To miała być wyprawa na grzyby ale z powodu długich poszukiwań i marnych efektów grzyboranie przerodziło się w zwiedzanie. Obok lasu w Baranowicach zajrzeliśmy nad staw tzw. Gaganiec.Tu łapaliśmy chyba ostatnie ciepłe promyki słońca i zrobiliśmy sobie mały piknik, dzieci uwielbiają jeść na świeżym powietrzu. Potem podjechalismy do Pałacu i Parku w Baranowicach. Niestety obiekt jest dość mocno zaniedbany ale widać już powolne prace nad odrestaurowaniem tego miejsca.Z czego bardzo się cieszymybo i miejsce i sam Pałac jest ciekawe i warte zwiedzenia. W parku można podziwiać stare drzewa albo spotkać zaskrońca ( nas nieżle przestraszył ).Od północnej strony znajdują ię pozostałości po murach i brama prowadząca do pałacu. Jestem ciekawa jak to miejsce będzie wyglądać po remoncie mam nadzieję że odzyska dawny urok i przyciągnie turystów w ten zaciszny i pełny zieleni zakątek.
Podbijamy kolejny zamek, tym razem ZAMEK w BĘDZINIE. Przepiękna budowla byliśmy pod wrażeniem. Najpierw zwiedziliśmy zamek w środku, gdzie podziwialiśmy broń i całą zbroję rycerzy...
Ta wycieczka odbyła się w zeszłym roku ale miło wspominamy ten dzień bo trafiliśmy na skoki spadochroniarzy w Gotartowicach i pokazy lotów szybowców...
Macie syna, który lubi oglądać Strażaka Sama a może sami chcieliście zostać stażakami? Polecam wycieczkę do Mysłowic do Centralnego Muzeum Pożarnictwa...
Dokładnie!Niech się wezmą za remont,bo takich pięknych miejsc w Polsce jest więcej,które niszczeją i nikt się tym bardzo nie przejmuje...,szkoda słów!Inne kraje potrafią zadbać o dzidzictwo,Polska jeszcze kuleje...