Olsztyn leży nad rzeką Łyną, a w jego granicach administracyjnych jest jedenaście jezior oraz duży kompleks leśny, czyli Las Miejski. Pierwsza historyczna wzmianka o Olsztynie pochodzi z 1348 roku, a nadanie osadzie powstałej przy zamku praw miejskich nastąpiło 31 października 1353 roku.
Zwiedzanie magicznego Olsztyna, tak jak w galerii, zacznę od
Wysokiej Bramy. W XIV wieku wjazdu do Olsztyna strzegły dwie wieże. Do dziś zachowała się jedna z nich, zwana przez mieszkańców Wysoką Bramą. W połowie XIX wieku zamieniono ją na więzienie. W Wysokiej Bramie przetrzymywany był Wojciech Kętrzyński - historyk, publicysta, etnograf i bojownik o polskość ziem warmińsko - mazurskich. To ona strzeże do dziś wstępu na olsztyńską starówkę.
Idąc dalej skręcamy w prawo, aby ujrzeć piękno olsztyńskiego zamku.
Zamek kapituły warmińskiej, obecnie siedziba Muzeum Warmii i Mazur, powstał na terenie podbitym przez Krzyżaków, a następnie odstąpionym biskupom warmińskim w 1251 roku. Teren wokół to cudowne miejsce nad zakolem Łyny, licznymi jeziorami i niegdyś terenami bagnistymi. Zamek i Warmia miały spełnić dwa zadania: bronić ziem przed najazdami Krzyżaków i Litwinów oraz tłumić rozruchy wewnętrzne. Zamek powstał w latach 1346-1353. W późniejszym okresie był przebudowywany.
Zapraszam też do zwiedzenia muzeum, czyli sal poświęconych pamiątkom po astronomie Mikołaju Koperniku, który pełnił funkcję administratora w Olsztynie w latach 1516-1521.
Na dziedzińcu olsztyńskiego zamku znajduje się studnia i obecnie pień po znanej lipie. To tu, w lipcu odbywają się Zamkowe Spotkania "Śpiewajmy poezję". Niestety lipa została powalona przez szalejące ostatnio wichury, zniszczyła nawet fragment zamkowego dachu.
Na dziedzińcu olsztyńskiego zamku znajduje się też samotna baba pruska, która jest pamiątką po pogańskiej przeszłości Warmii i Mazur. Symbolizuje tryumf chrześcijaństwa na tych terenach. Posąg ten pierwotnie znajdował się w Barcianach, w parku zamkowym, skąd w listopadzie 1948 roku został przewieziony do olsztyńskiego muzeum. Pierwsze wzmianki o posągu z Barcian są dosyć późne. W 1836 roku odnotowano jego istnienie w książce pastora Behnischa. Baby pruskie to posągi, najczęściej półtorametrowe, pochodzące z czasów średniowiecza. Do dziś nie wiadomo jaką spełniały funkcję. Pierwsze wzmianki o kamiennych babach datowane są na ok. 1700-1750 rok. Wg naukowców jest ich 21, z czego 8-13 to dzieła nowożytnych rzeźbiarzy. Występują dwa wyraźne skupiska "bab pruskich": w okolicach Iławy oraz Bartoszyc. Posągi mają zaznaczone rysy twarzy, w prawej ręce trzymają róg (rytualne naczynie do picia), w lewej miecz lub tasak. Wbrew nazwie przedstawiają mężczyzn. Historycy coraz częściej twierdzą, że posągi powstawały na zlecenie Krzyżaków i mogły mieć związek z turniejami rycerskimi. Inna hipoteza wskazuje na bohaterów, którzy zginęli na obcej ziemi lub osoby, które za jakieś przewinienia zostały zaklęte w kamienie. Na pewno jest to wspaniały symbol pruskiego pochodzenia Warmii.
