Atak na Bystrą w Tatrach - relacja z wycieczki

Atak na Bystrą w Tatrach
Atak na Bystrą w Tatrach
Atak na Bystrą w Tatrach
Czas trwania podróży w dniach: 1
Dzień zapowiadał się wspaniale i prognozy w necie były optymistyczne więc postanowiłem wybrać się w Tatry. Podróż rozpocząłem z Krakowa autobusem Szwagropolu o 6.40 i parę minut po ósmej stałem już na zakopiańskiej ziemi. Szybko przesiadłem się do jednego z oczekujących przy dworcu busów i pojazd ten zawiózł mnie na parking u wylotu Doliny Chochołowskiej.
Trasa: Tatry

Tagi: samochodowa
Świnica w Tatrach widziana z Błyszcza
Świnica w Tatrach widziana z Błyszcza
Słynna Orla Perć w Tatrach
Słynna Orla Perć w Tatrach
Bystra w słowackich Tatrach
Bystra w słowackich Tatrach
Wiosna na Liliowych Turniach w Tatrach
Wiosna na Liliowych Turniach w Tatrach
Tatry - Kominiarski Wierch z Przełęczy Iwanickiej
Tatry - Kominiarski Wierch z Przełęczy Iwanickiej
Kamienista i Tatry Wysokie
Kamienista i Tatry Wysokie
Starorobociański Wierch w Tatrach
Starorobociański Wierch w Tatrach
Dzień zapowiadał się wspaniale i prognozy w necie były optymistyczne więc postanowiłem wybrać się w Tatry. Podróż rozpocząłem z Krakowa autobusem Szwagropolu o 6.40 i parę minut po ósmej stałem już na zakopiańskiej ziemi. Szybko przesiadłem się do jednego z oczekujących przy dworcu busów i pojazd ten zawiózł mnie na parking u wylotu Doliny Chochołowskiej.

Tatry - Kominiarski Wierch z Przełęczy Iwanickiej, MidoriHatoMój cel: Bystra (2248 m.n.p.m) leży już w słowackiej części Tatr
Zachodnich ale od polskiego Błyszcza (2159 m.n.p.m.) który jest jakby jej podnóżkiem wiedzie ku jej wierzchołkowi dość dobrze widoczna ścieżka. Można też pójść na nią słowackim szlakiem niebieskim z Banistej Przełęczy która to przełęcz leży nieco przed Błyszczem.

Dolinę Chochołowską przedeptałem w równiutką godzinkę i o 10.15 skręciłem na żółty szlak prowadzący ku Iwaniackiej Przełęczy. Szlak początkowo jest mocno zniszczony przez ulewy: sporo kamieni osuwa się spod buta lub mocno kiwa więc trzeba się mieć na baczności by nie stracić równowagi.

Drugim problemem było kilkanaście powalonych w poprzek szlaku wiekowych świerków. Duże pnie najeżone kolcami połamanych gałęzi są trudne do sforsowania więc lepiej po prostu ostrożnie obejść je bokiem. Im dalej tym szlak jest w lepszym stanie technicznym ale za to coraz bardziej stromy. W końcu na niewielkiej odległości pokonujemy różnicę poziomów wynoszącą około 350 metrów.

Zatrzymując się na chwilę i spoglądając za siebie czasem spomiędzy smreków wyłania się masyw Hrubasa (1499 m.n.p.m.); czasem bo szlak prowadzi cały czas lasem ale za to rzadkim. Jest to zaleta w słoneczne dni bo skwar nie dokucza ale za to pojawia sie problem much i innych owadów latających na ogół wrogo do człowieka nastawionych. Dobrze jest zaopatrzyć się przed wyjazdem w jakiś specyfik odstraszający te uprzykrzone zwierzęta.

Droga na Iwaniacką Przełęcz zajęła mi 55 minut więc parę minut po godzinie jedenastej oczom mym ukazał się widok z Iwaniackiej Przełęczy (1459 m.n.p.m.): po lewej stronie masyw Czerwonych Wierchów a po prawej Kamienista i Smreczyński Wierch. W oddali zarys Tatr Wysokich z czuprynami szczytów ubranych w czapki z chmur.

