Orłowa 768m-Ustroń Dobka

W życiu nie pomyślałam,że wyląduję w listopadzie na szlaku,ale warto było!

Relacja z wycieczki

Żeby się dostać na Orłową,trzeba dojechać do Ustronia Dobki,skąd prowadzi szlak czarny.Według mapy i to nowej jest zaznaczony szlak zielony,ale niestety jest on w rzeczywistości nie do przejścia.Pewnie przeszkadzało to ludziom,którzy mieszkają zaraz przy drodze w górę,zielone znaczki są zamalowane.Na parkingu zostawiamy autko-moja kuzynka Ania,kumpelka Gabrysia jamniczek Charlie i ja, idziemy asfaltem aż do lasu,obok drogi źródełko z czystą wodą ,przy nim dwie ławeczki.Szlakiem czarnym robi się spore koło przechodzi on przez wzgórze Jastrzębie (603m),potem dochodzi do niebieskiego,który prowadzi już prosto na Orłową.Droga prosta,przyjemna ,z jednej strony lasy z drugiej łąki,gdzie pasą się nadal barany,a w dole maleńkie domy stojące w Brennej,dolina Ustronia nie jest widoczna tak jak Brenna.Po drodze mijamy turystów,rowerzystów i tych na na motocyklach crossowych.Pogoda przepiękna,zdjęcia wspaniale wychodzą w jesiennych barwach. W końcu docieramy na Orłową,gdzie całujemy klamkę schroniska i ręce nam opadają,bo marzyła się nam ciepła zupka,a tu taka niespodzianka :-/.Mimo wszystko wypad udany,kolejne piękne tereny Beskidów można odhaczyć :-)

Zdjęcia z wycieczki

Na szlaku, Monika Pawlak Przy źródełku, Monika Pawlak Przy źródełku, Monika Pawlak Monika Pawlak Schronisko młodzieżowe, Monika Pawlak Monika Pawlak Dzwonnica w Dobce, Monika Pawlak Monika Pawlak Charlie spotkał kolegę na drodze ;-), Monika Pawlak Jeszcze poziomki kwitną i owocują,a jak smakują...mniam!, Monika Pawlak Ogromny piaskowiec przy szlaku, Monika Pawlak Na szlaku, Monika Pawlak Grzybek,trochę już przerośnięty, Monika Pawlak Prosty,wygodny szlak , Monika Pawlak Grzyby, Monika Pawlak Jastrzębie 603 m., Monika Pawlak Grzybek, Monika Pawlak Widok na okolicę z niebieskiego szlaku, Monika Pawlak Widok na okolicę z niebieskiego szlaku, Monika Pawlak Paproć, Monika Pawlak Na szlaku, Monika Pawlak Przez las, Monika Pawlak Na szlaku, Monika Pawlak Na szlaku, Monika Pawlak
Drewniana chatka, Monika Pawlak Na szlaku, Monika Pawlak Na szlaku, Monika Pawlak Na szlaku, Monika Pawlak Drewniana chatka , Monika Pawlak Złoty Bażant ;-), Monika Pawlak Zamknięty lokal, Monika Pawlak Na szlaku, Monika Pawlak Taakie widoki, Monika Pawlak Napatrzeć się nie można, Monika Pawlak Chwila odpoczynku :-), Monika Pawlak Ogromne mrowisko przy szlaku, Monika Pawlak W dole Brenna, Monika Pawlak Brenna, Monika Pawlak Na szlaku, Monika Pawlak Monika Pawlak Chętny na piesze wyprawy turysta Charlie, Monika Pawlak Na szlaku z Dobki, Monika Pawlak Na szlaku, Monika Pawlak Na szlaku, Monika Pawlak Przyłapana na robieniu zdjęć ;-), Monika Pawlak

