Witaj Adasiu !
Relacja, jak zwykle bardzo fajna. Zdjęcia jeszcze lepsze... bo wiosenne. Uwielbiam przedstawianą przez Ciebie przyrodę, jest tak fastantycznie "uchwycona". Czekam na kolejne wiosenne zdjęcia.
Pozdrawiam Łucja
Rodzinne tuptanie po Beskidzie Śląskim.
Wiosna całą buzią. W piąteczkę wybraliśmy się na mały spacer w bliskie górki. Samochód zostawiamy nieco powyżej szpitala w Bystrej i dochodzimy do czerwonego szlaku w kierunku Błoni. Po trzech kwadransach "zdobywamy" Kozią. Ruch dzisiaj duży, stoliki zajęte i kolejka do okienka w schronisku na 15 minut i bardzo dobrze - ludzie ruszają się. Po małym posiłku idziemy niebieskim w kierunku Szyndzielni i Olszówki, na skrzyżowaniu szlaków skręcamy w lewo na Kołowrót. Z nogi na nogę Przełęcz Kołowrót osiągamy w samo południe. Teraz już z górki do Bystrej Leśniczówka i dalej do samochodu. Miła pętelka na 4 godzinki nieśpiesznego tuptania.