Króciutka przerwa na zrobienie zdjęć i skręcając w prawo wchodzę na zielony szlak prowadzący początkowo niewielki kawałek lasem a potem dość wysoką kosówką w stronę Suchego Wierchu Ornaczańskiego (1832 m.n.p.m.). To najtrudniejszy odcinek całej wyprawy - wznoszę się kolejne 350 m w górę na jeszcze krótszym dystansie. Ten fragment zabrał mi ponad godzinę i sporo sił. Dobrze że na szczycie pojawił się umiarkowany ciepły wiatr i całkowicie zniknęły muchy.

W górze otworzył się przede mną wspaniały widok na całe Tatry Zachodnie więc sfotografowałem pierwsza tego dnia panoramę. Od prawej: Bobrowiec, Grześ , Rakoń, Wołowiec, Jarząbczy, Kończysta, Starorobociański, Bystra, Kamienista, Smreczyński, Dolina Tomanowa, i Czerwone Wierchy sponad których wystaje niczym malutka czapeczka sam czubeczek Giewontu zwieńczony krzyżem. Ten widok bardzo utkwił mi w pamięci gdyż obła kopa Ciemniaka z czubeczkiem Giewontu i krzyżykiem na jego szycie skojarzyła mi się z papieską piuską i przywołała obraz naszego wielkiego Polaka który te góry tak ukochał.

Po krótkiej sesji zdjęciowej ruszam dalej granią w stronę następnego szczytu czyli Ornaka (1854 m.n.p.m.) - różnica wzniesień jest znikoma więc jest to znakomita forma odpoczynku w ruchu po wyczerpującym podejściu (przypominam: ponad 700 metrów w górę). Ornak będący niewielką skalną wysepką wśród pokrywających grań niskich traw szybko mijam i przechodzę w kierunku Siwej Przełęczy (1812 m.n.p.m.) po drodze "zaliczając" jeszcze Zadni Ornak i Kotłową Czubę. Są to jednak tak znikome różnice wzniesień, że przy szybszym marszu można ich po prostu nie zauważyć. Na Siwej Przełęczy witam turystów podchodzących od Chochołowskiej czarnym szlakiem wiodącym Doliną Starorobociańską a potem udaję się dalej na południe w kierunku Przełęczy Liliowy Karb (1959 m.n.p.m.).

Gdy staję na niej oczom moim ukazuje się widok Raczkowej Doliny leżącej z tyłu za Starorobociańskim Wierchem. Sam Starorobociański wydaje się olbrzymem zasłaniając swoimi barczystymi plecami większą część Tatr Zachodnich. Widok jest piękny i chciałoby się tu zostać dłużej ale czas goni i jeśli chcę pokonać Bystrą która po drugiej stronie Doliny Raczkowej zachwala swoje wdzięki to czas ruszać dalej.

Porzucam zielony szlak który opada w głąb Raczkowej a wchodzę na czerwony wiodący na Błyszcza i dalej do Pyszniańskiej Przełęczy. Po drodze szerokim trawersem mijam Liliowe Turnie - ładne postrzępione skałki opadające stromizną ku Dolinie Pyszniańskiej od północy a łagodnym trawiastym stokiem wylegujące się w południowym słońcu Raczkowej Doliny. Raczkowa Dolina urzeka kolorami traw gdzieniegdzie upstrzonych maleńkimi kępkami kosówki dziwnie "posadzonymi" w pionowe rzędy.

Błyszcz (2159 m.n.p.m.) jest mało ciekawym szczytem, słabo wyodrębnionym z masywu Bystrej. Nic dziwnego że tak mało się o nim słyszy. Zamierzając wybrać się na Błyszcza szukałem etymologii jego nazwy. Powszechnie panuje przekonanie że jego nazwa pochodzi stąd, że gładki jego stok błyszczy w słońcu. Będąc na miejscu zweryfikowałem tę opinię a także wyrobiłem sobie własne o tej górze zdanie: granit z którego jest zbudowana zawiera znacznie większe ilości miki niż gdzie indziej i powoduje to wyraźnie zauważalne rozbłyski pod nogami. Do tego stopnia że niektórzy (zwłaszcza kobiety) schylają się w nadziei że to błyszczy zgubiona przez kogoś biżuteria. Niestety - to tylko naturalna "biżuteria" strojnisi Bystrej!