Przebieg wycieczki na mapie

Wyszukiwarka
Trasa
Opcje trasy:
Dane


Warstwy
Orłowa 768m-Ustroń Dobka

Dodano: 2008-11-02 17:26:03

Komentarze

Wysłano: 2008-11-02 23:25:27
Brawo dla najmniejszego podróżnika :) tego 4-nożnego :D ... ehhh temu to chociaż wygodne buty nie są potrzebne ;)

A patrząc po relacji ze zdjatek to nawet jesienia można zachwycac się pięknem szlaków górskich.
Wysłano: 2008-11-03 08:27:45
Oj tak,naprawdę było wspaniale i do tego ciepło jak na listopad! Piesek kuzynki uwielbia podróżować mimo krótkich nóżek :-),dosłownie szaleje na szlakach :-)i tonie w liściach :-)
Wysłano: 2008-11-03 19:51:56
Patrząc na zdjęcia aż chce się znów jechać w Beskidy... są piękne jesienią.
Wysłano: 2008-11-04 10:52:00
Trzeba korzystać z dobrej pogody,nawet w listopadzie :-)Góry zachwycają o tej porze roku!
Wysłano: 2008-11-04 11:24:43
No, super. Aż trudno uwierzyć, że listopad i krótki rękawek...
Wysłano: 2008-11-04 11:32:36
Ciepło było strasznie!Nie ze względu na wysiłek,ale słoneczko tak prażyło :-)
Wysłano: 2008-11-04 12:14:12
Czasami gdy górki pokrywa już śnieg w pełnej zimie a słoneczko praży tez można pohasać w krótkim rękawku :) Hartować się trzeba, a co ;)
Wysłano: 2008-11-04 13:08:44
Zawsze potem można się poratować grzańcem :-)
Wysłano: 2008-11-04 14:38:46
Tak jest- grzańce lub miodóweczka góralska wskazane na zimne dni pod schroniskiem ;-)
Wysłano: 2008-11-05 21:27:03
Już zazdroszczę tych górskich wypadów...i korzennego grzańca:)
Wysłano: 2008-11-06 09:32:15
To proponuję się spakować i w wybrać się na weekend :)
Wysłano: 2008-11-06 10:49:43
Będąc zimową porą w Ustroniu na powitanie dostaliśmy posiłek i jak wówczas myśleliśmy kompot do picia. Nasze dzieci zaczęły próbować ten napój przed nami i mocno się przy tym krzywiły i marudziły, mówiąc, że jest to napój gorący, a na dodatek zepsuty. Jakie było nasze zdziwienie gdy odkryliśmy, iż podany kompot okazał się góralskim grzańcem.
Wysłano: 2008-11-06 11:43:08
Teraz nawet nie trzeba jechać w góry,żeby napić się grzanego winka.W sklepach można kupić gotowe już przyprawione,wystarczy podgrzać w domciu i do dna ;-),przyznam się ,że dzień przed tą wyprawą z kuzynką wywaliłyśmy całą butelkę ,a potem naszła nas ochota na wypad w góry :-)
Wysłano: 2008-11-06 12:03:38
Więc nie pozostaje nam nic innego jak wywalić butelkę grzańca no i później w górki ;)
Wysłano: 2008-11-06 13:03:23
Tak profilaktycznie ;-)

Newsletter

Zostaw swój email, a będziesz otrzymywać informacje o nowych wycieczkach w naszym serwisie.
Twój e-mail:
Twoje imię:
Nikomu nie dajemy Twojego maila!


Patronat:
Szlak Małopolski
TT Warsaw
Targi turystyczne Lato 2013
Szlak Zbójnicki
Polecamy nocleg:
Marysieńka
Przysucha
Ceny od 20.00 PLN
Polecamy:
JuraPark Bałtów
Zwiedzaj Świat
Hotele Karpacz
Noclegi w e-Nocleg.pl

więcej
Pobierz
Ebook
Podziel
3074 268 13
Email:
Hasło:
Zaloguj się z Facebook