Park Miniatur to znakomite miejsce dla całej rodziny. Każdy może poczuć się jak olbrzym spacerując obok Koloseum, stojąc przy Big Benie czy "siadając" na Sfinksie.
Modele słynnych zabytków są doskonale wykonane, wyglądają jak prawdziwe.
Największe wrażenie na moich dzieciach zrobił spacer po Placu sw. Piotra wielkości dużego pokoju. Oczywiście przy każdym zabytku obowiązkowe zdjęcie.
A to wszystko zaledwie 10 minut drogi od Wadowic przy głównej drodze do Bielska-Białej.
W sumie kilkadziesiąt miniatur i dodatkowe w cenie biletu przejażdzki ciuchcią, na karuzeli (nieograniczona ilość razy) oraz jazda samochodzikiem elektrycznym na torze.
Na miejscu można także coś zjeść, napić się i odpocząć na stylowych ławczkach.
My byliśmy w południe w czasie upału i wtedy niestety jest niewiele miejsc, gdzie można się schować w cieniu. Miniatury są oświetlone i pewnie ładnie wyglądają wieczorem. Ponieważ mój syn (7 lat) lubi oglądać zabytki, poznawać perełki architektury śiwatowej był bardzo zadowolony z tej wyciecki.
Dinozaury wyginęły tysiące lat temu, jednak można je zobaczyć w największym w Polsce Parku Ruchomych Dinozaurów – Dinozatorlandzie w Zatorze koło Wadowic...
Ładnie położony jest ośrodek Czarny Groń - Rzyki Praciaki w Andrychowie u podnóża Beskidu Małego. Są tam domki do wynajęcia, obok park linowy dla dorosłych i dzieci. Blisko jest także do szlaków no i do samego Inwałdu.