Z Błyszcza na Bystrą wiedzie stroma ale bezpieczna ścieżka (słowacki szlak jak już wspominałem biegnie na Bystrą z pominięciem Błyszcza) usłana bardzo drobnym rumoszem skalnym - po obu jej stronach rozpościera się gładki trawiasty stok na którym oprócz pięknej o tej porze roku soczystej zieleni można dostrzec przecudne tatrzańskie roślinki. Nie mogłem sobie odmówić przyjemności położenia się w tej trawie i sfotografowania tych piękności z tatrzańskimi szczytami w tle.

Po kilkunastu minutach dotarłem na szczyt Bystrej (2248 m.n.p.m.) skąd rozpościera się zapierający dech w piersiach widok. Była godzina 14.15 czyli do zakładanego planu miałem kwadrans rezerwy. Oczywiście nie odmówiłem sobie sfotografowania 360-stopniowej panoramy. Patrząc na południe po prawej stronie króluje niewiele mniejszy od mojej "zdobyczy" Starorobociański Wierch (2176 m.n.p.m.) opadający łagodnym zboczem do Raczkowej Doliny, następnie Niżna Bystra (mniejsza o 140 metrów od swojej starszej siostry) a za nią cztery Bystre Stawki na powierzchni których pływała śnieżnobiała lodowa kra (cudny widok - brakowało tylko pingwinów na brzegu).

Wiodąc wzrokiem w stronę wschodnią rozpościera się rozległa Dolina Kamienista ograniczona szczytem Kamienistej (2121 m.n.p.m.) po którym biegnie granica polsko-słowacka. Dalej w lewo masyw Czerwonych Wierchów i Dolina Kościeliska. W obramowaniu Czerwonych i Kamienistej w oddali widać jak na dłoni Tatry Wysokie ze smukłą Świnicą na pierwszym planie, Kozim Wierchem i słabo widocznymi z tej perspektywy Granatami. Na południowym krańcu tego skalnego królestwa stoi niczym zbrojny strażnik Krywań.

Na szczycie co mnie bardzo zdziwiło nie było ani krzty wiatru który towarzyszył mi przez ostatnią godzinę i jak się potem okazało również później przy schodzeniu z Bystrej. Idealny spokój i pustka przeszywana co jakiś czas przez kilkanaście pracowitych jaskółek. Kilku Słowaków spotkałem po drodze i jednego na szczycie. Majestat gór, cisza w uszach, radość w sercu i błogosławione zmęczenie w nogach. Czyż może być coś piękniejszego od takiego stanu? Docenić potrafimy to my - dla których góry są jak chleb - można je kosztować nawet i codziennie a jednak nie nudzą się.

Kwadrans odpoczynku wypełniony studiowaniem mapy i robieniem zdjęć skończył się i o 14.30 zacząłem powrót - niestety tą samą drogą którą przyszedłem. Zwykle staram się wracać inną trasą ale tym razem nie było wyjścia. Jedynie będąc na Iwaniackiej Przełęczy wybrałem drogę w przeciwnym kierunku czyli do schroniska Ornak (1100 m.n.p.m.). Pokonanie ponad kilometra wysokości w dół daje się odczuć w stawach kolanowych dlatego warto wyposażyć się w kijki (koszt 100-150 zł).

O 18.15 zobaczyłem schronisko gdzie łyk zimnego piwa dodał mi orzeźwiającej energii potrzebnej do pokonania ponad godzinnego żmudnego marszu puściusieńką o tej porze dnia Doliną Kościeliską. U jej wylotu złapałem ostatni tego dnia bus jadący w kierunku Zakopanego. Była godzina 20 kiedy po raz ostatni spojrzałem w głąb Kościeliskiej powtarzając sakramentalne "do zobaczenia". O 20.20 autobus Transfrej'a powiózł mnie w kierunku tylko troszkę mniej niż góry kochanego Krakowa.

Newsletter

Zostaw swój email, a będziesz otrzymywać informacje o nowych wycieczkach w naszym serwisie.
Twój e-mail:
Twoje imię:
Nikomu nie dajemy Twojego maila!
Kliknij by zobaczyć nasz newsletter.

