Ze sztolni niestety mam fotki słabej jakości ale przed wejsciem owszem posiadam, tyle tylko, ze ja fote wykonywalam a wiec na takowej nie ma mnie.
Pozdrawiam Danusie i Mariusza. Podążamy podobnymi szlakami.:)))
Ostatnio edytowany: 2011-10-26 18:38
Sztolnie w Kowarach to miejsce, w którym kiedyś wydobywano U-238 (nic innego, jak URAN), wydobycie najpierw dla Niemców, nastepnie dla Sowietów - robotnicy polscy - i tak tonami przewożony do Legnicy (Małej Moskwy), i stamtąd wędrował samolotami do Związku Radzieckiego.
Wycieczka ze względu na rozpiętość miejsc raczej zalicza się do samochodowej jezeli akurat zamierzamy zabrać ze sobą dzieci, lecz ja mam tylko żonę i razem bardzo lubimy chodzić, więc wybraliśmy się najpierw PKS-em z Karpacza do Kowar [7km - 13min] [cena biletu 5zł/os.]. Wysiedliśmy na przystanku D.K [Dworzec Kolejowy]. Z tego miejsca udaliśmy się najpierw do Parku Miniatur i Zabytków Dolnego Śląska [ok. 20 min. pieszo]. Całość robi wrażenie, miniatury są bardzo szczegółowo wykonane, są tam takie atrakcje jak np. Świątynia Wang, Śnieżka obecnie, czy Śnieżka dawniej, ze starym modelem schroniska. Jest także zamek Chojnik, kolekcja latarń morskich naszego wybrzeża, które dają błyski, obracają im się radary i mają niektóre grubo ponad 2 metry wysokości. Największą miniatura jest zamek Książ, na którego budowę wykorzystano 1 tonę samych kamyczków!! Wytrawione blachy dachówkowe i mnóstwo zieleni sprawiają, że zamek wygląda jak prawdziwy. Zachęcam do zwiedzenia, kto nie był, bo jest co oglądać. Następnie, po krótkiej przerwie, udajemy się w kierunku kowarskich Sztolni. Przestrzegam przed pieszą wycieczką, gdyż idzie się cały czas pod górę i jest to z centrum Kowar jakieś 5-6 km, więc jest co robić. Nie sposób się tam jednak zgubić i dla wielbicieli pieszych wędrówek będzie to niewątpliwie przyjemność:) Po dojściu na miejsce oczom naszym ukaże się piękny hotel, taras z kawiarnią i poczujemy świeże, chłodne górskie powietrze. Bilety do Sztolni kupuje się w kasie przy wejściu, a wejścia są o pełnych godzinach [bilety kosztują 20zł/os.]. Polecam zabrać ze sobą ciepłe ubranie, ja tego nie zrobiłem (lubię zimno) i byłem tam w krótkim rękawie, ale temperatura w chodniku wynosi ok. 7-8*C, a odczuwalna ok. 4*C:) Wszyscy w bluzach i czapkach i jeszcze było im zimno:) Wycieczka trwa ok. 1 godziny i można tu zobaczyć Skarbiec Walonów [kolekcja kamieni - skarbów górskich], stare chodniki kopalni, kolejkę, laboratorium, jest także kapliczka [oczywiście nieoryginalna - ZSRR by jej nie postawiło:)], jest także widoczna ruda uranu [fot.] i inne ciekawostki, które pokaże nam przewodnik. Polecam jako wycieczkę edukacyjną dla dzieci, dojazd samochodem wygodny, prawie pod same sztolnie. Jeśli jednak ktoś uzna, że najlepiej iść pieszo, proponuję wystartować z Kowar nie później niż o 9:00 rano, ponieważ czas poleci bardzo szybko:)