Pragnę zarosić na jesienną rowerową wycieczkę do Barczewa, miasteczka położonego w odległości 17 km na wschód od
Olsztyna.
Barczewo zlokalizowane jest przy głównej drodze
Bydgoszcz – Augustów, obecnie remontowanej na sporym odcinku. Dla mnie od zawsze miasto wiązało się z więzieniem, czyli zakładem karnym oraz Franciszkiem Nowowiejskim – ale o tym później.
Historia:
Miasto położone jest nad rzeką Pisą Warmińską. Pierwotnie lokowane było w 1325 w miejscu, gdzie obecnie jest miejscowość Barczewko. Po zniszczeniu pierwszego grodu przez Litwinów miasto uzyskało prawa miejskie 4 lipca 1364.
Barczewo wybudowano na planie prostokąta z centralnym rynkiem. W części północno-wschodniej zlokalizowany został kościół farny p.w. św. Anny, a w części południowo-wschodniej kościół franciszkański św. Andrzeja. Miasto posiadało dwie bramy miejskie: Olsztyńską i Jeziorańską oraz Furtę Zamkową. Wiemy, że w 1538 odwiedził je Mikołaj Kopernik, który jako przedstawiciel kapituły towarzyszył Dantyszkowi w czasie objazdu diecezji warmińskiej, gdy odbierał hołd od poddanych.
Ze względu na niemieckie brzmienie, 15 września 1946 roku władze polskie zmieniły nazwę miasta na
Nowowiejsk, a od 4 grudnia 1946 roku ostatecznie na Barczewo dla uczczenia pamięci księdza Walentego Barczewskiego. A z miasteczkiem związany był też Feliks Nowowiejski (ur. 7 lutego 1877 w Barczewie na Warmii, zm. 18 stycznia 1946 w
Poznaniu). Był polskim kompozytorem, dyrygentem, pedagogiem, organistą i organizator życia muzycznego. Początkowo uczęszczał do szkoły muzycznej w Świętej Lipce, później przebywał w Olsztynie i podjął tam pracę w pruskiej orkiestrze. Mi Nowowiejski kojarzy się z „Rotą” Marii Konopnickiej. To właśnie chór pod batutą Feliksa Nowowiejskiego zaśpiewał po raz pierwszy te słowa. Zgromadzony tłum przyjął tę nową pieśń ze łzami w oczach, słuchając jej w powadze. Wydawało się, iż w tym właśnie momencie narodził się nowy hymn, który przez kolejne dziesiątki lat towarzyszył Polakom w najtrudniejszych chwilach. W Barczewie znajduje się przepiękne, bo zlokalizowane w uroczej kamienicy, muzeum Nowowiejskiego, do którego zapraszam.
Zabytki:
Kościół farny św. Anny. Jego budowę ukończono w 1386 r. Dziś stanowi zabytek architektury sakralnej grupy I. Po raz pierwszy świątynia przebudowana została w 1414 r. Po pożarze w 1544 r., kościół uzyskał nowe sklepienie siatkowe i sieciowo-gwiaździste. W 1798 r., po kolejnym pożarze w trakcie odbudowy wieża otrzymała kwadratowy kształt, zwieńczana została blaszanym hełmem, na którym zamieszczono chorągiewką z datą 1800. Wnętrze stanowi trójnawowa hala o pięknych sklepieniach sieciowych, kryształowych i gwiaździstych. Kościół posiada barokowy i neogotycki wystrój wnętrza. W kościele znajdują się organy z 1700 r.
Synagoga w Barczewie z II poł. XIX w. W latach 1980-1996 było tu Centrum Tkactwa kierowane przez Barbarę Hulanicką, autorkę gobelinów zdobiących Watykan i Biały Dom w Waszyngtonie.
Barczewskie Muzeum im. Feliksa Nowowiejskiego
Kościół św. Andrzeja Apostoła w Barczewie. To gotycki kościół wzniesiony pod koniec XIV wieku przy klasztorze franciszkanów konwentualnych.
Zakład Karny w Barczewie. Więzienie znajduje się na terenie byłych ogrodów klasztornych zakonu franciszkanów. W 1810 roku władze pruskie po sekularyzacji majątku zakonu powołały tam dom karny. Budynki zostały przeznaczone na więzienie w 1812 roku. W styczniu 1945 roku zakład przejęły wojska radzieckie a 9 marca 1946 roku władze polskie. W barczewskim zakładzie karnym 12 listopada 1986 roku, zmarł zbrodniarz wojenny Erich Koch. Więzienie to w latach 80. XX wieku było więzieniem politycznym, w którym przetrzymywano działaczy antykomunistycznych m.in.: Leszka Moczulskiego, Władysława Frasyniuka, Adama Michnika.
W samym Barczewie nie ma problemu z noclegiem, znajduje się tu kilka uroczych pensjonatów i małych hotelików. Są też gospodarstwa agroturystyczne, szczególnie przy drodze na Jeziorany. Jest to miasto wspaniale skomunikowane. Z Olsztyna dojechać możemy i pociągiem, i autobusem MPK, PKS oraz busami prywatnych przewoźników, które odjeżdżają nawet co 8-10 minut. Na pełne zwiedzenie miasteczka wystarczą 3 godziny. Jadąc z Olsztyna miniemy kompleks ogródków działkowych dla miasta Olsztyn, który znajduje się w Wójtowej Roli. To jeden z największych w Polsce ogrodów, miejsce wypoczynku tysięcy mieszkańców Olsztyna. Po drodze jest też ogromny kompleks gospodarstwa ogrodniczego w Łęgajnach. Niegdyś pomidory i ogórki z tych szklarni jadła cała północna Polska.
Zapraszam na Warmię!