Pawle, moja metoda była prosta – po prostu moje wspomnienia z dawnych lat kiedy miałem …naście lat . Okres ten córką opowiadam z wielkim zadowoleniem, opowiadałem i opowiadam co widziałem gdzie byłem i jak super fajnie było itp. Że takie przygody zawsze można przeżyć ale jest jeden warunek , trzeba gdzieś jechać coś zobaczyć itd. Chcecie córeczki przeżyć to samo? ....Od paru lat realizujemy powoli zaplanowane trasy i odwiedzamy miejsca pieszo lub rowerem ( z rowerem młodsza troszkę marudzi na dłuższych trasach np.:Ogrodzieniec) Serdecznie pozdrawiam
Ostatnio edytowany: 2011-10-26 21:23