Witaj Toju!
Twoje pytanie zmobilizowało mnie to poszukania w internecie odpowiedzi. Jestem z natury dociekliwa, a uważam że to forum ma również na celu wzajemną pomoc. Cieszę się , że Staszek i ja- potrafiliśmy rozszyfrować tajemne nazwy. To świetnie, że potrafisz pogodzić codzienne obowiązki zawodowe i opiekę nad kontuzjowaną wnuczką - z aktywnym uczestnictwem w "polskich szlakach". Życzę wnuczce dużo cierpliwości i szybkiego powrotu do formy. Pozdrawiam z pogodnych Tych :-)























