tys. odsłon dziennie
na ile dni chcesz

tylko 5 zł dziennie

Społeczność

Posiadamy:
5202 użytkowników,
4152 wycieczek,
137063 zdjęć,
466 miast,
1309 atrakcji,
14123 postów.

Newsletter

Twój e-mail:
Twoje imię:
Nikomu nie dajemy Twojego maila!
Kliknij by zobaczyć nasz newsletter.

Polecamy noclegi

Noclegi Wytchnienie

Lublin
Ceny od 35.00 PLN

VILLA POD ORZECHEM

Zaniemyśl
Ceny od 28.00 PLN

Horyzont

Międzywodzie
Ceny od 30.00 PLN

Domek na wsi

Augustów
Ceny od 30.00 PLN

Leśny Dwór

Wolibórz
Ceny od 25.00 PLN

Hotel Fero Lux***

Korbielów
Ceny od 75.00 PLN

willa GREEN HOUSE

Gdańsk
Ceny od 45.00 PLN

SIEDLISKO LEŚNE WRONKA

Ostrowite - Wronka
Ceny od 40.00 PLN

Chopper Hostel

Wrocław
Ceny od 35.00 PLN

DOMKI LETNISKOWE ŚLESIN-601766923 i SKORZĘCIN-693023456,

Ślesin-leśna, skorzęcin-dębowa
Ceny od 19.00 PLN

Marysieńka

Przysucha
Ceny od 20.00 PLN

Ostatnio na forum

Trivago

Porównaj na trivago ceny hotele w Gdansku
Polska noclegi
Strona główna | Dodaj nocleg | Kontakt | Biuro prasowe | Regulamin | Cennik | Reklama | Reklama dzienna

Polskie Szlaki 2005 - Turystyka w Polsce, Polska na wakacje czy urlop, noclegi, agroturystyka, turystyczna Polska
Przewodnik, turystyka w Polsce - Turystyka w najlepszym wydaniu