Jest Adasiu różnica między polskim a czeskim Cieszynem.
Nie do wiary, ale dopiero dziś wędrowałem po Cieszynie i Czeskim Cieszynie turystycznie.
Nocno-poranny deszcz przeszkodził w zaplanowanej wycieczce po słowackiej Żilinie. Po wyjściu słońca spod chmur - nagła decyzja - zwiedzamy dobrze mi znany Cieszyn i Czeski Cieszyn, szlakami spacerowymi tych miast.
Poszliśmy jednak nie schematem, tylko tak według swojego uznania, ciągle przechodząc z jednego koloru szlaku na drugi.
Rozpoczęliśmy na ul.Kochanowskiego o 12.45, a zakończyliśmy na 3Maja o 17.20. W trakcie przeszliśmy ulicami Cieszyna na Wzgórze Zamkowe, weszliśmy na Wieżę Piastowską, by podziwiać widoki, a potem na dobre czeskie piwo i knedliki na ostro do Czeskiego Cieszynie. Zabawiliśmy trochę w Art Clubie.
Potem powrót do Cieszyna, ulica Przykopa, Studnia Trzech Braci i pomnik Mieszka Cieszyńskiego w Lasku Miejskim.
Warto naprawdę warto było spojrzeć na obydwa Cieszyna okiem turysty.