Na tej wycieczce mieliśmy
szczęście do imprez, w
Cieszynie akurat było Lato z Radiem, a w
Skoczowie dożynki, dzięki temu coś się działo i było ciekawie, ale za to nie dało się fajnych zdjęć Starówek porobić, wszędzie pełno ludzi, jakieś kramiki, stojaki itd.
Problemem jednak było co innego, nowa trasa prowadząca z Grodźca nie była znana naszemu GPS-owi i
pogubił się całkowicie a wraz z nim i my :) W końcu jednak jakoś dotarliśmy do Ustronia, który zresztą był poza planem naszej wycieczki, no ale skoro było już tak blisko...
Zaskoczył mnie
Skoczów, myslałam że to takie miesteczko w górach, gdzie tylko szlaki mogą stanowić atrakcję, a tu przywitała nas
piękna Starówka z uroczymi zaułkami :)
Również
zamek w Grodźcu wart jest odwiedzenia, na początku nie wydawał się być imponujący bo od frontu jeszcze nie jest odnowiony, ale gdy się go zajdzie od tyłu - wrażenie całkowicie się zmienia. Kiedyś pewnie będzie to niezwykle ciekawy zakątek.
A Cieszyn ?? Piękne miasteczko z interesującą architekturą i historycznym
Wzgórzem Zamkowym. Podobało mi się jak zwykle, bo już wcześniej tutaj bywałam.