Inne wycieczki Krajtrotera

Jesienne Krzyżne - Tatry

(4.6) głosów: 13
Twoja ocena: Zaloguj się
Kiedy w połowie września spadł w Tatrach pierwszy śnieg, pomyślałem: "żegnajcie ...

Szukając diabła na Diablaku

(4.4) głosów: 19
Twoja ocena: Zaloguj się
Babia Góra zwana również Diablakiem (1725 m npm) uchodzi za jeden z najbardziej kapryśnych szczytów w Polsce, a to za sprawą bardzo zmiennej pogody na nim panującej...
To jest tylko wycinek dyskusji z forum. Przejdź na forum o tym temacie
Autor Wiadomość
Wysłano: 2012-03-15 09:53:39

witaj  Midorihato .  masz  fajne opowiesci  o gorach  i luibisz  gory . Ja tyz uwielbiam  Tatry  wysokie,  Moze kiedy spotkamy sie na szlaku -kto wie ?  

Pozdarwiam  Barsolis

 

Wysłano: 2009-01-29 23:30:54
Tutaj wiekszych sie nie da ale na mojej prywatnej stronie sa w rozdzielczosci okolo 1000x700 px - mysle ze to wystarczajaco.
Zapraszam

MidoriHato

Wysłano: 2008-07-04 08:46:04
Ależ da się! Na tej trasie jest niewiele strumieni do pluskania! Zresztą maluchy można zapakować w nosidełka i na plecy ;-)
A jak troszkę większe to można zostawić w Krainie Zabaw Dziecięcych i pójść samemu. Sam widziałem kiedyś na szlaku na Kasprowy gościa z 2-letnim dzieckiem w nosidełku (i to w pierwszych dniach marca).

Opinie o hotelach

Konkurs Lato z Polską

Logo Lato z Polską
Do wygrania noclegi w hotelach
e-ParkRozrywki.pl
Nowy serwis opisujący
Parki Rozrywki.
Wejdź i oceń
odwiedzone
Parki Rozrywki
Zapraszamy!
FARMA ILUZJI
Nowy park edukacji
i rozrywki
Magiczna atrakcja
dla dzieci i dorosłych
ZOBACZ NIEMOŻLIWE
FotoAnia.pl
Fotografia reklamowa
Portrety
Blog - zdjęcia i porady
Zapraszam!
Skuteczna reklama

13 tys. odsłon dziennie
na ile dni chcesz

tylko 5 zł dziennie

Społeczność

Posiadamy:
5202 użytkowników,
4152 wycieczek,
137063 zdjęć,
466 miast,
1309 atrakcji,
14123 postów.

Newsletter

Twój e-mail:
Twoje imię:
Nikomu nie dajemy Twojego maila!
Kliknij by zobaczyć nasz newsletter.

Polecamy noclegi

Noclegi Wytchnienie

Lublin
Ceny od 35.00 PLN

VILLA POD ORZECHEM

Zaniemyśl
Ceny od 28.00 PLN

Horyzont

Międzywodzie
Ceny od 30.00 PLN

Domek na wsi

Augustów
Ceny od 30.00 PLN

Leśny Dwór

Wolibórz
Ceny od 25.00 PLN

Hotel Fero Lux***

Korbielów
Ceny od 75.00 PLN

willa GREEN HOUSE

Gdańsk
Ceny od 45.00 PLN

SIEDLISKO LEŚNE WRONKA

Ostrowite - Wronka
Ceny od 40.00 PLN

Chopper Hostel

Wrocław
Ceny od 35.00 PLN

DOMKI LETNISKOWE ŚLESIN-601766923 i SKORZĘCIN-693023456,

Ślesin-leśna, skorzęcin-dębowa
Ceny od 19.00 PLN

Marysieńka

Przysucha
Ceny od 20.00 PLN

Ostatnio na forum

Trivago

Porównaj na trivago ceny hotele w Gdansku
Polska noclegi
Strona główna | Dodaj nocleg | Kontakt | Biuro prasowe | Regulamin | Cennik | Reklama | Reklama dzienna

Polskie Szlaki 2005 - Turystyka w Polsce, Polska na wakacje czy urlop, noclegi, agroturystyka, turystyczna Polska
Przewodnik, turystyka w Polsce - Turystyka w najlepszym wydaniu