Byłem widziałem i też polecam.
Wiele z zachodów słońca w Jastarni spędziłysmy nad Zatoką. Cisza, spokój, ta cudna, błyszcząca się woda. Mało ludzi na brzegu..większośc "latała" na deskach i spadochronach. Cudnie sidziało się nieopodal Augustyny z córką, zieciuniem i gitarą. Nic tak bosko nie brzmi jak Dżem na Zatoką...
| Autor | Wiadomość |
|
Wysłano: 2011-09-17 23:11:40
Byłem widziałem i też polecam. |