Olsztyński wiadukt kolejowy nad rz. Łyną został zbudowany w latach 1872-1873. Jest zabytkiem architektonicznym. Widoczny w galerii wiadukt kolejowy to jedyny zachowany element pierwszego etapu tworzenia w Olsztynie węzła kolejowego, będącego w drugiej połowie XIX wieku i pierwszej połowie XX wieku głównym czynnikiem miastotwórczym stolicy Warmii. To też wspaniały punkt widokowy na Stare Miasto i dachy olsztyńskich kościołów, no, wchodzić oczywiście nie wolno!
Centralne miejsce na rynku zajmuje
stary ratusz, w galerii ukazałem kawałek tego budynku. Był on wielokrotnie przebudowywany, zniszczył go też pożar w 1620 roku. Odbudowany, po zniszczeniach wojennych, w 1950 roku został przekazany bibliotece publicznej.
Nasz spacer kierujemy się w inną stronę i skręcamy w lewo. Z oddali widoczne są już potężne, gotyckie mury
olsztyńskiej katedry, od 2004 roku bazyliki mniejszej. Kościół św. Jakuba budowany był od około 1370 roku, a swą ostateczną formę uzyskał dopiero w 1596 roku. Zima 1807 roku wojska napoleońskie umieściły w kościele jeńców, którzy, nękani mrozami, wypalili drewniane wyposażenie i zniszczyli wiele cennych dzieł sztuki. Pod koniec XIX wieku kościół gruntownie odrestaurowano.
Dalej kierujemy się wzdłuż ulicy Pieniężnego, a tu
Główny Urząd Poczty Polskiej w Olsztynie, który ma swą siedzibę w neogotyckim budynku z końca XIX wieku. Ulica Pieniężnego, przy której zlokalizowany jest budynek, to jedna z najważniejszych ulic olsztyńskiego Śródmieścia. W czasach Prus Wschodnich nazwa ulicy brzmiała Wilhelmstraße (na cześć króla Prus Wilhelma I Hohenzollerna). Gmach urzędu pocztowego został oddany do użytku 1 października 1887 roku. W 1907 roku nastąpiła jego rozbudowa.
Następnie mijamy nowy ratusz, centrum handlowe i docieramy do ulicy Dąbrowszczaków.
Ulica Dąbrowszczaków w Olsztynie należała przed wojną do najbardziej ekskluzywnych w mieście. W czasach niemieckich nosiła nazwę ulicy Cesarskiej. To przy niej znajduje się wybudowana w 1907-1908 roku
secesyjna willa, przez olsztyniaków nazywana często pałacykiem. Uwagę zwraca przede wszystkim unikalny w skali miasta balkon o dekoracji, nawiązującej do motywów stosowanych w tzw. stylu szwajcarskim. Robi on tym większe wrażenie, że jest swego rodzaju cytatem architektonicznym i nie został powiązany z całością budynku. Wartość architektoniczną willi podnosi dobry stan zachowania oraz prawie kompletna oryginalna dekoracja wnętrza, która składa się z glazurowanych kafli, witraży i drewnianych balustrad. XX wiek nie szczędził willi zniszczeń. W budynku zlokalizowane były różnego rodzaju instytucje oraz mieszkania prywatne, np. przed wojną zamieszkiwała tu rodzina Toffel, ród kupców i właścicieli fabryki wódek, win i wody mineralnej. Po wojnie pałacyk był wykorzystywany przez Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa Publicznego, lekarzy oraz żłobek miejski (do którego sam zresztą uczęszczałem). Po remoncie w jego wnętrzach swoje miejsce znajdzie Miejski Ośrodek Kultury. Będą tam m.in. sala widowiskowa na 120 miejsc, pracownie plastyczne, pokój prób. Czekam z niecierpliwością.
I na koniec ciekawostka iście olsztyńska, bo tu przecież od 40 już lat produkuje się opony.
Największa opona świata przeznaczona jest do pojazdów górniczych pracujących w kopalniach odkrywkowych:
średnica-4,03 m
szerokość-1,48 m
waga-5000 kg
obciążenie na jedną oponę-100 000 kg
Zanjduje się ona przy biurowcu fabryki opon, ulica Leonharda.
Tak w skrócie wygląda mój magiczny Olsztyn, do którego zapraszam!